Dermatic.pl Aesthetic Business

Najwyższa stawka za najwyższe kompetencje – jak to działa w przemyśle kosmetycznym? (cz. 2 – unikatowość, specjalizacja)

ksiega protokolow 1200x300
Newsletter
, ten tekst przeczytasz w: 8 minuty
Debata – Beauty Innovaitons 2021
Kontynuujemy debatę ekspercką będącą zwieńczeniem kolejnej edycji Konferencji Beauty Innovations. Jej uczestnikami byli: dr n. chem. Sebastian Grzyb, rektor Wyższej Szkoły Inżynierii i Zdrowia w Warszawie, dr n. med. Katarzyna Pytkowska, chemiczka, kosmetolog, specjalistka biologii skóry. Również mgr inż. Agnieszka Stateczna-Mędrek z ponad dwudziestoletnim doświadczeniem w największych firmach produkujących kosmetyki w Polsce. Poprowadzenie Adam Zalewski, redaktor naczelny portalu biotechnologia.pl.

oprac. Barbara Kwiecińska-Kielczyk

W pierwszej części debaty jej uczestnicy wymieniali się doświadczeniami w przygotowaniu młodych ludzi do zaistnienia na rynku pracy. Mówili o zdobywaniu przez nich kompetencji, aby osiągnąć sukces zawodowy.

Poznać różne obszary branży

Adam Zalewski: Na pewno też o atrakcyjności stanowiska – nie ma co ukrywać – decydują pieniądze. Ale do tego przejdziemy w kolejnej rundzie pytań, dawkując nieco emocje. Natomiast pani Katarzyno, na co poza czynnikami finansowymi Pani zdaniem zwraca uwagę tak zwany nowy narybek dzisiaj na rynku kosmetycznym. I znowu być może będzie miała pani jakąś osobistą perspektywę i ciekawe przykłady karier?

Katarzyna Pytkowska: To wszystko zależy od jednostki, bo ludzie mają bardzo różne motywacje. Na co zwraca uwagę? Na inne pieniądze. Wiem, że później o tym wspomnimy, ale tego się po prostu nie da uniknąć.

Będą takie osoby, które będą zainteresowane tym, żeby się właśnie rozwijać. To jest rozwój własny. I jak patrzę na młodzież, to dosyć łatwo jest zauważyć, bo to są ci, którzy szukają praktyk, szukają stażów. Jeżeli myślą o przyszłości, o pozycji w kadrze zarządzającej, o prowadzeniu własnej firmy, to mają świadomość, że dobrze jest poznać różne obszary branży, różne stanowiska. Chociażby w firmach produkujących kosmetyki o różnym profilu. Bo w tej chwili bardzo trudno już poza molochami spotkać firmy, które robią wszystko, bo rynek jest za duży.

Trzeba znaleźć swoją niszę – to jedno. Po drugie – rozwój technologii i nauki, o czym mówiła pani Agnieszka, daje tak wielką różnorodność firm kosmetycznych, tak wielką różnorodność od strony samej technologii produkcji, że tak jak mówiłam, poza firmami olbrzymimi, trudno jest, żeby wszyscy robili wszystko.

 Jeżeli myślą o przyszłości, o pozycji w kadrze zarządzającej, o prowadzeniu własnej firmy, to mają świadomość, że dobrze jest poznać różne obszary branży, różne stanowiska. 

Są firmy specjalizujące się w jakimś typie produkcji i już na etapie studiów – czy to studiów licencjackich, inżynierskich, magisterskich, czy studiów podyplomowych – poznać to od środka, od podszewki. Korzystając z różnego rodzaju programów praktyk, programów stażowych.

Bo nie każdy ma szczęście być na przykład powiązanym z firmą rodzinną. Gdzie strategia rozwoju firmy jest taka, że przyszły następca, ten, kto obejmie fotel prezesa ma przejść przez wszystkie stanowiska, przez wszystkie działy. Żeby znać własną firmę, może nawet przyspieszyć rozwój.

Praca od podstaw

AZ: Czyli przed doświadczonym dydaktykiem te motywacje studenckie raczej się nie ukryją. To da się zobaczyć. Pani Agnieszko, to co możemy dodać, jak młodzi ludzie w zasadzie wyobrażają sobie te swoje kariery? I jak później weryfikuje ich rzeczywistość rynkowa, którą spotykają?

Agnieszka Stateczna-Mędrek: Może ja powiem trochę na swoim przykładzie. Ja wchodziłam na rynek pracy dwadzieścia lat temu. I nigdy nie ukrywam, że zaczynałam swoją pracę – pomimo, że skończyłam studia wyższe – od bycia laborantką. Od najprostszego stanowiska i zajęcia w tym naszym obszarze. I to mi dało bardzo dużo.

Miałam swój pomysł na swoją karierę, bo generalnie chciałam pracować w kosmetyce pielęgnacyjnej. Trafiłam do kosmetyki kolorowej. Nauczyłam się tam bardzo dużo. Nauczyłam się dokładności, precyzji, bo to jest kolorówka. Tam rzeczywiście trzeba być bardzo precyzyjnym.

Później wiedziałam też, że chcę trafić do pielęgnacyjnej. Też mi się to udało. I ta moja kariera, tak jak powiedział pan rektor, trochę przebiegała właśnie pionowo i poziomo. Zatrzymałam się już na tym poziomie, ale generalnie każde stanowisko dało mi bardzo dużą wiedzę. I myślę, że właśnie tak trzeba się kierować.

Teraz rzeczywiście mam swoją firmę i już rozwijam się poziomo poszerzając swoje działalności. Ale pracowałam od takiego najprostszego stanowiska i myślę, że to stanowisko dało mi najwięcej.

Trzeba mieć jakiś swój cel. Ale też nie ma co się bronić przed tymi stanowiskami, które czasami się wydaje, że one są poniżej naszych kompetencji. Dlatego, że tam się uczymy najwięcej. I ja wiem, że praca laboratoryjna dała mi największe podstawy do tego, żeby później awansować w swojej ścieżce kariery.

Teraz rzeczywiście mam swoją firmę i już rozwijam się poziomo poszerzając swoje działalności. Ale pracowałam od takiego najprostszego stanowiska i myślę, że to stanowisko dało mi najwięcej.

Ambitny temat pracy dyplomowej

AZ: To bardzo interesująco, że pan rektor rzeczywiście zaczął od bardzo ogólnego przeglądu, a zakończyliśmy bardzo praktycznym, konkretnym case’m. Teraz przejdźmy do tego, co patrząc na temat dzisiejszego panelu, wydaje się chyba najbardziej interesujące. Panie rektorze, na jakiego rzędu wypłaty mogą liczyć wysoko wykwalifikowani specjaliści na konkretnych stanowiskach? Oczywiście ja wiem, że kwestia jest mocno zindywidualizowana, ale mimo wszystko chciałbym żebyśmy o jakieś widełki się dzisiaj pokusili.

Sebastian Grzyb: Ja myślę, że najlepiej odpowiedzą panie, które faktycznie bezpośredni swój przykład zawodowy mogą przekazać. Ale powiem tylko, że jeśli ja studentom prezentując wykłady – czy to bardziej kierunkowe, branżowe, ale zachęcając jednak do tego, że branża jest chłonna i że zatrudnienie znajdą – mówię, że będą mogli zarobić dużo.

Czyli warto, poświęcając się temu, żeby przygotować ciekawszy, bardziej angażujący, ambitny temat pracy dyplomowej. I oczekiwać, że już w tym momencie pokazując swoje kompetencje, pracodawca, z którym być może ta współpraca będzie już w tym etapie rozpoczęta (chodzi o dyplomowanie) będzie mógł to zauważyć.

W związku z tym wtedy to stanowisko, które potencjalnie się dla takiego kandydata do pracy wykreuje, będzie już o ten jeden szczebel wyżej. I będzie też to się wiązało oczywiście z finansami.

Unikatowość

AZ: To dobrze, że przy podejściu do prac dyplomowych studentów w taki sposób też ich można motywować. Teraz bardziej kompleksowo porozmawiam sobie w tej rundzie pytań z paniami. Tytuł naszego panelu „najwyższa stawka za najwyższe kompetencje” – co oznacza ten przedrostek „naj” w tym kontekście? Jakie kompetencje, Pani Katarzyno, są najwyżej dzisiaj wyceniane przez przedsiębiorców? I jak wysoko można w tej hierarchii zarobkowej zajść na konkretnych stanowiskach?

Unikatowość przede wszystkim w zakresie łączenia kompetencji z różnych dziedzin.

alt="kompetencje w przemyśle kosmetycznym"
Galina F/shutterstock.com

Katarzyna Pytkowska: Nie mam zielonego pojęcia, Panie redaktorze, jakie są stawki najwyższe. Bo wydaje mi się, że to, co będzie podwyższało stawkę i dawało możliwość uzyskania rzeczywiście bardzo, bardzo dobrego zarabiania, to jest unikatowość.

Unikatowość przede wszystkim w zakresie łączenia kompetencji z różnych dziedzin… Bo nie zawsze unikatowość może być oparta o kompetencje, które są związane na przykład z naturalnymi cechami danego organizmu.

Myślę na przykład perfumiarz – nie każdy może być kreatorem perfum, którzy są bardzo wysoko opłacani. Bo narządy naszego organizmu, narząd węchu nie u każdego jest rozwinięty w odpowiedni sposób. Czysta biologia, czysta fizjologia, żeby to można było uzyskać.

Ale już na przykład łączenie wykształcenia – na własnym przykładzie to podam – chemicznego i medycznego daje pewną unikatowość. Znam się nie tylko na tym, jak jest zbudowana substancja czynna, jakie ma właściwości, ale wiem też co może zrobić, a czego nie może zrobić.

Wiem jak to zrobić, jak to zbadać, wiem, jak zaprojektować badanie, żeby ono było dobre. Mogę w tym zakresie doradzać, czyli to daje pewną unikatowość. Można zacząć tę unikatowość na poziomie wykształcenia, ale można ją budować sobie jako cel krok po kroku… Idąc po poziomych i pionowych etapach kariery.

Chęć do pracy i doskonalenia

AZ: Czyli budujemy jakiś core i później to się może rozgałęziać. Pani Agnieszko, to może pani będzie bardziej skora, żeby nam coś więcej przedstawić. Ja zanotowałem panią jako osobę zaangażowaną wśród największych producentów kosmetyków. Ale też osobę, która prowadzi własną działalność i z tego co wiem, chętnie też angażuje absolwentów Wyższej Szkoły Inżynierii i Zdrowia w Warszawie. Zatem jak Pani wycenia kompetencje swoich pracowników? Ale też co taki pracownik, który chce pracować w mniejszej manufakturze, zajmujący się recepturowaniem może zyskać względem pracy w dużych korporacjach z zagranicznym kapitałem? Gdzie prawdopodobnie stawki dostanie na wejście wyższe.

Agnieszka Stateczna-Mędrek: Myślę, że tak, stawki może będą wyższe… Chociaż może niekoniecznie… tutaj też jest unikatowość, o której powiedziała pani Kasia. Jest ona bardzo ważna i to też widać.

Zatrudniając absolwentów rzeczywiście zwracamy uwagę na to – mając z nimi zajęcia – czy szukają stażów, czy szukają praktyk. Bo dla mnie bardzo ważna jest chęć do pracy, żeby się po prostu osobie chciało. Jeżeli chce pracować, to będzie za chwilę bardzo dobrym pracownikiem. Tylko musimy go wdrożyć w to, musimy mu pomóc, musimy go nauczyć, przygotować.

I to też jest to, co często studentom powtarzam na swoich zajęciach. Nie zapominajmy, że idąc na początek do pracy, to jednak nie pieniądze powinny być dla nas najważniejsze, wypłata, wynagrodzenie. Tylko to, że my uczymy się od kogoś, zdobywamy wiedzę i jeszcze za to nam płacą, bo tak to wygląda. Bo my sprzedajemy swoją wiedzę.

alt="kompetencje w przemyśle kosmetycznym"
WAYHOME studio/shutterstock.com

Drugi więc element, który ja uważam za bardzo cenny oprócz pieniędzy, wynagrodzenia w tej dziedzinie, to jest jednak to, że zawód technologa – czy to w małej firmie, czy dużej – jest dla mnie bezpiecznym zawodem.

Raczej bezrobocie w małym stopniu dotyka technologów. Bo to jest osoba, która zna w firmie receptury, co jest raz-dwa przełożone na produkcję.

To są bardzo ważne czynniki, z którymi technolog spotyka się w firmie. I też usunięcie takiej osoby z firmy powoduje, że ktoś następny musi włożyć niesamowitą ilość pracy, żeby często to odbudować.

Tak więc ten aspekt też uważam, że jest bardzo ważny. I z perspektywy mojego doświadczenia nie wiem czy nawet nie najważniejszy dla przyszłych absolwentów, żeby poczuć się bezpiecznym na rynku.

Raczej bezrobocie w małym stopniu dotyka technologów. Bo to jest osoba, która zna w firmie receptury, co jest raz-dwa przełożone na produkcję.

Z  kolei, jeśli chodzi o wynagrodzenia, to myślę, że to jest nadal w naszym kraju zróżnicowane, w zależności od miejsca zamieszkania, pozycji firmy, oczekiwań. Bardzo ciężko to powiedzieć, bo ja rzeczywiście spotykam się z bardzo szerokim wachlarzem.  Może być to kwota 3000 zł, a może być i 10.000 zł; więc naprawdę bardzo ciężko jest sprecyzować ile dzisiaj technolog zarabia.

Ja od paru lat nie jestem na stanowisku etatowym, więc może nie mam do końca takiej wiedzy. Ale nadal uważam, że jest to bardzo trudne i ciężko jest ustawić sztywne ramy. Sądzę, że to jeszcze nie czas u nas.

 Katarzyna Pytkowska: Jeśli chodzi o płace, to ta rozpiętość wachlarza jest bardzo, bardzo duża…

 Kompetencje inżynierskie to podstawa

AZ: Dlatego też na wstępie zaznaczyłem, że kwestia jest mocno zindywidualizowana, a także sami musicie negocjować w takim razi. Natomiast rzeczywiście, żeby porozmawiać o czymś, co powinno być pierwotne do pieniędzy, to oczywiście są kompetencje. A więc Panie rektorze, jakie wymogi edukacyjne trzeba spełnić, żeby pracować na stanowisku technologa kosmetyków, chemika kosmetycznego? Jakie warto ukończyć kursy, szkolenia, aby na rozmowie kwalifikacyjnej móc domagać się wyższych cyferek?

Sebastian Grzyb: Myślę, że przede wszystkim istotne jest to wykształcenie i kompetencje na rynku edukacyjnym, które nazywamy inżynierskimi. Generalnie wszyscy wiemy, że brakuje nam inżynierów, a w tej branży tym bardziej. Trzeba swoje umiejętności, w tym zakresie inżynierskie, właśnie pokazać.

Dotyczy to umiejętności w obszarach takich nauk podstawowych, jak matematyka, fizyka, mało lubiana dzisiaj i chemia. Kompetencje inżynierskie to podstawa. To zawsze się sprzeda. Pokazując, że jesteśmy profesjonalistami na stanowisku pracy i dajemy sobie radę z tym, co wydawać by się mogło powinno być oczywiste, a czasem nie jest, to pokazujemy, że jednak warto nam te wyższe stawki płacić.

Przede wszystkim istotne jest to wykształcenie i kompetencje na rynku edukacyjnym, które nazywamy inżynierskimi. Generalnie wszyscy wiemy, że brakuje nam inżynierów, a w tej branży tym bardziej.

To jest jedna rzecz, te kompetencje inżynierskie i tak też program studiów jest konstruowany. Efekty kształcenia na studiach dyplomowych, które są podzielone na trzy zasadnicze obszary, dotyczą tych umiejętności, kompetencji, o których mówimy. W tym też kompetencji społecznych. No i przede wszystkim wiedzy i umiejętności. To są te trzy podstawowe obszary.

Później na studia podyplomowe następuje uzupełnienie tej wiedzy. Tam oczekujemy i pracodawcy zapewne oczekują tego, żeby wiedza była coraz bardziej ukierunkowana. Dlatego programy studiów podyplomowych są o wiele bardziej wąskie. Obejmują zakresy zarówno aspektu praktycznego, ale też i teoretycznego dedykowanego być może węższym segmentom w danej branży, jak chociażby w kosmetykach. Powiedzmy samemu recepturowaniu, albo bardziej technologii, albo aparaturze, na czym też trzeba się znać.

IT, marketing, języki
alt="kompetencje w przemyśle kosmetycznym"
Monkey Business Images/shutterstock.com

SG: Dzisiaj trudno sobie wyobrazić również funkcjonowania na rynku bez kompetencji – one chyba też są inżynierskie – w zakresie samego IT, obsługi informatycznej. Umiejętności informatycznych, które powinny być kształcone już od najmłodszych lat, ale które potem wymagają doprecyzowania. Dzisiaj w cyfrowym świecie musimy funkcjonować…

Jeśli chodzi o marketing, to jest też dzisiaj oczywiste funkcjonowanie, zarządzanie firmą. Pandemia nam to dokładnie pokazała w jaki sposób musieliśmy się szybko przestawić, jeśli chodzi o funkcjonowanie marketingowe firm. Te kompetencje więc też są jak najbardziej istotne.

Dodam jeszcze jedno ważne dzisiaj w tym obszarze, na które też zwracamy uwagę w programach studiów, bo to są kompetencje językowe.

Mówimy oczywiście nie o podstawach języka, chociażby angielskiego i nie tylko, ale też o języku branżowym. O analizie na naszych zajęciach z lektorami, które są prowadzone w odniesieniu do języka branżowego. Do tego co dzisiaj jest bezwzględnie wymagane i potrzebne, żeby marketingowo funkcjonować na rynku nie tylko polskim, ale europejskim.

Jeśli student wykaże się dodatkowo umiejętnościami, kompetencjami, znajomością chociażby języka egzotycznego, to w kontekście stawek może mieć jeszcze większe szanse.

Jak myślę, że panie potwierdzą i rynek to potwierdza i pokazuje – już nie tylko na europejskim, ale również na azjatyckim, gdzie też mamy olbrzymie możliwości. Jeśli student wykaże się dodatkowo umiejętnościami, kompetencjami, znajomością chociażby języka egzotycznego, to w kontekście tych stawek może mieć jeszcze szanse większe.

Ostatnia część debaty wkrótce

Pobierz materiały edukacyjne
Facebook Instagram Youtube Spotify