Dermatic.pl Aesthetic Business

Jak skutecznie pielęgnować skórę po opalaniu – radzi kosmetolożka Anna Deda

venome xxl 1200x300
, ten tekst przeczytasz w: 6 minuty
Kosmetolożka Anna Deda opowiada m.in., jak odpowiednio dbać o naszą skórę w okresie letnim. Podpowiada też, jakie zabiegi kosmetyczne są odpowiednie na tę porę roku.

rozmawiał Jakub Wojtaszczyk

Savanevich Viktar/shutterstock.com
Czy podczas wypoczynku na plaży wystarczy sam krem z filtrem przeciwsłonecznym?

Na plaży zarówno woda, jak i piasek odbijają promieniowanie ultrafioletowe, powodują niejako nasilenie oddziaływania słońca. Dlatego warto zwrócić uwagę na częstą reaplikację kosmetyków promieniochronnych. Należy pamiętać, że po każdym kontakcie z wodą czy przetarciu skóry ręcznikiem część kosmetyku jest usuwana ze skóry.

Poza preparatami chroniącymi skórę, warto zaopatrzyć się w preparat promieniochronny do ochrony włosów, atestowane okulary przeciwsłoneczne oraz kapelusz. Wskazane jest również przebywanie w miejscach zacienionych. Nowoczesne preparaty promieniochronne zawierają składniki o działaniu przeciwutleniającym i antyglikacyjnym (np. wyciąg z czarnych borówek, olej z pestek malin, witaminę C, witaminę E, koenzym Q10). Chroniące skórę przed stresem oksydacyjnym i uszkodzeniami komórek i tkanek spowodowanymi działaniem promieniowania ultrafioletowego.

Czy nieskuteczna pielęgnacja skóry po opalaniu to duży problem?
Pavel Vatsura/shutterstock.com

Skóra narażona na działanie promieniowania słonecznego (bez zastosowania właściwej ochrony przeciwsłonecznej) może wymagać zarówno terapii poparzeń, jak również długotrwałego działania naprawczego. Bezpośrednio po opalaniu wskazane są działania polegające na hamowaniu stresu oksydacyjnego poprzez zastosowanie kosmetyków oraz suplementów antyoksydacyjnych.

Warto też użyć substancji hamujących melanogenezę. Szczególnie u osób z tendencją do przebarwień bardzo istotne jest też prawidłowe nawilżenie skóry.

W dalszej perspektywie konieczne są działania naprawcze, związane z trwałymi uszkodzeniami posłonecznymi. Brak właściwej pielęgnacji skóry narażonej na działanie ultrafioletu może skutkować przyspieszonym starzeniem skóry, przebarwieniami, zmianami rumieniowymi, naczyniowymi czy nawet nasileniem trądzików. Warto zwrócić uwagę na właściwą pielęgnację skóry po opalaniu.

Jak zła pielęgnacja wpływa na skórę i jej starzenie?

Nieodpowiednia pielęgnacja skóry może nasilać problemy skórne, m.in. nadmierną suchość skóry, łojotok czy tendencję do zaczerwieniania się. Odwodnienie skóry, które może być konsekwencją uszkodzenia naturalnego płaszcza hydrolipidowego i zmniejszenia szczelności bariery naskórkowej, może prowadzić do osłabienia funkcji regeneracyjnych naskórka; i tym samym przyspieszyć proces jego starzenia.

Długotrwałe narażenie na działanie promieniowania ultrafioletowego bez zastosowania kosmetyków o właściwościach promieniochronnych, nawilżających i przeciwutleniających jest bezpośrednią przyczyną przyspieszonego posłonecznego starzenia się skóry.

Czym są antyoksydanty w kosmetykach i jak działają?
Pixel-Shot/shutterstock.com

Antyoksydanty (przeciwutleniacze) są cząsteczkami, które chronią inne cząsteczki/struktury/tkanki przed procesem utleniania. Tworzą stabilne wolne rodniki, które łącząc się z reaktywnymi formami tlenu i innymi agresywnymi wolnymi rodnikami neutralizują je
i zabezpieczają komórki oraz tkanki przed uszkodzeniami.

Najbardziej znanymi antyoksydantami w kosmetykach są witaminy C i E, flawonoidy
i katechiny. Warto podkreślić, że wolne rodniki nie powinny się z automatu kojarzyć negatywnie. Są to cząsteczki, które występują naturalnie w organizmie i są niezbędne w wielu procesach metabolicznych. Jeśli ich ilość jest równoważona przez naturalne systemy antyoksydacyjne organizmu, m.in. słynny koenzym Q czy enzymy takie jak dysmutaza ponadtlenkowa, to mamy równowagę oksydo-redukcyjną organizmu, czyli stan fizjologiczny.

O patologicznej sytuacji mówimy wtedy, kiedy dochodzi do przewagi procesów utleniania nad procesami redukcji. Czyli tzw. stresu oksydacyjnego spowodowanego m.in. nadmiernym narażeniem na promieniowanie słoneczne. Ale także paleniem tytoniu, spożywaniem alkoholu czy przebywaniem w zanieczyszczonym środowisku.

Jak nasza skóra się zmienia, kiedy używamy takich kosmetyków przeciwstarzeniowych i promieniochronnych?

Nowoczesne kosmetyki promieniochronne nie tylko zabezpieczają skórę przed uszkodzeniami, ale również redukują różne problemy skórne niekoniecznie związane z działaniem słońca. Na rynku można spotkać kosmetyki promieniochronne, które jednocześnie redukują przebarwienia, rumień, łojotok czy objawy starzenia się skóry.

Stosując kosmetyki promieniochronne o właściwościach przeciwstarzeniowych można się spodziewać poprawy jędrności i elastyczności skóry, poprawy nawilżenia, redukcji przebarwień, poprawy struktury naskórka, a czasem nawet (w zależności od zawartych substancji aktywnych) redukcji zmian rumieniowych.

Czy kremy z filtrem faktycznie dają nam pełną ochronę przed promieniowaniem słonecznym?
verona studio/shutterstock.com

Nie istnieją preparaty kosmetyczne, które dają 100% ochronę przed promieniowaniem słonecznym. Preparaty z wysokim współczynnikiem ochrony przed promieniowaniem UVB – SPF 30-50+ dają ochronę na poziomie 97-98% (przed UVB) przy ich prawidłowej aplikacji.

Należy pamiętać, że współczynnik SPF informuje nas ile razy dłużej możemy przebywać na słońcu, bez ryzyka rumienia/oparzenia spowodowanego promieniowaniem UVB. Przyjmuje się, że dla osób o skórze jasnej (typowej dla naszej szerokości geograficznej) czas przebywania na słońcu w godzinach o dużym nasłonecznieniu (między 10.00 a 15.00 w okresie letnim) bez ryzyka rumienia wynosi średnio 15 minut. Dlatego produkt o SPF 10 teoretycznie wydłuża ten czas do 150 minut, a SPF 30 do 450 minut.

Musimy jednak pamiętać, że ze względu na różne czynniki, m.in. naturalne wydzielanie potu czy sam mechanizm działania filtrów chemicznych, zaleca się reaplikację preparatów promieniochronnych co około 2 godziny. Warto również przypomnieć, że na prawidłowe działanie filtrów bezpośredni wpływ ma ilość aplikowanego produktu.

Kosmetyki promieniochronne są poddawane badaniom przy zastosowaniu 2 mg/cm2; czyli około płaskiej łyżeczki na twarz i szyję, łyżki na przód tułowia i łyżki na tył tułowia. Stosowanie cieńszych warstw preparatu daje znacznie mniejszą ochronę, niż ta deklarowana przez producenta na opakowaniu.

Dobry produkt promieniochronny powinien również chronić przed promieniowaniem UVA. Dlatego warto sprawdzić czy znajduje się na nim informacja o ochronie przed natychmiastową pigmentacją – IPD lub opóźnioną pigmentacją – PPD; ewentualnie symbol anty UVA. Niestety określenie stopnia ochrony przed UVA nie jest tak dobrze wystandaryzowane jak SPF przy UVB. Dlatego różnice we współczynnikach mogą być duże. Przyjmuje się, że współczynnik ochrony przed UVA powinien stanowić co najmniej 1/3 wartości współczynnika SPF; np. dla produktu SPF 30 anty UVA powinno wynosić minimum 10.

Jakich substancji zawartych w kosmetykach unikać latem, by nie doszło do fotouczulenia?
Pixel-Shot/skshutterstock.com

W kosmetykach można spotkać wiele substancji fotouczulających. Większość z nich to produkty pochodzenia roślinnego… Zarówno wyciągi (ekstrakty roślinne z arniki, rumianku, kopru, pietruszki, selera, czosnku, dziurawca czy nagietka); jak i olejki eteryczne (m.in. cytrusowe, w tym silnie bergamotowy, cedrowy, lawendowy, sandałowy, waniliowy). Dlatego duże ryzyko reakcji fototoksycznych niesie za sobą stosowanie perfum przed ekspozycją na słońce.

Popularne w ostatnich latach alfahydroksykwasy i retinol (oraz jego pochodne) również mają zdolność uwrażliwiania skóry na promieniowanie słoneczne. Dlatego nie powinniśmy ich stosować przed ekspozycją na słońce. Spośród popularnych kwasów, kwas migdałowy i azelainowy mogą być bezpiecznie stosowane latem, ale należy unikać m.in. kwasu glikolowego czy salicylowego. Fotouczulający jest również kwas paraaminobenzoesowy (PABA) obecny w niektórych kosmetykach.

Jakie zabiegi kosmetologiczne warto robić latem?
HIFU – Space_Cat/shutterstock.com

Latem wskazane są wszystkie zabiegi, które nawilżają, stymulują skórę i wykazują działanie naprawcze lub antyoksydacyjne. Z powodzeniem można stosować mezoterapię igłową i mikroigłową z zastosowaniem kwasu hialuronowego, antyoksydantów (np. witaminy C, flawonoidów, katechin), aminokwasów, polinukleotydów czy peptydów.

Bardzo dobre efekty daje również chemiczna stymulacja skóry preparatami, które nie wykazują działania fotouczulającego. Można również wykonywać peelingi chemiczne kwasem migdałowym, azelainowym, traneksamowym czy ferulowym. Wykazują one działanie stymulujące, przeciwłojotokowe, przeciwzapalne, antyoksydacyjne i rozjaśniające przebarwienia.

Wskazane są zabiegi ujędrniające z zastosowaniem fal radiowych, w tym radiofrekwencja mikroigłowa. Silnie stymulują przebudowę skóry, poprawiając jej napięcie i elastyczność. Możliwe jest także zastosowanie urządzeń wykorzystujących technologię HIFU (high intensity focused ultrasound). Czyli skupioną wiązkę ultradźwięków o dużej intensywności, której prawidłowe zastosowanie powoduje przebudowę tkanki. Odbywa się to zarówno na poziomie skóry właściwej, jak i na poziomie powięzi mięśniowej, dając efekt liftingu.

Jakie zabiegi warto przełożyć na inne pory roku?

W okresie letnim odradza się wykonywanie średniogłębokich i głębokich peelnigów chemicznych (np. TCA), zabiegów laserowych oraz z wykorzystaniem światła polichromatycznego (IPL). Oczywiście wykonanie tych procedur jest możliwe, pod warunkiem bardzo restrykcyjnej ochrony przeciwsłonecznej. Niemniej jednak mając świadomość, że czasem nawet najbardziej świadoma osoba może zapomnieć o reaplikacji filtrów czy nie założyć kapelusza, zdecydowanie unikam wykonywania takich zabiegów latem.

Anna Deda – kosmetolożka z wieloletnim doświadczeniem. W swojej pracy łączy teorię z praktyką. W ramach pracy w Zakładzie Kosmetologii SUM prowadzi badania z zakresu efektywności zabiegów kosmetologicznych i nowoczesnych substancji aktywnych. Jej pasją gabinetową jest zastosowanie nowoczesnych technologii w kosmetologii.

Pobierz materiały edukacyjne
Facebook Instagram Youtube Spotify