Dermatic.pl Aesthetic Business

Gęste włosy dzięki mezoterapii igłowej

quiz produkt 1200x300
Newsletter
, ten tekst przeczytasz w: 4 minuty
Twoja fryzura straciła objętość, a czesząc włosy zauważasz, że na szczotce zostaje ich coraz więcej? Z pewnością słyszałaś już o wcierkach do skóry głowy i suplementach, które mają ograniczyć wypadanie włosów. Ale okazuje się, że w rozwiązaniu problemu może pomóc także wizyta w gabinecie medycyny estetycznej. Wykonywane w nich specjalistyczne zabiegi nie tylko skutecznie ograniczają utratę włosów. Mogą też poprawiać kondycję pasm i stymulować wzrost nowych kosmyków. Sprawdź co musisz o nich wiedzieć!

Zofia Owczarek

Wypadanie to naturalny element cyklu wzrostu włosów. Dziennie możemy tracić ich od 50 do nawet 150, co nie powinno być powodem do niepokoju. Oczywiście nie sposób policzyć, ile kosmyków utraciliśmy w ciągu dnia. Dlatego warto obserwować czy na skórze głowy nie pojawiły się przerzedzenia oraz czy przy myciu lub czesaniu nie wypada ich więcej niż dotychczas.

Osoby o naturalnie gęstych pasmach mogą nie dostrzec ubytku na głowie. Ale w przypadku cienkiej fryzury każdy włos jest na wagę złota, nawet jeśli wypadanie jest w normie. Jakie są przyczyny nadmiernej utraty włosów i które zabiegi kosmetologiczne mogą je zahamować?

Dlaczego włosy bardziej wypadają?

Zwiększenie wypadania włosów może być znakiem od organizmu, który próbuje przekazać, że dzieje się z nim coś niepokojącego. Zaburzenia hormonalne, niedobór witamin i składników odżywczych czy stres to jedne z czynników, które mogą powodować utratę kosmyków.

Jednakże nie tylko stan zdrowia wpływa na kondycję pasm. Również pory roku, nieumiejętna stylizacja oraz zabiegi fryzjerskie przyczyniają się do osłabienia cebulek i tracenia włosów. Gdy pasma zaczynają nadmiernie wypadać nie ma co zwlekać ze zgłoszeniem się do specjalisty. Kuracje na „własną rękę” mogą pogłębić problem i utrudnić jego zwalczanie.

Nie tylko stan zdrowia wpływa na kondycję pasm. Pory roku, nieumiejętna stylizacja oraz zabiegi fryzjerskie, a także szeroko rozumiany stres przyczyniają się do osłabienia cebulek i tracenia włosów.

Terapia trychologiczna rozpoczyna się od zdiagnozowania przyczyny wypadania włosów i oceny skóry głowy. W znacznej części przypadków kłopot jest spowodowany zaburzeniami hormonalnymi i zbyt wysokim stężeniem hormonów androgenowych. Problem ten dotyczy kobiet i mężczyzn, dlatego dobrze jest sprawdzić ich poziom, wykonując badania i morfologię. Jeśli wyniki będą nieprawidłowe, należy rozpocząć leczenie w tym kierunku. Stabilizacja hormonów umożliwia wdrożenie skutecznych zabiegów, które pomogą w naprawianiu szkód wyrządzonych przez androgeny. Podobnie sprawa wygląda w kwestii niedoborów witamin i minerałów – tłumaczy Paweł Ponichtera, lekarz medycyny estetycznej i ekspert marki Venome, tworzącej preparaty z zakresu medycyny estetycznej.

Wypadanie włosów to też skutek nadmiernego stresu, jaki przeżywa organizm – zarówno tego spowodowanego życiem codziennym, jak i chorobami. W okresie pandemii pojawiła się kwestia tracenia włosów po przechorowaniu wirusa; infekcje, osłabienie i wysoka temperatura również działają stresująco na organizm. Efektem tego może być szybsze wejście włosów w telogenową fazę rozwoju. Czyli etap, w którym włos obumiera i wypada. Dzięki zabiegom możemy wzmacniać mieszki włosowe i temu zapobiegać – dodaje ekspert.

Na ratunek – medycyna estetyczna!
alt="gęste włosy dzięki mezoterapii"
dimid_86/shutterstock.com

Istnieje kilka zabiegów medycyny estetycznej, które wykonuje się w przypadku wypadania włosów. Ale na szczególną uwagę zasługuje dobrze znana mezoterapia.

Specjalistyczne produkty wykorzystywane do tej terapii w gabinecie działają szybciej niż te do użytku zewnętrznego w domu – ze względu na docelowe działanie wprost w cebulkę włosa i omijanie warstwy skóry.

Zabieg mezoterapii opiera się na śródskórnej lub podskórnej aplikacji preparatów zawierających mieszanki aktywnych substancji stymulujących i odżywczych, a także witamin oraz minerałów.

Kurację wykonuje się na fragmentach skóry głowy, gdzie występuje problem. Ma ona pobudzać procesy regeneracji cebulek, hamować wypadanie, wzmacniać włosy oraz wspierać odrost nowych.

Co ciekawe, w zwalczaniu wypadania włosów sprawdza się też uwielbiany przez gwiazdy „wampirzy lifting”, czyli mezoterapia z wykorzystaniem osocza bogatopłytkowego. Uzyskuje się je z krwi pacjenta, dlatego jest to preparat autologiczny i biokompatybilny, a przed wizytą konieczne jest wykonanie morfologii.

Kuracja tego typu zmusza komórki do intensywniejszej pracy. Białka zawarte w osoczu, zwane czynnikami wzrostu, stymulują pracę fibroblastów i sprzyjają tworzeniu się nowych mieszków włosowych. Dodatkowo zabieg ten wydłuża fazę wzrostu włosa oraz przyśpiesza ich porost. Z tej terapii skorzystają osoby borykające się z łysieniem plackowatym czy androgenowym.

Przeciwskazaniem do jej wykonania są natomiast choroby nowotworowe, autoimmunologiczne, infekcje wirusowe oraz ciąża i okres laktacji.

Gęste pasma dzięki peptydom i czynnikom wzrostu

Kluczem do sukcesu w walce z wypadaniem włosów i łysieniem jest odpowiednia kombinacja składników zawarta w preparatach wykorzystywanych do zabiegów. Nowoczesne kuracje bazują na peptydach biomimetycznych i czynnikach wzrostu – składnikach, które mają zdolność modulacji działania komórek znajdujących się w organizmie.

Elementy potrafiące hamować lub stymulować odpowiednie procesy pobudzają komórki do wzrostu, wspomagają ich podział i wyciszają ewentualnie powstałe stany zapalne. Połączenie czynników wzrostu z peptydami umożliwia regenerację cebulek włosowych, a także poprawę kondycji skalpu oraz odrastanie zdrowych włosów.

Stres, wiek czy nieodpowiednia dieta sprawiają, że naturalna obecność peptydów w organizmie się zmniejsza, co prowadzi do wzmożonego wypadania włosów i starzenia się komórek. Dzięki zabiegom takim jak mezoterapia możemy uzupełnić te niedobory. Efekty są widoczne już po 2 sesjach, ale aby uzyskać maksymalne rezultaty konieczne jest wykonanie całej serii. Czynniki wzrostu i peptydy biomimetyczne stymulują komórki do ciągłej pracy i wzrostu, co znacznie ogranicza wypadanie włosów, nawet tych słabych i zniszczonych zabiegami fryzjerskimi. Ich kompozycja stymuluje powstawanie nowych naczyń krwionośnych, a cebulki stają się dotlenione i odżywione.

– Jest to szczególnie ważne w przypadku utraty włosów spowodowanej testosteronem, który działa negatywnie na ukrwienie mieszków włosowych i zaburza ich prawidłowy wzrost. Oprócz peptydów i polipeptydów, dobrze, jeśli w produktach wykorzystywanych do zabiegów znajdują się też inne składniki jak: nawilżający kwas hialuronowy, łagodząca arginina czy przeciwzapalny i regenerujący wyciąg z eukaliptusa – mówi dr Paweł Ponichtera, ekspert marki Venome.

Wypadanie włosów i łysienie to problem, z którym boryka się wiele osób – zarówno kobiet jak i mężczyzn, ale dzięki medycynie walka z utratą kosmyków jest możliwa. W uzyskaniu zdrowej i gęstej fryzury niezastąpiona okazuje się mezoterapia z wykorzystaniem preparatów na bazie peptydów i czynników wzrostu, które aktywnie stymulują porost włosów i hamują ich wypadanie.

Zofia Owczarek

Kosmetolog, towaroznawca i ekspertka w zakresie preparatów dla medycyny estetycznej.

Pobierz materiały edukacyjne
Facebook Instagram Youtube Spotify