Dermatic.pl Aesthetic Business

Sucha i odwodniona skóra – rozmowa z dr Katarzyną Urtnowską-Joppek

trendbook 1200x300
, ten tekst przeczytasz w: 5 minuty
Dr n. o zdr. Katarzyna Urtnowska-Joppek mówi o powodach suchej i odwodnionej skóry. Jak możemy poradzić sobie z tym problemem – zarówno w gabinecie, jak i w domu?

rozmawiał Jakub Wojtaszczyk

Czy sucha i odwodniona skóra to częsty problem pacjentów i pacjentek?

Powszechny. Większość klientów po trzydziestce zmaga się z coraz bardziej suchą cerą. Z roku na rok ten proces postępuje. W gabinecie prócz zabiegów przeciwstarzeniowych skoncentrowanych na cerze suchej, spotykam się również z problemem czasowego odwodnienia skóry, który może dotyczyć każdego typu skóry w każdym wieku.

pielęgnacja suchej skóry
yomogi1/shutterstock.com
Czy omawiany problem to konsekwencja nie dbania o cerę w młodości?

Skóra może być sucha w każdym wieku. Suchy może też być po prostu typ cery, co zazwyczaj wynika z zaburzeń warstwy hydrolipidowej skóry i spowodowanej tym zwiększonej transepidermalnej utraty wody.

Zjawiska te niekoniecznie muszą być spowodowane nieodpowiednią pielęgnacją. Mogą wynikać z wrodzonych zaburzeń wytwarzania lipidów skóry lub po prostu z postępującego procesu starzenia i zmniejszonej ilości naturalnego kwasu hialorunowego.

W przypadku skóry odwodnionej sytuacja wygląda inaczej. Ten problem to zdecydowanie konsekwencja niedoboru wody oraz nieprawidłowej pielęgnacji. Zbytniego wysuszania naskórka zbyt silnymi produktami do mycia,  niestosowania na co dzień kremów nawilżających czy nadużywaniem peelingów i kosmetyków zawierających alkohol czy kwasy.

Skąd ten niedobór wody?

Najbardziej powszechnym powodem są błędy dietetyczne. Kiedy pytam klientki ile wody piją w ciągu dnia, odpowiadają, że niewiele. Najczęściej spożywają kawę, herbatę lub sok. A przecież powinniśmy pić co najmniej 2 litry czystej wody niegazowanej dziennie! Potrzebne jest to do prawidłowego nawodnienia i funkcjonowania wszystkich komórek organizmu, również skóry.

Jeśli nie mamy wystarczającej podaży wody w organizmie, będziemy obserwować objawy odwodnienia i suchości skóry. Wtedy nawet wysoce wyspecjalizowane zabiegi nawilżające nie dadzą oczekiwanego efektu. Bo jak mamy wiązać i zatrzymać wodę w skórze, jeśli jej tam po prostu nie ma?

Po czym rozpoznać, że cera jest sucha, a skóra odwodniona?

Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że będą to problemy bardzo podobne. W obu przypadkach skóra będzie szorstka, chropowata, widoczne będzie powierzchowne złuszczanie naskórka w postaci drobnych łusek.

Z powodu nadmiernego gromadzenia się martwych, suchych komórek warstwy rogowej naskórka skóra będzie miała charakterystyczny szary odcień. Nieregularne i nieprawidłowe złuszczanie to konsekwencja zaburzenia procesu keratynizacji, charakterystycznego dla cery suchej.

Co ze skórą odwodnioną?
pielęgnacja suchej skóry
sruilk/shutterstock.com

Diagnozę skóry odwodnionej można postawić wtedy, gdy problem jest przejściowy. Nie jest to typ cery, a zaburzenie i stan w którym skóra znalazła z powodu braku wody. Osoba z takim problemem niekoniecznie musi mieć suchy typ cery. Na co dzień może borykać się z problemami charakterystycznymi dla cery mieszanej czy tłustej.

Oprócz charakterystycznych objawów cery suchej, klient ze skórą odwodnioną będzie skarżył się na silne uczucie „ściągnięcia”, a często nawet świądu. Skóra odwodniona również jest bardzo podatna na podrażnienia, może więc być widocznie zaczerwieniona.

Czy te problemy mogą być ze sobą połączone?

Problemy te mogą współistnieć w przypadku zmniejszonej podaży wody. Dodatkowo, zarówno cera sucha i skóra odwodniona będą wykazywać problemy w jej utrzymaniu poprzez zwiększony TEWL (transepidermal water loss).

Czy to problem dla kosmetologa, czy może też lekarza?

Nie mówimy tutaj o jednostce chorobowej, którą się leczy. Jednak zabiegi przy obu omawianych przypadkach w dzisiejszych czasach wykonują zarówno kosmetolodzy, jak i lekarze. Udanie się do któregoś z nich będzie równie dobrym rozwiązaniem.

Jednak nie zapominajmy, że samo wykonywanie zabiegów to tylko część sukcesu. Największy udział procentowy w drodze do poprawy stanu skóry będzie stanowić prawidłowa codzienna pielęgnacja. To właśnie kosmetolog dobierze odpowiednie kosmetyki.

Jak możemy działać na problem cery suchej?
Kotin/shutterstock.com

Zabiegowo wykonujemy przede wszystkim wstępne złuszczanie naskórka i skupiamy się na przywróceniu prawidłowego procesu keratynizacji. Jak wspomniałam cera sucha ma duży problem z nadmiernym gromadzeniem się mas rogowych.

Wykonujemy mechaniczne zabiegi złuszczające takie jak oxybrazja czy oczyszczanie wodorowe oraz peelingi kwasowe, które będą miały za zadanie wyrównać proces złuszczania.

Po tym zabiegu każda kolejna pielęgnacja będzie skuteczniejsza. Produkty nakładane na skórę będą prawidłowo przenikały i nawilżały.

Kolejnym etapem może być zastosowanie tzw. kosmetyki białej. Czyli nałożenie serum czy maseczki nawilżającej, które przy pomocy zabiegów aparaturowych będziemy wprowadzać w głąb naskórka; może to być tradycyjna sonoforeza czy infuzja tlenowa.

Najbardziej skutecznymi będą jednak zabiegi bardziej inwazyjne z zakresu kosmetologii estetycznej, ponieważ najlepszym rozwiązaniem zawsze będzie dostarczenie substancji bezpośrednio do skóry właściwej. Takim zabiegiem będzie przede wszystkim mezoterapia i użycie biorewitalizatorów – czyli produktów, które będą zawierać kwas hialuronowy. Jego zadaniem jest wyłapanie wody i zatrzymanie jej w skórze właściwej. Takie zabiegi należy powtarzać w seriach, co najmniej jednej (4-6 zabiegów) raz na pół roku.

Jak pracujemy ze skórą odwodnioną?

– W tym wypadku od razu zaczynamy od silniejszych zabiegów inwazyjnych. Bezpośrednio podajemy kwas hialuronowy do skóry właściwej. Zabieg ten odbywa się oczywiście przy odpowiedniej podaży wody, aby kwas miał co wyłapać i utrzymać tę cząsteczkę wody. Będzie to najskuteczniejsza i najszybsza terapia, ilość zabiegów w serii będzie zależeć od stopnia odwodnienia skóry.

Jak jeszcze można zapobiegać nawrotowi problemu?
Alina Kruk/shutterstock.com

Przede wszystkim pijmy wodę, nie tylko kawę czy herbatę. To pierwszy krok, bo przecież skóra nie nawilży się z powietrza. Często powtarzam klientom, że nasz organizm jest jak kwiatek w doniczce – jednorazowe podlanie nie wystarczy. Tak, jak regularnie dbamy o nasze rośliny, tak samo powinniśmy dbać o nas samych.

Jeśli mówimy o ekstremalnie suchej skórze, tym bardziej wykraczającej poza twarz, na całe ciało, powinniśmy stosować emolienty. Są to substancje, które nie tylko nawilżają i dostarczają wodę do naskórka, ale też zapobiegają transepidermalnej utracie wody. Tworzą warstwę okluzyjną na skórze po to, aby woda nie parowała z naskórka.

Ważne jest też odpowiednie mycie skóry. Jej odwodnienie np. przy cerze tłustej może pojawić się, gdy nieprawidłowo ją pielęgnujemy. Przy użyciu zbyt silnych, agresywnych środków, takich jak toniki zawierające alkohol, żele, ostre peelingi, czy mydła. Będą one naruszać warstwę hydrolipidową skóry, podrażniać i  nadmiernie wysuszają od zewnątrz.

Jeśli ustawimy klientowi odpowiednią pielęgnację produktami bez drażniących substancji, nadmiernie odłuszczających (np. SLS-ów i innych substancji pianotwórczych), nie powinno dochodzić do takiej sytuacji.

Konieczne jest również dobranie odpowiednich kremów. Na dzień zazwyczaj są to produkty, które są lekkie i nawilżające, do tego łatwo się wchłaniają. Na noc używamy kremów bardziej tłustych, odżywczych, tworzących na skórze warstwę okluzyjną. Nie zapominajmy również o ochronie przeciwsłonecznej w postaci kremu z filtrem UV.

Czy takie kosmetyki najlepiej dobrać w gabinecie?
pielęgnacja suchej skóry
Kryuchka Yaroslav/shutterstock.com

Zdecydowanie! Profesjonalista stworzy spersonalizowaną listę najlepszych produktów. Te drogeryjne nigdy nie będą równie skuteczne. Nie zawsze jest tak, że krem, który przeznaczony jest dla osoby 30+ sprawdzi się dla każdej osoby w tym wieku. Zdarza się, iż skóra 35-latki będzie wymagać silniejszej pielęgnacji, która nie jest równa jej metryce.

Dlatego też kosmetolog nie dzieli kosmetyków na wiek, tylko na odpowiednią zawartość składników, potrzebnych danej osobie. Warto też postawić na profesjonalne produkty. Będą różnić się od tych drogeryjnych bogatszym składem, wyższym stężeniem tych składników. A to wszystko tylko polepszy działanie terapii.

dr n. o zdr. Katarzyna Urtnowska-Joppek kosmetolog, absolwentka Collegium Medicum im. L. Rydygiera w Bydgoszczy. Wykładowca akademicki, trenerka Dermatic Aesthetic Academy. Prowadzi gabinet Kosmetologii Estetycznej w Bydgoszczy.

Pobierz materiały edukacyjne
Facebook Instagram Youtube Spotify