Dermatic.pl Aesthetic Business

Piękna skóra latem na lata – rozmowa z Agnieszką Lew-Mirską i Agatą Sokołowską

trendbook 1200x300
, ten tekst przeczytasz w: 6 minuty
Lekarka Agnieszka Lew-Mirska i kosmetolożka Agata Sokołowska z Self Esteem Aesthetic Clinic radzą jak działać na skórę twarzy latem, aby efektami cieszyć się przez kolejne lata. Zdradzają też, jak wygląda współpraca lekarsko-kosmetologiczna.

rozmawiał Jakub Wojtaszczyk

Kiedy warto przygotowywać skórę przed latem?

Agnieszka Lew-Mirska: – Im szybciej zaczniemy ten proces, tym lepiej. Warto nawet w okresie jesienno-zimowym. Tak najczęściej pracuję z moimi pacjentkami regularnie korzystającymi z zabiegów medycyny estetycznej. Za pomocą terapii łączonych, których podstawą jest laseroterapia, redukujemy przebarwienia, rumień i naczynka oraz poprawiamy napięcie skóry. Po to, by także latem cieszyć się piękną skórą bez makijażu.

Jeśli na ostatnią chwilę, tuż przed urlopem chcemy wykonać jakiś zabieg, to też znajdziemy odpowiednie rozwiązanie. Możemy chociażby skórę oczyścić, właściwie nawilżyć i zabezpieczyć przez negatywnymi skutkami promieniowania słonecznego, słonej wody, wiatru itp. W tym celu niezwykle ważna jest współpraca lekarza i kosmetologa.

Jak wygląda praca nad poprawą jakości skóry z punktu widzenia lekarza i kosmetologa?

A.L-M: – Z panią kosmetolog Agatą Sokołowską uzupełniamy się przez cały rok. Po seriach inwazyjnych zabiegów laserowych wykonanych w gabinecie lekarskim niezbędne są zabiegi kosmetologiczne, by efekt podtrzymać i cieszyć się nim przez dłuższy czas. Szczególnie w okresie letnim, gdy pacjenci z powodu planów wakacyjnych rezygnują z bardziej inwazyjnych procedur, kieruję ich do pani Agaty.

Ponieważ znamy się i pracujemy razem od kilku lat bardzo łatwo nam to przychodzi. Także, gdy pani Agata widzi, że pacjentce/pacjentowi jeszcze przed wakacjami potrzebny jest bardziej inwazyjny zabieg, kieruje go do mnie. Taka współpraca skutkuje zadowoleniem naszych pacjentów.

Jakie zabiegi warto robić latem?

A.L-M: – W dalszym ciągu panuje sezonowość zabiegów, choć od wielu lat podkreślam, że zabiegi laserowe nie są przeciwwskazane latem. Czy w krajach o dużym nasłonecznieniu w ciągu roku pacjenci nie korzystają z laserów? Jak najbardziej, robią to. Laserowe zamykanie naczynek, leczenie przebarwień czy inne zabiegi laserowe możemy wykonać w tym czasie.

Natomiast faktycznie należy pamiętać o właściwym postępowaniu pozabiegowym i unikaniu ekspozycji słonecznej przez 3-4 tygodnie po takim zabiegu. Wszystko więc zależy od tego, jakie mamy plany wakacyjne. Dlatego zawsze od tego pytania rozpoczynam planowanie terapii.

dimid_86/shutterstock.com

Część pacjentów nie wyjeżdża na urlop w tym okresie, tylko we wrześniu czy październiku. W takim wypadku normalnie pracujemy ze skórą zarówno w trakcie wakacji, jak i w okresie jesienno-zimowym.

Dla tych z kolei, którzy wyjeżdżają w okresie wakacyjnym, polecam szczególnie zabiegi nawilżające i wspierające barierę skórno-naskórkową; zabiegi mezoterapii z zastosowaniem zarówno nawilżającego skórę kwasu hialuronowego czy substancji otrzymywanych z naszej własnej krwi.

Fibryna czy osocze bogatopłytkowe – bo o nich właśnie mowa – poprzez uruchomienie procesów naprawczych w skórze pośrednio zabezpieczają i redukują fotouszkodzenia w skórze. Warto dołożyć także preparaty zawierające substancje grupy antyoksydantów czy substancje stymulujące produkcję kolagenu, jak np. hydroksyapatyt wapnia.

Obecnie zapanowała moda na stymulację kolagenu. W okresie wakacyjnym bez przeszkód można wykonywać zabiegi z bijącymi w ostatnim czasie rekordy popularności biostymulatorami tkankowymi. A gdy mamy trochę więcej czasu do wyjazdu, można skorzystać z zabiegów laserem pikosekundowym najnowszej generacji, który bez okresu rekonwalescencji oraz bezboleśnie pobudzi fibroblasty do produkcji kolagenu.

Agata Sokołowska: – Nawilżenie i stymulacja kolagenu w okresie letnim to jeden bardzo ważny aspekt. Drugim, o którym muszę przypominać pacjentom, jest oczyszczanie i usuwanie martwego naskórka. Idealnym zabiegiem będzie hydropeeling z wprowadzeniem substancji aktywnych o działaniu oczyszczającym, złuszczającym i rozświetlającym skórę. Skóra staje się promienna, odświeżona i napięta już bezpośrednio po zabiegu.

Przy większych problemach z zanieczyszczeniami możemy się pokusić o zastosowanie peelingów chemicznych nowej generacji, które można stosować przez cały rok – peelingów bez klasycznego złuszczania.

Substancje aktywne takie jak na przykład kwas hialuronowy, antyoksydanty czy regulatory procesu powstawania barwnika w skórze, czyli melanogenezy możemy wprowadzać także za pomocą mikronakłuwania, co również polecam w okresie letnim.

Pani Agato, czy obserwuje pani sezonowość niektórych zabiegów?

A.S.: – Tak, oczywiście. Więcej osób zgłasza się na zabiegi na ciało – redukujące tkankę tłuszczową i cellulit. Część z nich warto wykonać wcześniej, bo na efekty trzeba będzie poczekać. Dysponujemy też urządzeniami „ostatniej szansy”, gdzie już po pierwszym zabiegu widzimy efekty. Natomiast po serii 3-4 zabiegów są one trwalsze i bardziej widoczne, a kostium, kąpielówki czy ubranie będą lepiej leżały.

Dla lepszych efektów redukcji cellulitu odsyłam pacjentki do gabinetu doktor Lew-Mirskiej w celu uzupełnienia o specjalistyczną mezoterapię czy odpowiednią suplementację. Z kolei sama zawsze edukuję pacjentów odnośnie zdrowego stylu życia, aktywności fizycznej oraz picia określonej ilości wody.

Peakstock/shutterstock.com

Ważnym aspektem jest epilacja laserowa. By nie musieć narażać się na dyskomfort oraz podrażnienia skóry podczas codziennego golenia, warto poddać się serii zabiegów. Jeśli jednak zbyt późno o tym pomyślałaś/pomyślałeś, zrób chociaż jeden czy dwa zabiegi. Problem już się zmniejszy – włoski nie będą tak szybko odrastać, podrażnienia się zmniejszą… A ty będziesz się czuć komfortowo podczas wakacji nad morzem czy w górach.

Czy zła pielęgnacja wpływa negatywnie na kondycję skóry?

A.S.: – Oczywiście. Właściwa pielęgnacja to podstawa. Każdy pacjent wychodzi z naszej kliniki z zaleceniami pielęgnacyjnymi, by nie zaprzepaścić efektów wykonanych zabiegów i je podtrzymać. Oto kilka krótkich zasad, których należy przestrzegać latem. Przede wszystkim nawilżaj i chroń barierę skórno-naskórkową, stosuj kremy zawierające humektanty i emolienty (szczególnie jest to ważne dla osób z AZS). Złuszczaj martwy naskórek (peelingi enzymatyczne, nowoczesne peelingi chemiczne, peelingi na ciało, szczotkowanie skóry na sucho).

Robert Kneschke/shutterstock.com

Zrezygnuj z ciężkiego makijażu. Chroń się przed słońcem i stosuj właściwą fotoprotekcję. To niezwykle ważne, a niestety wiele Polek i Polaków przyznaje się do niestosowania fotoprotekcji lub jedynie raz dziennie przed wyjściem na słońce. Nie mówiąc już o używaniu fotoprotekcji w pochmurny dzień, ze względu na przenikanie promieniowania UVA nawet przez chmury.

Jeśli nie będziemy przestrzegać powyższych zasad, możemy spodziewać się takich problemów po lecie jak znaczne przesuszenie skóry, zmarszczki, przebarwienia, zmiany naczyniowe czy problemy trądzikowe.

A.L-M.: – Dodam jeszcze zmiany nowotworowe skóry, takie jak czerniak czy rak podstawnokomórkowy. Pamiętajmy, że przed urlopem, na początku lata warto udać się do dermatologa na badanie dermatoskopowe zmian skórnych, by ponownie móc je sprawdzić po lecie, aby poczuć się bezpiecznie.

Czy negatywna pielęgnacją skóry w trakcie i po opalaniu to duży problem?

A.L-M: – Jak wspomniała Pani Agata, niestety wielu naszych rodaków nie przestrzega tych wymienionych prostych zasad. Wielu problemów dałoby się uniknąć lub je zminimalizować. W okresie jesienno-zimowym zgłasza się do mojej kliniki wiele nowych osób, by pozbyć się efektów letnich grzeszków.

Jedne – jak odwodnienie, drobne zmarszczki czy zaskórniki – łatwiej leczyć, a inne jak przebarwienia niestety dużo trudniej. Cieszy mnie jednak, że w grupie pacjentów, którzy pracują z nami od dłuższego czasu, edukacja przynosi efekty. Nie musimy po lecie „naprawiać”, tylko pracujemy nad skórą dalej. Wolę używać zwrotu „pracują z nami” niż „są pod naszą opieką”, bo to od właściwych nawyków pacjenta, w tym prawidłowej fotoprotekcji oraz sumiennego stosowania zaleconej przez nas pielęgnacji domowej, dostosowanej do potrzeb danej osoby, zależy bardzo wiele. Pamiętajmy, że stosowane według mody pielęgnacje, jak koreańska, jednoskładnikowa czy tzw. skin cycling bez wsparcia kosmetologa i lekarza mogą spowodować wiele szkód.

Czy wystarczy nam zwykły krem z filtrem z drogerii?

A.S.: – Oczywiście lepszy taki krem, niż żaden. Jednak najlepiej wybierać produkty z grupy dermokosmetyków lub kosmeceutyków. Są to produkty o lepszych składach, a często z dodatkiem substancji pielęgnujących i aktywnych jak np. witaminy, antyoksydanty czy substancje redukujące przebarwienia.

Pixel-Shot/shutterstock.com

Stosujmy krem z wysokim SPF – min. 30 lub 50. Różnica w ochronie między nimi to około 1,3%, więc zarówno jeden jak i drugi należy reaplikować po około 2-4 godzinach. Ważne, by krem miał też ochronę przed promieniowaniem UVA oznaczoną na opakowaniu jako PA. Tutaj szukajmy najlepiej +++ przy symbolu. To jest w tej chwili minimum, które musi spełniać produkt.

Ale nawet będąc w aptece warto sięgnąć po produkty chroniące nas przed negatywnym wpływem promieniowania podczerwonego IR oraz światła niebieskiego, które jak pokazują badania mają jeszcze większą przenikalność niż UVA i UVB.

Pierwsze z nich przyśpiesza starzenie się skóry i rogowacenie, generuje wolne rodniki tlenowe, niszczy włókna kolagenowe oraz wzmacnia działanie UVA i UVB. A drugie wyzwala duże ilości wolnych rodników, przyśpiesza starzenie, uszkadza włókna kolagenowe i elastynowe, indukuje przebarwienia.

Jeśli produkt w swoim składnie nie ma antyoksydantów, takich jak np. witamina C, E, resweratrol, koenzym Q10, kwas ferulowy, warto dołączyć je do pielęgnacji, by neutralizować właśnie wolne rodniki tlenowe i ich negatywny wpływ na skórę. Stosuj je rano pod krem z filtrem, a najlepiej zgłoś się na konsultację kosmetologiczną w celu ustalenia właściwej, dobranej do twoich potrzeb, pielęgnacji. 

Agnieszka Lew-Mirska – certyfikowana lekarka medycyny estetycznej. W branży pracuje już od ponad 10 lat. Jako jedna z niewielu w Polsce ukończyła prestiżową szkołę American Academy of Aesthetic Medicine. Właścicielka warszawskiej kliniki Self Esteem Aesthetic Clinic. Laureatka Fashion Beauty Awards 2023 w kategorii lekarz medycyny estetycznej.

Agata Sokołowskamgr kosmetologii. Absolwentka Akademii Wychowania Fizycznego filii w Białej Podlaskiej oraz Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. Specjalizuje się w zabiegach z wykorzystaniem rządzeń hi-tech zarówno na twarz, jak i ciało, uzupełniając terapie lekarskie. Przez wiele lat związana z dużymi brendami warszawskiego rynku medycyny estetycznej i kosmetologii; od roku jako główny kosmetolog współtworzy wyjątkowe miejsce jakim jest Self Esteem Aesthetic Clinic. Jej wieloletnie doświadczenie, profesjonalizm oraz ciepło, którym obdarza pacjentów, sprawiają, że każdy czuje się w jej gabinecie wyjątkowo. Prywatnie miłośniczka podróży, dobrej kuchni oraz kotów.

Pobierz materiały edukacyjne
Facebook Instagram Youtube Spotify