Dermatic.pl Aesthetic Business

Barbie Botox – co trzeba wiedzieć?

trendbook 1200x300
, ten tekst przeczytasz w: 3 minuty
Barbie Botox to zabieg, który powstał na skrzyżowaniu kultury popularnej i medycyny estetycznej. Zagłębiamy się w jego pochodzenie, technikę wykonania, efekty oraz potencjalne ryzyko.

Anna Gołąbek

Iniekcje toksyny botulinowej w mięsień czworoboczny grzbietu zaczęły być wykonywane kilka lat temu jako skuteczna metoda leczenia bólu mięśni, fibromialgii, mięśniowo-powięziowych punktów spustowych oraz migreny. Skutkiem zabiegu – poza ustąpieniem sztywności i bólu – była także korekcja postawy, optyczne wydłużenie szyi oraz wygładzenie linii między ramionami a górną częścią pleców. I to właśnie ten efekt przyniósł zabiegowi popularność w klinikach medycyny estetycznej. I…na Tik-Toku.

Być jak Barbie
Kathy Hutchins/shutterstock.com

Triumfalny powrót słynnej blond lalki w 2023 roku zawdzięczamy filmowi Grety Gerwig „Barbie”, z Margot Robbie w tytułowej roli. Szeroko zakrojony marketing i głośna premiera w środku lata sprawiły, że Barbie królowała w mediach społecznościowych przez dłuższy czas. I na fali tej popularności pojawił się tiktokowy trend Barbie Botox. Innym określeniem, z jakim można się spotkać, jest też Trap Tox – od angielskiej nazwy mięśnia czworobocznego (trapezius muscle). Luźną inspiracją dla tego zabiegu jest szczupła, hiperkobieca sylwetka Barbie z wąskimi ramionami oraz smukłą szyją.

Procedura wymaga podania w górną partię mięśnia czworobocznego minimum 20, a średnio zazwyczaj między 30 a 50 unitów toksyny botulinowej na każdą stronę. Dokładna dawka jest najczęściej ustalana indywidualnie dla każdego przypadku. Rezultaty zaczynają być odczuwalne po upływie 3 do 5 dni po wstrzyknięciu. Początkowo są to jednak subtelne zmiany. Na pełny efekt iniekcji z toksyną botulinową zwykle trzeba poczekać od około 10 do 14 dni. Jest to czas, w którym docelowe mięśnie ulegają rozluźnieniu i utrzymują ten stan przez od 4 do 6 miesięcy. Po ich upływie zabieg należy powtórzyć.  

Mięsień czworoboczny grzbietu

Mięsień czworoboczny – kluczowy w zabiegu Barbie Botox – jest ważną częścią górnych pleców i szyi. Ma kształt szerokiego trójkąta i rozciąga się od dolnej części czaszki, przez szyję i ramiona, aż do środka pleców. Składa się z trzech odrębnych sekcji – górnej, środkowej i dolnej. 

Creative Cat Studio/shutterstock.com

Każda część pełni swoją rolę: górny czworoboczny pomaga podnieść łopatkę i odchylić głowę do tyłu, środkowa część przyciąga łopatki do siebie, a dolna pomaga w opuszczaniu łopatek. Te mięśnie są kluczowe dla naszej postawy i ruchów górnej części ciała. W kontekście Barbie Botox, to właśnie górna część tych mięśni jest głównie celem zabiegu. Gdy toksyna botulinowa jest wstrzykiwana w tę okolicę, tymczasowo relaksuje mięsień, zmniejszając jego objętość i widoczność.

Dla kogo Barbie Botox?

Barbie Botox jest zalecany osobom, które chcą dokonać zmian estetycznych w okolicy szyi i ramion. Sprawdzi się, gdy pacjent pragnie uzyskać smuklejszą, bardziej łagodną sylwetkę górnej partii ciała. Dotyczy to szczególnie kobiet, które uważają, że ich mięśnie czworoboczne są zbyt wydatne. Albo mają zmaskulinizowany wygląd, a preferują delikatniejszą, tradycyjnie kobiecą sylwetkę.

Zabieg ten to sposób na subtelne, ale skuteczne modyfikowanie wyglądu ramion oraz szyi. Barbie Botox może być także polecany kobietom transpłciowym w trakcie lub po procesie tranzycji, które chcą sfeminizować swój wygląd.

Nie należy zapominać też o pierwotnym, leczniczym charakterze zabiegu Trap Tox. Mogą z niego skorzystać osoby cierpiące na migreny wynikające szczególnie z napięcia mięśniowego, skarżące się na bóle i sztywność w okolicach szyi i ramion.

Serg Zastavkin/shutterstock.com
Nie zawsze jest różowo

Jak z większością zabiegów estetycznych, również Barbie Botox jest obarczony ryzykiem powikłań. To subtelna procedura, wymagająca ostrożnego i umiejętnego podejścia. Lekarz musi upewnić się, że pożądany efekt estetyczny zostanie osiągnięty przy zachowaniu naturalnej funkcji mięśnia. Nie powinien osłabiać zdolności do wykonywania podstawowych ruchów, ponieważ sprawność szyi jest ważna dla codziennego funkcjonowania.

Z estetycznego punktu widzenia „trap tox” niesie za sobą podobne ryzyko co wiele innych trendów zabiegowych; takich jak powiększanie ust czy usuwanie poduszek Bichata. Może zmienić wygląd w sposób, który ostatecznie jednak nie odpowiada pacjentowi. Jednym z powodów, dla których zabieg ten szturmem zdobył media społecznościowe, jest jego zdolność do wysmuklania szyi. Ale jak w przypadku każdego zabiegu estetycznego, to co może wyglądać świetnie u jednej osoby, zupełnie nie będzie pasować innej. Rolą doświadczonego zabiegowca jest zatem pomoc w wizualizacji efektów i dokładne wyjaśnienie działania toksyny botulinowej w tym konkretnym miejscu iniekcji. 

Pobierz materiały edukacyjne
Facebook Instagram Youtube Spotify