Dermatic.pl Aesthetic Business

portal informacyjno-branżowy ISSN 2719-7980

Biorewitalizatory, biostymulatory, redermalizatory – jaka jest różnica

, ten tekst przeczytasz w: 4 minuty
W ostatnich miesiącach obserwując zwłaszcza media społecznościowe mam silne wrażenie, że wiele osób totalnie pogubiło się w ogromnej ofercie produktów do stymulacji, regeneracji i rewitalizacji skóry. Firmy prześcigają się tworząc nowe kompleksy składników, jednocześnie udowadniając ich skuteczne działanie. Ale marketingowo próbują czasami pokazać nam więcej niż to możliwe, przede wszystkich tworząc nową nomenklaturę zabiegową.

dr n. med. Izabela Załęska

Już dzisiaj funkcjonuje w estetyce grupa produktów, która ma za zadanie rewitalizować skórę. Taka, która nazywana jest stymulatorami tkankowymi. I dość nowa, określana jako redermalizatory tkankowe, czyli połączenie w jednym produkcie działania biorewitalizacji i biostymulacji.

Przyjrzyjmy się różnicom

w tych grupach i określmy jasno, kiedy i jakie produkty mogą być tak traktowane.

Biorewitalizacja to działanie ukierunkowane na wykorzystanie głównie kwasu hialuronowego, które wpływa na przywrócenie równowagi wodnej w skórze. Miejscem oddziaływania naszego zabiegu, czyli miejscem docelowym jest przestrzeń międzykomórkowa. A stymulacja fibroblastów jest tylko pośrednia – głównie poprzez nakłucie.

Oczywiście możemy tutaj również mówić o wtórnej stymulacji poprzez oddziaływanie na receptory CD44 fibroblastów. Jednak w konsekwencji działania całego mechanizmu nie możemy oczekiwać intensywnego wzrostu ilości kolagenu i elastyny. Całość działania bowiem ukierunkowana jest przede wszystkim na odnowę macierzy międzykomórkowej i wzrost ilości kwasu hialuronowego. Czyli poprawę wyglądu skóry poprzez poprawę jej nawodnienia.

W przypadku biostymulacji sytuacja wygląda już nieco inaczej. Miejscem naszego oddziaływania poprzez czynniki fizyczne, chemiczne, czy biologiczne są fibroblasty. A mechanizm oparty jest na stymulacji ich funkcji anabolicznych takich jak replikacja, synteza białek oraz produkcja składników macierzy zewnątrz komórkowej. W przypadku zastosowania biostymulatorów tkankowych siła działania zależna będzie bezpośrednio od jego rodzaju. Czyli konkretnie od typu i intensywności zastosowanego bodźca. Spodziewany efekt to zarówno odbudowanie składników macierzy jak i odmłodzenie poprzez pobudzenie aktywności wspomnianych fibroblastów.

Według zastosowanego podziału najwięcej uzyskamy poprzez zastosowanie produktów dających nam efekt tzw. redermalizacji. Czyli połączenia biorewitalizacji i biostymulacji w jednym zabiegu.

Według tak zastosowanego podziału najwięcej uzyskamy poprzez zastosowanie produktów dających nam efekt tzw. redermalizacji. Czyli połączenia biorewitalizacji i biostymulacji w jednym zabiegu. Naszym celem będą zarówno fibroblasty jak i macierz zewnątrzkomórkowa. A mechanizm działania oparty będzie o odpowiedź na trzy patogenetyczne mechanizmy starzenia się skóry. Redermalizator ma bowiem za zadanie regulować biochemiczne i fizjologiczne procesy w komórkach, skutecznie blokować wolne rodniki oraz zapobiegać odwodnieniu skóry.

Nie można kierować się podejściem marketingowym

Analizując powyższe opisy trudno przebrnąć przez poszczególne produkty i składniki w nich zawarte klasyfikując je do poszczególnych grup. A przede wszystkim nie mając wrażenia, że są one stworzone nieco bardziej na potrzeby rynku niż samych rezultatów zabiegowych. Bo przecież my wiemy co chcemy uzyskać i czym to zrobić. Ważne, aby rozumieć działanie poszczególnych składników, formułę preparatu i przeanalizować co dany preparat oferuje mojemu klientowi. A także gdzie i jak powinnam go podać, aby osiągnąć możliwie najlepszy rezultat zabiegowy.

Nie można bowiem podczas wyboru produktów dla naszych klientów kierować się podejściem marketingowym. Dla przykładu można tu podać ciekawy produkt zawierający nieusieciowany kwas hialuronowy 40 mg/2 ml, o masie molekularnej 1200–1800 kD. Przez jedną z firm rekomendowany do podawania techniką ALP – Active Lift Points, przez drugą BRP – BioRevitalizationPoints. A przez niektórych wykorzystywany i rekomendowany do modelowania twarzy, czy stosowany zamiennie ze znanym, termicznie stabilizowanym, Profhilo 64 mg/2ml.

Ważne, aby rozumieć działanie poszczególnych składników, formułę preparatu i przeanalizować co dany preparat oferuje mojemu klientowi. A także gdzie i jak powinnam go podać, aby osiągnąć możliwie najlepszy rezultat zabiegowy.

Podobna sytuacja dotyczy wielu produktów, co do których specjaliści nie są zgodni w kwestii przeznaczenia, czy skuteczności. Stymulator, czy biorewitalizator? Czy jeśli produkt zawiera 0,01 CaHA to skupiamy się na stymulacji skóry, czy dodatkowo jak uzupełniamy aminokwasy i kwas hialuronowy możemy mówić już o redermalizatorze?

Uważam, że należy wnikliwie analizować skład produktu, jego przeznaczenie, dokładnie do której warstwy skóry powinien być podany, aby osiągnąć najlepszy rezultat. Dodatkowo kluczowe jest spersonalizowanie zabiegu. Czyli najlepsze dobranie preparatu dla mojego klienta, a nie skupianie się na tym do jakiej z grup zaliczę ten produkt. Nie mniej jednak nie mylmy ich i nie stosujmy wymiennie, bo kluczem do efektów jest zrozumienie mechanizmu działania poszczególnych składników. A wśród nich wyjątkowo

zwróciłabym Państwa uwagę na:

Kwas bursztynowy, który:

alt="zestaw aminokwasów"
Zestaw aminokwasów – AlexLMX/shutterstock.com
  • Wykazuje silne działanie przeciwutleniające i regeneracyjne.
  • Efektywnie blokuje wolne rodniki.
  • Wpływa na procesy metaboliczne w skórze, stymuluje produkcję ATP.
  • Poprawia oddychanie komórkowe, transport jonów, syntezę białek.
  • Poprawia mikrocyrkulację krwi w skórze.
  • Poprzez cykl Krebsa, wpływa na obniżenie tworzenia się pirogronianu i mleczanu, których kumulacja zachodzi w warunkach niedoboru tlenu (hipoksji).
  • W warunkach hipoksji powoduje uruchomienie alternatywnych szlaków metabolicznych tworzenia energii.
  • Ma umiarkowane działanie antyhipoksyjne. Bursztynian jest specyficznym sensorem tlenu w komórce i pomaga uruchomić specyficzne szlaki, pobudzające komórkę do wzrostu w środowisku o niskim stężeniu tlenu (hipoksja). Zwiększa odporność komórek na niedotlenienie.
  • Reguluje procesy życiowe w obumierających tkankach ze zwolnionym metabolizmem i przywraca utracone funkcje życiowe.
  • W procesie katabolizmu kwasu bursztynowego zachodzi wzmożone zużywanie innych kwasów organicznych, co przyczynia się do przywrócenia równowagi kwasowo-zasadowej i zapobiega powstawaniu kwasicy towarzyszącej stanom zapalnym.
  • Normalizuje poziom mediatorów stanu zapalnego – histaminy i serotoniny.

Polinukleotydy, które:

  • Stymulują proces odbudowy.
  • Przyspieszą regeneracje skóry.
  • Zwiększają aktywność metaboliczną komórek.
  • Pobudzają angiogenezę
  • Potęgują nawilżający efekt kwasu hialuronowego.
  • Tworzą skuteczną barierę dla wolnych rodników (chroni przed uszkodzeniami spowodowanymi przez metabolity, ksenobiotyki, zmiany temperatury, itp.).
  • Chronią przed promieniowaniem UVB.

Hydroksyapatyt wapnia 0,01 % – czyli bezpieczną ilość fantastycznego stymulatora skóry, który w wyższym stężeniu stwarza ryzyko zabiegowe (brak antidotum).

Uważam, że należy wnikliwie analizować skład produktu, jego przeznaczenie, dokładnie do której warstwy skóry powinien być podany, aby osiągnąć najlepszy rezultat. Dodatkowo kluczowe jest spersonalizowanie zabiegu.

Dodajmy jeszcze

Kompleksy aminokwasów, czyli:

  • Lizyna – aminokwas egzogenny co oznacza, że ludzki organizm samodzielnie go nie wytwarza. Lizyna występuje przede wszystkim w produktach zawierających białko zwierzęce. Jej zadaniem jest hamowanie rozwoju wirusów. Ponadto lizyna wytwarza L-karnitynę, która poprawia tolerancję komórek na stres, zwiększa metabolizm tłuszczów, działa przeciwzapalnie, wspomaga tworzenie kolagenu.
  • Prolina – jest głównym składnikiem kolagenu i elastyny, które pełnią rolę białek stabilizujących. W cząsteczce kolagenu aż 10% struktur elementarnych składa się wyłącznie z proliny. Jest niezwykle ważnym aminokwasem, który bierze udział w regeneracji skóry.
  • Glicyna – uważana za zbędny aminokwas, który występuje w stosunkowo małych ilościach. Największy udział glicyny możemy obserwować w białkach budujących mięśnie i ścięgna. Glicyna stanowi ok. 30% struktury kolagenu. Jej podstawowym zadaniem jest wspomaganie procesu budowy białek w organizmie oraz synteza kwasów nukleinowych, budowa DNA, RNA i innych aminokwasów.
  • Hydroksyprolina – aminokwas heterocykliczny, który razem z proliną stanowi składnik kolagenu. Oba aminokwasy umożliwiają skręcenie włókien co, decyduje o stabilności kolagenu.
Personalizacja i mądry dobór

Spersonalizowana terapia, mądrze dobrane produkty z certyfikacją europejską (bo o tym nie można zapominać) to bezpieczeństwo i fantastyczne efekty, które możemy uzyskać u naszych klientów. Działanie prewencyjne, czyli rewitalizacja i stymulacja skóry powinny być podstawą w naszym działaniu zanim sięgniemy po silniejszą materię, jak wypełniacze tkankowe.

dr n. med. Izabela Załęska

Kosmetolog. Międzynarodowa ekspertka w dziedzinie kosmetologii, specjalistka z zakresu kosmetologii estetycznej, medycznej i leczniczej. Szkoleniowiec, wykładowczyni akademicka.

Facebook Instagram