Dermatic.pl Aesthetic Business

Przedświąteczny szał zabiegów w gabinecie medycyny estetycznej – czy zabiegi estetyczne są zabiegami bankietowymi?

trendbook 1200x300
, ten tekst przeczytasz w: 4 minuty
Grudzień to jeden z najgorętszych okresów dla branży beauty. Niezależnie od tego, czy jest to salon fryzjerski, gabinet kosmetyczny, kosmetologiczny czy medycyny estetycznej, w większości z tych miejsc grudniowe terminy wyczerpały się zapewne już kilka miesięcy temu. Każdy z nas to zauważa – klient może przez cały rok o siebie nie dbać, ale gdy nadchodzą Święta…każdy chce być piękniejszy.

dr n. o zdr. Katarzyna Urtnowska-Joppek

I tu co roku pojawia się ten sam problem. Czy dany zabieg mogę wykonać klientowi na tydzień przed świętami? Co odpowiedzieć klientowi, który oczekuje od nas efektu „na już”, albo nawet „na wczoraj”?

Wiedza i plan zabiegowy

Niestety zawsze znajdą się klienci, którzy mają niewielką wiedzę na temat zabiegów estetycznych. I będą próbowali namówić nas na wykonanie np. zabiegu z użyciem wypełniacza tkankowego na dzień przed Wigilią. Naszym obowiązkiem jest nie tylko posiadanie wiedzy na temat czasu rekonwalescencji po danym zabiegu estetycznym i możliwych powikłaniach. Ale także przekazanie tych informacji klientowi, tak aby mógł podjąć świadomą decyzję o wykonaniu zabiegu. I nie miał później do nas pretensji dotyczących swojego wyglądu podczas rodzinnych spotkań. 

Sytuacją idealną byłoby oczywiście wcześniejsze omówienie planu zabiegowego z klientem, tak aby do świąt zakończyć serię zabiegów z zadowalającym efektem. Najlepiej wtedy rozpocząć działania kosmetologiczne już we wrześniu, zaraz po wakacjach i rozłożyć je w czasie do początku grudnia. W ten sposób dajemy skórze możliwość dłuższej rekonwalescencji. I zabezpieczymy się przed wystąpieniem na koniec grudnia możliwych efektów niepożądanych takich jak zaczerwienienia, siniaki, opuchlizna czy łuszczące się warstwy naskórka.

Nie powinniśmy
zabiegi estetyczne przed świętami
Peakstock/shutterstock.com

Co jeśli jednak klient nie zgłosi się do nas odpowiednio wcześniej, a zależy mu na nieskazitelnym wyglądzie w święta? Przede wszystkim nie powinniśmy zgadzać się na wykonanie zabiegów inwazyjnych jeśli mamy mniej niż dwa tygodnie do świąt. Jeśli dodatkowo klienta nie znamy, nigdy wcześniej nie pracowaliśmy z jego skórą, nie znamy jej zdolności naprawczych – nie powinniśmy takich zabiegów wykonać nawet na miesiąc wcześniej.

Do takich zabiegów należą przede wszystkim zabiegi iniekcyjne:

Dodatkowo, należałoby wykluczyć wszelkie peelingi chemiczne oraz inwazyjne zabiegi aparaturowe takie jak frakcyjna fala radiowa, karboksyterapia czy laseroterapia.

Każdy z tych zabiegów niesie za sobą wiele możliwych efektów ubocznych i powikłań. Zaczynając od tych całkowicie prawidłowych, przejściowych, związanych z procesem gojenia się skóry (zaczerwienienie, obrzęk, siniaki). Po te wynikające z nieprawidłowego procesu gojenia (przewlekłe obrzęki, przebarwienia, nadżerki, grudki, zakażenia bakteryjne, wirusowe i grzybicze, krwiaki, ropnie). Jak również te wynikające z błędów zabiegowych (np. martwica powstała na skutek zatkania światła naczynia krwionośnego).

Dobrze znany klient

Jeśli jednak dobrze znamy swojego klienta i procesy naprawcze jego skóry oceniamy jako prawidłowe, jak również klient jest rzetelny w stosowaniu się do zaleceń pozabiegowych i pielęgnacji domowej?

Na dwa tygodnie przed świętami możemy zaproponować wykonanie delikatnego peelingu chemicznego zawierającego np. kwas laktobionowy, szikimowy, kojowy, migdałowy czy niskie stężenia kwasu trójchlorooctowego. Tak, aby lekko odświeżyć skórę, nawilżyć, zmiękczyć i rozjaśnić naskórek.

Dwa tygodnie to również wystarczający czas rekonwalescencji do kolejnego zabiegu z użyciem wypełniacza w postaci usieciowanego kwasu hialuronowego. Pod warunkiem jednak, iż jest to kolejny zabieg w równym odstępie czasu (np. po 3-6 miesiącach, a nie 3 latach) i z użyciem tego samego produktu co poprzednio.

Za późno

W przypadku mezoterapii igłowej/mikroigłowej i stymulatorów tkankowych rozpoczynanie serii zabiegów na mniej niż miesiąc przed świętami mija się z celem. Zabiegi te wymagają powtórzeń w serii… Po pierwszym zabiegu zazwyczaj klient nie zauważy jeszcze znaczącej poprawy wyglądu swojej skóry i nie będzie zadowolony z efektu.

To samo tyczy się implantacji nici PDO – w tak krótkim czasie nici nie zdążą się nawet rozpuścić, a co dopiero ujędrnić skóry. Każdy z tych zabiegów zakłada wywołanie stanu zapalnego i pobudzenie fibroblastów do produkcji włókien kolagenowych. Procesy te są długotrwałe, w zależności od wybranego produktu serie zabiegowe mogą trwać od 2 do 6 miesięcy.

Jeśli jednak seria zabiegowa już trwa, to ostatni zabieg najlepiej byłoby wykonać właśnie na dwa tygodnie przed świętami. Ewentualnie na tydzień wcześniej jeśli zabieg wymaga np. tylko 5 wkłuć jak w przypadku niektórych stymulatorów i skóra klienta szybko po nim się regeneruje.

Szczególną uwagę należy jednak zwrócić na okolicę oka. Potrafi ona być najbardziej nieprzewidywalna i nawet jeśli zabiegi były z powodzeniem wykonywane wcześniej, nie oznacza to, iż tym razem nie wystąpią znaczne, długo utrzymujące się obrzęki.

Od tych zabiegów należałoby się powstrzymać już na trzy tygodnie przed ważnym wydarzeniem. Dotyczy to zabiegów iniekcyjnych – zwłaszcza tych z użyciem nieusieciowanego kwasu hialuronowego, jak również aparaturowych, takich jak np. karboksyterapia.

Zabiegi bankietowe
zabiegi estetyczne przed świętami
Stone36/shutterstock.com

Ostatni tydzień przed świętami polecamy pozostawić ewentualnie na zabiegi bankietowe z zakresu kosmetyki białej. Delikatny peeling enzymatyczny, może oxybrazja, odpowiednio dobrane i wtłoczone aparaturowo serum i bogata maska na zakończenie będą stanowić „wisienkę na torcie” wyglądu naszej odpowiednio prowadzonej klientki.

To jest też czas na wszelkie zabiegi upiększające w gabinetach kosmetycznych/kosmetologicznych… Stylistki paznokci właśnie wtedy pracują od wczesnych godzin porannych do późnowieczornych. Po to aby ich klientki były w pełni gotowe by zadbane zasiąść do stołu wigilijnego.

Gabinety zabiegowe skupiające się na zabiegach inwazyjnych na ostatni tydzień przed świętami mogą zaplanować urlop. W końcu w styczniu rozpocznie się kolejny gorący okres – pojawią się nowi klienci z noworocznymi postanowieniami.

dr n. o zdr. Katarzyna Urtnowska-Joppek

Kosmetolog, absolwentka studiów magisterskich na kierunku Kosmetologia Collegium Medicum im. L. Rydygiera w Bydgoszczy. Wykładowczyni na kierunku Kosmetologia Nowoczesna Wyższej Szkoły Nauk o Zdrowiu, szkoleniowiec Dermatic Aesthetic Academy. Autorka i recenzentka wielu publikacji naukowych. Pasjonatka opieki kosmetologicznej podczas ciąży.

Pobierz materiały edukacyjne
Facebook Instagram Youtube Spotify