Dermatic.pl Aesthetic Business

Krem z filtrami UV czyni cuda

, ten tekst przeczytasz w: 5 minuty

Zdecydowanie większość z nas myślami najchętniej wraca do lata. Przepiękna pogoda, długie wieczory i nielimitowana ilość słońca, które karmi nasze skóry każdego dnia nową dawką promieniowania ultrafioletowego. W efekcie jesteśmy zachwyceni idealną opalenizną, nie zważając na ewentualne konsekwencje w postaci starzenia się skóry, poparzeń, przebarwień, czy zmian nowotworowych. Jak działać, aby chronić i minimalizować nieprzyjemne w skutkach działanie promieni słonecznych

Zofia Owczarek

Najlepszym sposobem zobrazowania możliwego do wystąpienia ryzyka, jest poznanie jego cech charakterystycznych od samych podstaw. Na pewno dobrze pamiętamy lekcje fizyki w szkole, na której poruszany był temat emitowania promieniowania elektromagnetycznego o różnym zakresie długości fal przez słońce. Wyróżniamy kolejno: podczerwień, światło widzialne oraz promieniowanie ultrafioletowe (UV) – czyli głównego winowajcę powstawania bruzd i zmarszczek. 

Na UVA i UVB jesteśmy narażeni codziennie, co w dłuższej mierze braku reakcji będzie przynosiło coraz to nowe, niestety negatywne skutki. Istotne jest zatem, aby w codziennej pielęgnacji stosować preparaty fotoprotekcyjne.

Rodzina UV dzieli się jeszcze dodatkowo na trzy główne typy:

promieniowanie UVA (zakres długości fali wynosi 310-400 nm)

Jest to typ UV, które praktycznie w 95% dociera na powierzchnię Ziemi, w niezmienionym natężeniu w zależności od pory roku. Ma zdolność przenikania nawet przez największe chmury, szkło oraz naskórek człowieka. Tym samym ma wpływ na destrukcyjne spustoszenia w skórze właściwej. Odpowiedzialne jest za uszkodzenia fibroblastów i wywoływanie odczynów fototoksycznych i fotoalergicznych. Jest jednym z głównych czynników powstawania wolnych rodników, które niszczą włókna kolagenu i elastyny. Prowadzą tym samym do elastozy (wiotkości oraz braku jędrności) i zmniejszenia zdolności wiązania się wody w głębokich partiach skóry (suchość i słabe nawilżenie warstw skóry).  

promieniowanie UVB – (zakres długości fali wynosi 280-330 nm)

Stanowi 5% docierających promieni UV. W zależności od aktualnej pory roku, dnia i godziny posiada różnego rodzaju intensywności. Jego działanie najmocniej można odczuć latem, między godzinami 11-15. Nie jest w stanie przebić się przez zachmurzone niebo, dlatego największe zagrożenie stwarza w chwili wystąpienia najkorzystniejszych dla człowieka warunków atmosferycznych: ciepło, brak zachmurzenia i pełne słońce. Damska oraz męska część czytających z pewnością odda mu hołd, ze względu na zdolność syntezy melanin odpowiedzialnych za opaleniznę (swoją drogą jest to obronna reakcja organizmu), ale również dogłębną dezaprobatę za wywoływanie poparzeń i odpowiedzialność w zakresie powstawania zmian nowotworowych (niebezpieczne uszkodzenia komórek skóry). Rumień wywoływany przez omawiane promieniowanie związany jest z umiejętnością rozszerzania naczyń włosowatych skóry. W efekcie uszkodzone keratynocyty uwalniają prostaglandyny, wywołując reakcję zapalną. UVB odpowiada w dużym stopniu za produkowanie witaminy D3, co jest jednym z korzystniejszych aspektów omawiając działanie promieniowania UVB.

promieniowanie UVC (zakres długości fali wynosi 100-200 nm)

Posiada bardzo krótką falę, jednak o dość dużej energii. Na nasze szczęście nie dociera do powierzchni Ziemi, ze względu na pochłanianie jej przez warstwę ozonową atmosfery. Nie ma wpływu na życie organizmów żywych, zatem jego działania nie musimy się obawiać. 

Jak widać na UVA i UVB jesteśmy narażeni codziennie. W dłuższej mierze brak reakcji będzie przynosił coraz to nowe, niestety negatywne skutki. Istotne jest zatem, aby w codziennej pielęgnacji stosować preparaty fotoprotekcyjne. Mamy tu na myśli oczywiście klasyczny krem, który pełni rolę bohatera w walce z ewentualnymi przebarwieniami i fotostarzeniem się skóry. Zminimalizuje on i opóźni możliwe negatywne działanie słońca. Głównym składnikiem tego typu preparatów są filtry, których zadaniem jest pochłanianie, odbijanie oraz rozpraszanie niechcianego promieniowania ultrafioletowego.

Ze względu na charakterystykę działania wyróżniamy dwa główne typy filtrów: fizyczne i chemiczne; w dzisiejszych czasach konsumenci wykazują coraz większe zainteresowanie naturalnymi filtrami słonecznymi.

filtry fizyczne

Znane również pod hasłem filtry mineralne, które produkowane są z zawartością mikropigmentów, tworząc na skórze białą poświatę. Działają na zasadzie odpychającej tarczy, rozpraszając dotykające promienie UVA i UVB. Są bardzo dobrze tolerowane przez skórę, dlatego też zalecane są dla osób cierpiących na atopię lub nadwrażliwość. W filtrach tego typu najczęściej wykorzystuje się tlenki cynku lub tytanu w połączeniu z silikonem.

filtry chemiczne

Należą do grupy związków organicznych, które swoim działaniem wykazują cechę absorpcji promieniowania ultrafioletowego. Wszystko to dzięki obecności w cząsteczce dużej ilości wiązań nienasyconych oraz zgrupowań, które charakteryzują się wolnymi parami elektronów. Odpowiedzialne są za pochłanianie energii światła słonecznego oraz jej późniejszą zamianę na energię cieplną. Filtry chemiczne klasyfikujemy w zależności od długości fali jaką są w stanie pochłonąć. Filtry chemiczne UVB są w stanie walczyć z promieniowaniem w zakresie 280-330 nm. Najczęściej stosuje się pochodne kwasów p-aminobenzoesowego, kwasu p-metoksycynamonowego, kwasu salicylowego oraz kamfory. Swoim działaniem mają zapobiegać powstawaniu rumienia czerwonego. Filtry chemiczne UVA absorbują fale, których zakres wynosi 310-400 nm. Należą do nich pochodne dibenzoilmetanu oraz benzylidenokamfory, które wykazują niezwykle dużą stabilność i wysoką skuteczność w zakresie ochrony przeciwsłonecznej.

Naturalne filtry słoneczne

Należy również wspomnieć, iż w dzisiejszych czasach konsumenci wykazują coraz większe zainteresowanie w kierunku naturalnych filtrów słonecznych. Pozyskiwane są z roślin, które wykazują zdolność pochłaniania UV. Niestety w swojej ochronie nie wykazują wysokiej zdolności fotoprotekcji, dlatego też powinny być stosowane wraz z filtrami mineralnymi lub chemicznymi. Składniki naturalne, które stosowane są w naturalnych produktach typu bloker słoneczny, oprócz właściwości przeciw UV zawierają wiele składników aktywnych. Działają one kondycjonująco na skórę – nawilżają i natłuszczają. Zdolność pochłaniania promieniowania ultrafioletowego posiadają między innymi: aloe vera, ekstrakty z szafranu, pieprzu i zielonej herbaty, masło Shea, masło kakaowe, olej arganowy, olej kokosowy, olej malinowy, olej sezamowy i olej z awokado.

alt="UV"
Co właściwie oznacza skrót SPF?

Wybierając produkty do opalania lub pielęgnacji codziennej, możemy się natknąć na skrót SPF (sun protection factor). Jest on współczynnikiem określającym ilość czasu, po zastosowaniu wybranego preparatu jaką jesteśmy w stanie spędzić w miejscu ekspozycji słonecznej do momentu wystąpienia różowego zabarwienia skóry, czyli charakterystycznego rumienia, w porównaniu do identycznego czasu narażenia się na promienie UV, aczkolwiek bez jakiejkolwiek ochrony skóry. W wolnym tłumaczeniu oznacza to, że np. u mojej koleżanki Barbary, bez zastosowania ochrony rumień pojawi się po 20 minutach, natomiast po zastosowaniu kremu z filtrem SPF10 czas ten zostanie wydłużony do 10×20 minut (3,5 godziny). Pamiętajmy również, że karnacja ma niesamowity wpływ na dobór preparatu do opalania. Im jaśniejsza, tym wyższy filtr powinniśmy zastosować. W miarę odstępu czasu wartość SPF może zostać zmniejszona. 

Wybierając produkty do opalania lub pielęgnacji codziennej, możemy się natknąć na skrót SPF (Sun Protection Factor). Jest on współczynnikiem określającym ilość czasu, po zastosowaniu preparatu jaką jesteśmy w stanie spędzić w ekspozycji słonecznej do momentu wystąpienia różowego zabarwienia skóry.

Podsumowanie

W celu minimalizacji ryzyka jakie niesie za sobą zażywanie kąpieli słonecznych należy stosować preparaty kosmetyczne zawierające w swoim składzie blokery. Innymi słowy szeroko pojęte filtry UV – zarówno chemiczne (UVA i UVB) jak i fizyczne. Ich działanie pozwala minimalizować ryzyko wystąpienia poparzeń słonecznych, skomplikowanych dermatoz, a nawet obniżać i ograniczać proces starzenia się skóry. Produkty te powinny na stałe zagościć w portfelu naszej pielęgnacji codziennej, aby niwelować szkodliwe działanie wolnych rodników, które ze zdwojoną siłą produkowane są w momencie opalania, powodując uszkodzenia we włóknach białkowych skóry, doprowadzając do utraty jędrności, zwiększonej wiotkości oraz pogłębieniu się bruzd i załamań skórnych. 

Zofia Owczarek

Absolwentka towaroznawstwa z zakresu chemii kosmetycznej. Pasjonatka dziedziny recepturowania kosmetyków, aktywnie testująca wszelkie nowości.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Facebook Instagram Youtube Spotify