Dermatic.pl Aesthetic Business

portal informacyjno-branżowy ISSN 2719-7980

Jakie zabiegi estetyczne u osób transseksualnych?

, ten tekst przeczytasz w: 6 minuty

Co znajdziesz w artykule?

W Studio Aesthetic Business witamy doktora Piotra Turkowskiego, chirurga plastycznego. Dziś nasz temat to transseksualność a medycyna estetyczna.

rozmawiał Artur Adamczak; oprac. Barbara Kielczyk

Ostatnio głośno o tym, że wiele osób źle czuje się w swoim ciele. Mówią o tym właśnie głośno, przełamują barierę, często lęku, tego ostracyzmu gdzieś wynikającego z tego, że koleżanka, kolega, rodzice, znajomi nie akceptują takiej osoby. Czy w związku z tym w gabinetach medycyny estetycznej, które mogą pomóc takim osobom, jest więcej takich osób, które przychodzą po porady? Po to, aby wykonać zabieg. Czy być może tylko o tym jest głośno w mediach, a tak naprawdę nic się nie zmieniło, jeśli chodzi o kontakt z lekarzem?
alt="Artur Adamczak i Piotr Turkowski"

– Tak naprawdę nic się nie zmieniło, ponieważ myślę, że stosunek osób, które źle się czuły w swoim ciele jest stały. Na pewno więcej się o tym mówi i tym pacjentom jest dużo łatwiej też przyjść na konsultacje. I podczas takiej konsultacji też mniej się stresują. Są spokojniejsi.

Uważam, że pacjentów na przeszczep włosów, którzy chcą mieć linię damską lub męską, jest tyle samo. Bardzo ciekawa tendencja jest natomiast inna. To, że mężczyźni, którzy wcześniej nie trafiali do naszych klinik na przykład chcą sobie powiększyć pośladki, co wcześniej było nietypowe. A teraz przychodzą panowie, który chcą odessać sobie tkankę tłuszczową z brzucha i zrobić sobie okrągłe pośladki, takie bardziej kobiece, tak na przykład.

Wracając do tej transseksualności… Mówił Pan, że tych osób jest tyle samo, co było kiedyś. Ale w takim razie wzrosła świadomość? Takie osoby wiedzą, co mogą zrobić, aby czuć się lepiej już z wyglądu?

– Myślę, że po prostu nie boimy się o tym mówić. Jesteśmy bardziej otwartym społeczeństwem i tak naprawdę to nie jest teraz temat tabu. Liczba osób transseksualnych, myślę, jest stała i to nie jest ta sytuacja, że ich jest coraz więcej.

Od czego zacząć zmianę płci?

– Wystarczy przyjść do gabinetu i powiedzieć o swoim problemie. Lekarz na takich konsultacjach wysłucha. Warto wcześniej wspomnieć o tym już podczas zapisu, że temat jest taki, a nie inny. Ponieważ wtedy czas na konsultacji jest o 10 minut dłuższy.

I wtedy jesteśmy w stanie do takiej konsultacji też się przygotować. Bo wiadomo, że osób transseksualnych, pragnących zmienić swój wygląd, jest relatywnie mniej niż pacjentów na typową konsultację.

Czy na dzień dobry tłumaczy się takiemu pacjentowi, że zmiana płci to proces nieodwracalny?

– To jest obowiązek, bo nie może być tak, że na przykład mężczyźnie wszczepimy implanty czy zmienimy linię włosów… Czy wręcz powiększymy własną tkanką tłuszczową pośladki, a później będziemy mogli cofnąć ten efekt.

O ile implanty można wyjąć, to pozostaje nadmiar skóry i torebka wokół implantu. Tak samo teoretycznie można też te włosy powyciągać, które zostały wcześniej przeszczepione, ale pozostają blizny. Po pierwsze więc bezpieczeństwo, po drugie dobre poinformowanie pacjenta, jakie to ze sobą niesie skutki.

Bo zmiana płci to zabiegi chirurgiczne, tak na początku?

– Może to być najpierw terapia hormonalna i to zalecam. Jak wiadomo terapia hormonalna trwa jakiś czas, że to nie są zmiany z dnia na dzień. Chirurgia plastyczna za to może zmienić wygląd z dnia na dzień w ten sposób, że wszczepiając włosy one wyrosną za rok. Ale wszczepiając implanty, efekt mamy natychmiastowy.

Jeśli chodzi o medycynę estetyczną… Z jakich zabiegów takie osoby mogą skorzystać? Jakie są wskazane na przykład?

– Na przykład liposukcja i powiększanie pośladków, implanty piersi i powiększanie piersi. Na przykład przeszczep włosów u osób, które mają ubytek lub którzy chcą zmienić linię włosów, a nie mają problemów z wypadaniem włosów. To jest takie u nas najbardziej popularne trio, jeżeli mogę tak to nazwać.

Czy są jakieś przeciwwskazania, że na przykład transseksualna kobieta nie może wykonać jakiegoś zabiegu z zakresu medycyny estetycznej czy zdrowotnej?

– Po pierwsze – zdrowotne… bo jak wspomniałem, najważniejsze jest bezpieczeństwo. A po drugie – jeżeli czuję podczas konsultacji, że to jest decyzja nieprzemyślana, to wtedy zazwyczaj proszę pacjenta lub pacjentkę, aby przyszła za trzy miesiące czy za sześć. Wpisuję sobie w dokumentację medyczną jaka była sytuacja, żeby mieć spokój, że wykonałem daną procedurę w sposób właściwy.

Wspomniał pan o terapii hormonalnej, że od tego trzeba zacząć, jeśli mówimy o zmianie płci. Dlaczego najpierw terapia hormonalna?
alt="zabiegi estetyczne u osób transseksualnych"
Tatyana Dzemileva/shutterstock.com

– Po pierwsze, zmienia się profil hormonów, zmienia się faktura skóry, zmienia się redystrybucja tkanki tłuszczowej z bardziej kobiecej na męską lub na odwrót.

Jeżeli chcemy zadziałać właściwie i na przykład nie chcemy, żeby włosy nam wypadały – bo u mężczyzn szczególnie włosy wypadają w sposób można powiedzieć fizjologiczny – to po co sobie robić przeszczep, jeżeli przyczynę mamy inną, prawda? Więc to trzeba najpierw uregulować, moim zdaniem, a dopiero później operacja plastyczna.

Terapia hormonalna to jedno, później zabiegi medycyny estetycznej… Ale też dochodzi jakby taka kuracja, pewne dbanie o siebie w warunkach domowych? Czy to też ważny element?

– Co ma pan na myśli?

Na przykład to, że dbamy o swoją cerę później, kiedy poddamy się jakiemuś zabiegowi.

– To jest bardzo ważne. Bo o ile ja jestem chirurgiem plastycznym, tak samo z wykształcenia jestem kosmetologiem, o czym rzadko wspominam. Ale to jest w naszych gabinetach podstawa, żeby podchodzić do tematu holistycznie.

Tak samo dajemy pacjentom zalecenia, aby dbali o skórę w domu, czy odpowiednio nawilżali, czy mieli fotoprotekcję na co dzień.  I to nie wystarczy użyć jakiegokolwiek filtra raz dziennie. Dobrze, że raz dziennie, bo niektórzy w ogóle nie zdają sobie sprawy, jak to ważne. Wychodzą z założenia, że jeżeli niebo jest zachmurzone, to promieniowanie UV do nich nie dociera, a to jest bardzo mylne.

Po pierwsze, edukacja, bo to wtedy powoduje, że mamy długofalowo też mniejsze objawy starzenia czy mniejszą destrukcję, jeżeli chodzi o skórę.

Jeśli myślimy o zabiegach medycyny estetycznej w przypadku osób transseksualnych, czy są takie zabiegi, które są konieczne, aby transseksualna kobieta czy transseksualny mężczyzna taki zabieg wykonali?

– Tak, na przykład, jeżeli chcemy sobie powiększyć usta, to trzeba użyć kwasu hialuronowego. Jeżeli chcemy uwydatnić kości policzkowe, to kwas hialuronowy też świetnie się przyda lub przeszczep tkanki tłuszczowej. Możemy także wymodelować żuchwę. Są to wszystko drobne zabiegi, którymi możemy sobie pomóc, wykorzystując zwykłą medycynę estetyczną.

Panie doktorze, czy jest jakaś inna strategia w pracy lekarza, kiedy zjawia się pacjent, który jest transseksualnym mężczyzną, a nim przyszedł do pana gabinetu – kobieta? Czy sposób pracy z takim pacjentem jest inny?
alt="zabiegi estetyczne u osób transseksualnych"
Sean92/shutterstock.com

– Jest zupełnie inny dlatego, że musimy użyć więcej materiału. Musimy na stałe zmienić cechy twarzy. To nie jest tylko podkreślenie naturalności, tylko tak naprawdę zmiana wizualizacji twarzy. Jeżeli mamy na przykład do odbudowania kości policzkowe, łuki jarzmowe, no to musimy użyć znacznie więcej preparatu i kwasu hialuronowego.

Należy o tym też pamiętać, że ten kwas się wchłania, czyli te zabiegi tak naprawdę są cały czas do powtarzania.

Czy takich zabiegów później jest więcej w przypadku takich osób? Czy muszą one częściej gościć w gabinecie medycyny estetycznej?

– Zdecydowanie tak. Tu trzeba zrobić podział. Są takie zabiegi, które trzeba co jakiś czas powtarzać. Ale są takie zabiegi, które można wykonać jednorazowo, jak na przykład przeszczep włosów. Te włosy, które odrosną, one nie wypadają. Jeżeli chodzi o kwas hialuronowy czy botoks, no takie zabiegi trzeba powtarzać.

Panie doktorze, a jak to wygląda tak już na co dzień, kiedy dbamy o swoją skórę, o swoje ciało w przypadku takich pacjentów?

– Wiadomo, że skóra mężczyzn i kobiet się różni. I w takim przypadku na przykład musimy radzić sobie z nadmiernym owłosieniem, czyli codziennie te włosy pielęgnując czy na przykład używając specjalnych laserów. Te włosy często u mężczyzn są grubsze, dlatego parametry, na których pracujemy muszą też być odpowiednio inne.

Tak samo skóra u mężczyzn czy u kobiet jest różna pod względem grubości, faktury. Należy tutaj wspomnieć też o zabiegach laserowych, tak żeby zmniejszyć pory. Jest to na przykład zabieg z użyciem lasera frakcyjnego. To jest dużo elementów, które się razem łączą.

Czy w takim razie transseksualny mężczyzna spędzi więcej czasu w Pana gabinecie niż transseksualna kobieta?

– Raczej tak. Mniej czasu spędzi, jeżeli jest podczas terapii hormonalnej, no bo cała faktura skóry się wtedy zmienia, cała struktura ciała się zmienia. I raczej jest to standard, że osoby, które chcą zmienić płeć, są na takiej terapii hormonalnej pod okiem specjalisty, endokrynologa.

Nie mówiliśmy o tym, a chyba należy powiedzieć, że jednak zmiana płci to kosztowne zabiegi. Ile kosztuje zmiana płci w przypadku kobiety, a mężczyzny?

– Myślę, że kwotę rzędu 100 tys. zł trzeba sobie tutaj zarezerwować. Jest to kwota szokująca, ale sumując wszystkie zabiegi to taką kwotę trzeba przeznaczyć.

Facebook Instagram