Dermatic.pl Aesthetic Business

Zabiegi estetyczne na okolice oczu – rozmowa z Beatą Stępień

trendbook 1200x300
, ten tekst przeczytasz w: 5 minuty
Kosmetolożka Beata Stępień z gabinetu B Clinic opowiada o wybranych technikach zabiegów estetycznych na okolice oczu. Podpowiada też, jak powinna wyglądać prawidłowa pielęgnacja domowa.

rozmawiał Jakub Wojtaszczyk

Jaka jest skóra wokół naszych oczu?

Bardzo wymagająca. Różni się od pozostałych obszarów. Budowa anatomiczna tkanek, które są pod skórą, również nie ułatwia należytego doboru zabiegów. Brak dobrze rozwiniętej tkanki podskórnej sprawia, że skóra wokół oczu jest bardziej podatna na pojawianie się zmarszczek.

Przez delikatną skórę prześwitują naczynka. Jeżeli pojawiają się problemy, od razu są one widoczne, jak chociażby zmiana zabarwienia tej okolicy. Robi się szaro, smutno i w konsekwencji cała twarz wygląda na zmęczoną. Takie właśnie zasinienie to główna przyczyna pojawienia się osób – bez względu na wiek i płeć – w gabinecie.

Jakie są kolejne problemy?
sruilk/shutterstock.com

Zmarszczki. To temat rzeka. Z jednej strony mamy do czynienia z pracą cienkiego mięśnia okrężnego oka, który znajduje się bardzo płytko pod skórą. Mięsień ten aktywnie pracuje, co powoduje powstanie zmarszczek mimicznych. Mamy też do czynienia ze zmarszczkami, które są już bardziej stateczne; wynikają z wiotkości skóry.

Obserwuję bardzo duży boom jeżeli chodzi o zabiegi na poprawą napięcia, czyli walkę z wiotkością skóry. Pojawia się tutaj też potrzeba wykreowana przez media społecznościowe „idealnie” gładkiej skóry okolicy oka.

Kolejnym problemem są różnego rodzaju obrzęki czy wszystkie „wyniosłości” (malar bags) jak również deficyty tkanki. Będą to poduszeczki przepuklinowe, które robią się dookoła oka. Tutaj działamy bardziej w kierunku chirurgii plastycznej. W tym wypadku medycyna estetyczna pomaga tylko w niewielkim stopniu.

Jakie są powody tych problemów?
Vladimir Gjorgiev/shutterstock.com

Zasinienia dotyczą każdej grupy wiekowej. Często wynikają z niedospania, mało higienicznego trybu życia, czy niewielkiej aktywności fizycznej… Częstego przebywania w zamkniętych i klimatyzowanych pomieszczeniach, pracy przy komputerze, niewłaściwej diety… Ale też głębszych problemów natury medycznej. Zasinienie opiera się o nieprawidłowy mechanizm ukrwienia tej okolicy oka.

A wiotkość skóry?

Jedna część to genetyka. Gdy mamy tzw. „dobre geny”, przez długi czas możemy nie doświadczać tego problemu. Geny dają nam gęstość i grubość skóry. Jednak z wiekiem kolagen stanowiący rusztowanie dla skóry ulega zanikowi. To powoduje zmniejszenie jej napięcia. Natomiast zewnętrzne czynniki, które wpływają na wiotkość skóry, to brak lub nieprawidłowa pielęgnacja i zbyt duża ekspozycja słoneczna.

Jakie są najpopularniejsze zabiegi medycyny estetycznej na okolice oczu?

Zaczynając pracę z pacjentem, w pierwszej kolejności diagnozuję przyczynę. Jeden preparat nigdy nie jest dobry na wszystko. Obecnie modne są te z polinukleotydami mające za zadanie zagęszczenia skóry.

Niejednokrotnie samo zagęszczenie skóry niestety nie wystarczy i nie rozwiąże wszystkich naszych problemów. Jeżeli okolica nie jest przygotowana – czyli na przykład nie poprawiono jej mikrokrążenia – podanie polinukleotydów może spowodować jej przeciążenie. Nie uzyskamy dobrego efektu. Jeśli nawilżymy, poprawimy wspomniane mikrokrążenie – czyli zaczniemy od lekkich zabiegów – będziemy mieli lepszy i dłuższy efekt.

W gabinecie proponuję pakiety zabiegowe „na zmęczone oko”. Dobranie produktu zależy od indywidualnego problemu. Zawsze staram się naprawić przyczynę problemu, a nie maskować go. Niektóre oczy będą wymagać nawilżenia, inne uszczelnienia naczyń, poprawienia krążenia i tym samym zmniejszenia obrzęku, a jeszcze inne wszystkich tych działań.

Co jeśli jedna osoba boryka się z wieloma problemami?

Zaczynamy od zabiegów, które poprawiają kondycję ogólną. Najpierw pobudzamy krążenie, bo nasz organizm jest tak zbudowany, że z wieloma problemami sam sobie poradzi. Czasami wystarczy jeden zabieg przygotowujący, by móc wejść w walkę z wiotkością skóry. Zaplanowanie terapii pozwala na  lepsze przyjęcie kolejnych zabiegów, a efekty są naprawdę spektakularne. Działamy też kwasami, takimi jak ferulowy, jabłkowy, mlekowym czy witaminą C, które delikatnie drenują chłonkę i rozjaśniają okolice oka.

Jeśli mamy młodą skórę, będą to wystarczające zabiegi. Nie trzeba pracować z igłą. Przy prawidłowej fotoprotekcji można je stosować całorocznie. Kwasy są też zabiegami bankietowymi. Pacjenci wykonują je raz lub dwa przed konkretną uroczystością, by mieć świetliste spojrzenie.

Właściwie przygotowana skóra pozwala na wykonanie bardziej zaawansowanych zabiegów takich jak uzupełnianie ubytków doliny łez.

A mikronakłuwania?
YAKOBCHUK VIACHESLAV/shutterstock.com

Bywa z nimi różnie. W okresie letnim z uwagi na dużą ilość mikrouszkodzeń skóry ich nie rekomenduję. Dla tych zabiegów rezerwuję pory roku z mniejszym nasłonecznieniem. Nie chciałabym, by za kilka lat u pacjentów pojawiły się z tego powodu przebarwienia skórne. Z kolei mezoterapia igłowa jest mniej inwazyjna – w kontekście ilości nakłuć. Te zabiegi wykonuję całorocznie. Oczywiście zalecając skuteczną fotoprotekcję.

Czy zabiegi przy użyciu toksyny botulinową są nadal popularne?

Myślę, że ten zabieg nigdy nie odejdzie do lamusa. Obecnie pacjenci oczekują bardziej naturalnych efektów. Nie robi się już zabiegów na tzw. blachę, czyli dających sztuczny efekt. Nasi pacjenci chcą zachować mimikę. Przy kwalifikowaniu osób do stosowania toksyny botulinowej trzeba pamiętać, że jest to lek. Zabieg realizują więc lekarze. To jedyny zabieg, który daje 99% gwarancji na sukces terapeutyczny.

Są jednak pojedyncze osoby, które słabo reagują na toksynę botulinową. W większości przypadków efekt będzie utrzymywał się od 3 do 6 miesięcy. Nie ma innego zabiegu, który działa podobnie i tak skutecznie.

Nie jest też prawdą, że jeśli raz wykona się procedurę z toksyną, trzeba będzie ją powtarzać do końca życia (niektórzy pacjenci mają takie przekonanie). Jeżeli efekt nam się nie spodoba, to po okresie działania leku mimika wraca do stanu sprzed zabiegu. Pacjenci wracają na ten zabieg ponieważ podoba się im jego efekt, a nie dlatego, że muszą.

Jak długo utrzymują się efekty lżejszych procedur wokół oczu?

Osoby, które będą wykonywać pielęgnację domową, mogą cieszyć się efektem przez dłuższy czas. Przy bardziej „miękkich” zabiegach – z kwasami czy mezoterapią – zaczynamy pewną serię. W zależności od kondycji wyjściowej skóry będzie to od 3 do 6 zabiegów. Często po trzecim odczekuję miesiąc i oceniamy z pacjentką efekty. W tracie terapii mogą pojawić się dodatkowe sytuacje, które powodują modyfikację planu zabiegowego.

Generalnie większość zabiegów poprawiających kondycję okolicy oka utrzymuje się około pół roku. By efekty trwały dłużej należy wykonywać zabiegi przypominające.

Jak wygląda prawidłowa pielęgnacja domowa?
puhhha/shutterstock.com

Nie jest tak, że wykonując zabiegi gabinetowe, jesteśmy zwolnieni z domowej pielęgnacji skóry. Prawidłowa domowa pielęgnacja obejmuje właściwie dobrane kosmetyki, masaż drenujący, stosowanie chłodnych okładów. Kosmetyki stosowane na okolicę oka mają lżejszą konsystencję i powinny zawierać w składzie kwas hialuronowy, wyciągi roślinne (świetlik, rumianek, bałwatek), witaminy (witaminę A, E, C). To proste i podstawowe składy. Koncerny kosmetyczne coraz częściej wprowadzają opatentowane substancje aktywne, które mają „zadania specjalne”, np. zmniejszyć mimikę (tzw. botox-like).

Nie można zapominać o właściwym odżywianiu i nawadnianiu organizmu. Jest to szczególnie ważne u osób borykających się z obrzękami. I oczywiście pamiętajmy, że najpiękniejsze są wyspane oczy. Zatem nie odbierajmy im snu.

Beata Stępień – magister pielęgniarstwa i magister kosmetologii o specjalności trychologia. Z medycyną estetyczną związana od 2016 r. Od 2022 r. prowadzi gabinet B Clinic, w którym realizuje procedury kondycjonujące skórę. Zdrowy anti aging i indywidualne podejście terapeutyczne, to najważniejsze aspekty jej pracy. 

Pobierz materiały edukacyjne
Facebook Instagram Youtube Spotify