Dermatic.pl Aesthetic Business

Keto pod lupą: jak dieta ketogeniczna wpływa na ciało, wygląd i zdrowie?

ebook składniki aktywne 1200x300
Newsletter
, ten tekst przeczytasz w: 9 minuty

Dieta ketogeniczna zyskała ogromną popularność – jedni traktują ją jako szybką drogę do wymarzonej sylwetki, inni jako skuteczną terapię metaboliczną. O mechanizmach ketozy, wpływie keto na wygląd skóry i zdrowie oraz o tym, kto powinien uważać na tę dietę, rozmawiamy z mgr inż. Joanną Kozub, dietetykiem klinicznym.

rozmawiała Agnieszka Szczepanek

Co znajdziesz w artykule?

Na czym dokładnie polega dieta ketogeniczna i czym różni się od innych diet niskowęglowodanowych?

Dieta ketogeniczna to nieco bardziej restrykcyjna odmiana diet niskowęglowodanowych, w której kluczowe znaczenie ma ilość spożywanych węglowodanów. Z punktu widzenia nauki uznaje się, że dopiero przy spożyciu do 50 g węglowodanów netto dziennie (czyli po odliczeniu błonnika) organizm przechodzi w stan ketozy. To szczególny proces metaboliczny, w którym głównym źródłem energii stają się ciała ketonowe powstające z tłuszczu, a nie glukoza. Jeśli jednak ilość węglowodanów w diecie wzrasta – np. do około 100 g dziennie – wówczas mówimy już tylko o diecie niskowęglowodanowej, a nie ketogenicznej.

mgr. inż. Joanna Kozub

W praktyce dieta keto zakłada, że aż 70–80% dziennej energii powinno pochodzić z tłuszczów, około 15–20% z białka, a jedynie 5–10% z węglowodanów. To wymaga wyeliminowania z jadłospisu produktów zbożowych w każdej postaci – pieczywa, makaronów, naleśników czy pierogów – oraz pokarmów skrobiowych, takich jak ziemniaki, bataty, kukurydza czy rośliny strączkowe.

Można więc powiedzieć, że dieta ketogeniczna stanowi całkowite odwrócenie tzw. tradycyjnej diety piramidowej, która przez lata była promowana jako model zdrowego odżywiania. W piramidzie podstawą są węglowodany, a tłuszcze zaleca się ograniczać do minimum. Keto działa zupełnie odwrotnie – to tłuszcz jest fundamentem codziennego jadłospisu, a węglowodany zostają zredukowane do absolutnego minimum. Dzięki temu organizm uruchamia zupełnie inne szlaki metaboliczne, co skutkuje innym samopoczuciem i odmiennym wpływem na sylwetkę oraz zdrowie.

Jakie mechanizmy metaboliczne uruchamia ketoza i w jaki sposób wpływa to na organizm?

W momencie, gdy organizm przechodzi w stan ketozy, głównym źródłem energii przestaje być glukoza, a stają się nim tłuszcze. To one są rozkładane do ciał ketonowych, które zastępują glukozę w roli „paliwa” dla większości tkanek. Dzięki temu zaczynamy efektywniej spalać tkankę tłuszczową, w tym tę najbardziej problematyczną i oporną – tłuszcz trzewny, gromadzący się wokół narządów wewnętrznych. Narządy stopniowo „odtłuszczają się”, co sprzyja poprawie ich pracy i ogólnego stanu zdrowia. U wielu osób oznacza to także widoczną redukcję obwodu brzucha.

Jednym z kluczowych związków powstających w ketozie jest BHB (beta-hydroksymaślan), które pełni rolę nie tylko źródła energii, ale również naturalnego regulatora apetytu. Hamuje ono uczucie głodu, zmniejsza potrzebę podjadania i sprawia, że wystarcza nam zazwyczaj 2–3 posiłki dziennie. Co więcej, posiłki ketogeniczne nie wywołują typowej dla tradycyjnej diety senności ani nagłych spadków energii – poziom sił życiowych pozostaje bardziej stabilny w ciągu dnia.

Ketoza wywiera także pozytywny wpływ na gospodarkę hormonalną i metaboliczną. Obniża poziom insuliny i glukozy we krwi, redukuje nadmiar testosteronu (co ma znaczenie m.in. u kobiet z PCOS), zmniejsza stężenie triglicerydów, a jednocześnie podnosi poziom „dobrego” cholesterolu HDL. Dodatkowym efektem jest spadek ciśnienia tętniczego. Wszystkie te zmiany razem wzięte prowadzą do poprawy parametrów zespołu metabolicznego – jednej z najpoważniejszych dolegliwości cywilizacyjnych, która leży u podstaw m.in. cukrzycy typu 2, otyłości brzusznej i chorób sercowo-naczyniowych.

Dlaczego keto stało się tak popularne wśród osób dbających o sylwetkę i wygląd?

Przede wszystkim jej zasady są wyjątkowo proste i klarowne: eliminujemy produkty zbożowe i skrobiowe, a w zamian zwiększamy udział tłuszczu w diecie. Tłuszcz nie tylko nadaje potrawom intensywniejszy smak, ale przede wszystkim wydłuża uczucie sytości. Dzięki temu osoby stosujące keto mogą jeść smaczniejsze, bardziej treściwe posiłki, a jednocześnie odczuwać mniejszą potrzebę częstego podjadania. W praktyce często okazuje się, że zamiast pięciu mniejszych posiłków dziennie, wystarczają dwa lub trzy, co nie tylko ułatwia planowanie, lecz także pozwala zaoszczędzić czas na przygotowywaniu jedzenia.

Wielu pacjentów podkreśla również poprawę komfortu trawiennego. Produkty zbożowe, takie jak chleb czy makarony, bywają źródłem wzdęć i dyskomfortu jelitowego. Niektóre kobiety opisują swoje dolegliwości wręcz tak: „po makaronie mój brzuch wygląda jak w piątym miesiącu ciąży”. Po wyeliminowaniu tych pokarmów dolegliwości ustępują, a sylwetka staje się smuklejsza i bardziej harmonijna.

Na popularność keto wpływają też szybkie efekty wizualne. Badania i praktyka kliniczna pokazują, że w pierwszych trzech miesiącach na diecie ketogenicznej można stracić nawet dwa razy więcej zbędnych kilogramów niż na tradycyjnych dietach niskotłuszczowych. To z kolei motywuje do dalszego trzymania się zasad i daje poczucie szybkich rezultatów.

Ketoza ułatwia również wyjście z błędnego koła ciągłego podjadania. Stabilny poziom energii, brak napadów głodu i redukcja ochoty na przekąski pozwalają lepiej kontrolować swoje nawyki. Co więcej, wiele osób łączy dietę ketogeniczną z postem przerywanym, co dodatkowo podnosi poziom hormonu wzrostu – hormonu odpowiedzialnego m.in. za regenerację organizmu, ochronę tkanki mięśniowej i jędrny wygląd sylwetki. W efekcie keto bywa postrzegana nie tylko jako dieta odchudzająca, ale wręcz jako styl życia sprzyjający zdrowiu i estetyce ciała.

Czy dieta ketogeniczna może być stosowana długoterminowo, czy raczej należy traktować ją jako dietę interwencyjną? Kto powinien unikać jej stosowania w dłuższej perspektywie?

W mojej opinii dieta ketogeniczna to przede wszystkim narzędzie terapeutyczne, które warto stosować interwencyjnie w konkretnych celach zdrowotnych – na przykład w regulacji poziomu glikemii, wyjściu z insulinooporności, poprawie wrażliwości insulinowej czy w stabilizacji cyklu miesiączkowego. U wielu osób taka terapia daje bardzo dobre, stosunkowo szybkie rezultaty i pozwala odzyskać równowagę metaboliczną.

Jeśli jednak mówimy o osobach zdrowych, nie ma potrzeby utrzymywania diety ketogenicznej przez całe życie. W takich przypadkach lepiej traktować ją jako okresowe wsparcie lub środek do osiągnięcia określonego celu. Zdarzają się oczywiście sytuacje wyjątkowe, na przykład w przypadku niektórych chorób neurodegeneracyjnych, takich jak stwardnienie rozsiane czy padaczka lekooporna, gdzie dieta ketogeniczna może być stosowana przez wiele lat jako element terapii.

Istnieje jednak grupa osób, które zdecydowanie nie powinny próbować tej strategii żywieniowej w długim okresie. Do przeciwwskazań należą: ciąża i okres karmienia piersią, choroby wątroby i nerek, problemy z woreczkiem żółciowym, cukrzyca typu 1 oraz zaburzenia genetyczne związane z nieprawidłowym metabolizmem tłuszczów. W takich przypadkach ketoza mogłaby bardziej zaszkodzić niż pomóc. Dlatego zawsze warto pamiętać, że jest to dieta wymagająca odpowiedniej kontroli i najlepiej wprowadzać ją pod okiem specjalisty.

Jak dieta ketogeniczna wpływa na kompozycję ciała, utratę wody i tkanki tłuszczowej?

Na początku diety ketogenicznej, przez pierwsze dwa–trzy tygodnie, organizm przede wszystkim traci wodę związaną z zapasami glikogenu. Dopiero później uruchamiane jest spalanie tkanki tłuszczowej. Jeśli ilość białka w diecie jest dobrze zaplanowana, spadek masy ciała nie odbywa się kosztem mięśni.

Warto pamiętać, że keto nie jest „magiczną” strategią – aby chudnąć, nadal potrzebny jest deficyt kaloryczny. Jej przewagą jest to, że łatwiej go utrzymać dzięki mniejszemu apetytowi i stabilnej energii w ciągu dnia.

Najlepsze efekty widać szczególnie w redukcji tkanki wisceralnej, czyli tzw. „oponki”, która otacza narządy wewnętrzne i jest najbardziej niebezpieczna dla zdrowia metabolicznego.

Jak stan ketozy moduluje procesy zapalne w organizmie i jakie to ma znaczenie dla ogólnego stanu zdrowia i szybkości regeneracji? Czy organizm w stanie regeneruje się szybciej czy wolniej?

Stan ketozy obniża stan zapalny. Mechanizm polega na hamowaniu ekspresji genów odpowiedzialnych za produkcje cytokin zapalnych. Wyciszanie przewlekłego stanu zapalnego jest kluczowe dla procesów zdrowienia i regeneracji. Większość chorób przewlekłych ma swój początek w przewlekłym stanie zapalnym. Na przykład obecny częsty problem wśród kobiet – lipoedema to zapalenie tkanki tłuszczowej i badania pokazują, że stan ketozy wycisza to zapalenie, dzięki temu następuje proces zdrowienia i poprawia się wygląd skóry. Dodatkowo BHB pobudza biogenezę mitochondriów- małych organelli produkujących energię – im więcej mamy tej energii, tym procesy regeneracyjne zachodzą szybciej i skuteczniej. Jednocześnie w trakcie oddychania komórkowego powstają wolne rodniki – jeśli mitochondria pracują niewydajnie – tych rodników tlenowych jest więcej, a to przyspiesza starzenie się organizmu. Ketoza przywraca funkcjonowanie mitochondriów do normy, dlatego wiele osób będących na diecie keto wspomina, że czują wysoki poziom energii.

Jaki jest związek diety ketogenicznej z procesem glikacji, czyli niszczenia włókien kolagenowych przez cukier? Czy można mówić o jej działaniu anti-aging?

Proces glikacji zachodzi wtedy, gdy we krwi utrzymuje się wysoki poziom glukozy – charakterystyczny dla diety bogatej w przetworzone węglowodany. Glukoza uszkadza różne struktury białkowe w organizmie, w tym kolagen, co przyspiesza starzenie się skóry i całego ciała. U osób z cukrzycą monitoruje się tzw. hemoglobinę glikowaną – jej wysoki poziom jest dowodem nasilonej glikacji i szybszego starzenia biologicznego.

Ograniczenie węglowodanów i wejście w stan ketozy pozwala ten proces odwrócić. Badania kliniczne pokazują, że dieta ketogeniczna skutecznie obniża poziom hemoglobiny glikowanej, a tym samym chroni kolagen i inne białka przed uszkodzeniem. Można więc powiedzieć, że keto działa jak naturalna strategia anti-aging – spowalnia degradację tkanek i wspiera ich regenerację.

Dodatkowo, w dobrze zbilansowanym jadłospisie ketogenicznym często pojawiają się produkty bogate w naturalny kolagen, jak rosół na kurze czy tłuste kawałki mięsa. Dzięki temu poprawia się nie tylko elastyczność skóry, ale także kondycja stawów i ogólny wygląd cery.

Dlaczego dieta ketogeniczna bywa wskazywana jako potencjalna terapia wspierająca walkę z trądzikiem i problemami skórnymi? Jak ograniczenie cukru i działanie przeciwzapalne ketozy wpływają na pracę gruczołów łojowych?

Podwyższony poziom glukozy we krwi prowadzi do wzrostu insuliny, a ta z kolei nasila produkcję testosteronu. Efektem jest zwiększone wytwarzanie łoju przez gruczoły łojowe, co sprzyja powstawaniu zmian trądzikowych. Ograniczając cukier i przetworzone węglowodany w diecie, obniżamy wszystkie te czynniki, dzięki czemu skóra staje się mniej podatna na wypryski i nadmierne przetłuszczanie.

Dodatkowo ciała ketonowe działają przeciwzapalnie – wyciszają reakcje zapalne w organizmie. Ma to ogromne znaczenie, ponieważ każdy wykwit skórny jest tak naprawdę objawem lokalnego stanu zapalnego. Ketoza nie tylko zmniejsza ich nasilenie, ale także wspiera ogólną równowagę hormonalną i stabilność metaboliczną, co przekłada się na lepszą kondycję skóry w dłuższej perspektywie.

Czy wysokie spożycie tłuszczów wspiera barierę hydrolipidową skóry, czy przeciwnie – może prowadzić do przesuszenia cery?

Odpowiednio zbilansowana dieta ketogeniczna, oparta na dobrej jakości tłuszczach, sprzyja odbudowie i wzmocnieniu bariery hydrolipidowej skóry. Kluczowe znaczenie mają tutaj kwasy tłuszczowe omega-3, obecne m.in. w tłustych rybach i owocach morza, które wspierają elastyczność skóry i redukują stany zapalne. Również cholesterol, którego na diecie keto dostarczamy więcej, pełni ważną funkcję budulcową – poprawia strukturę naskórka i sprzyja lepszej regeneracji.

Aby jednak uniknąć odwodnienia i przesuszenia skóry, konieczne jest zadbanie o odpowiednie nawodnienie. Keto zwiększa wydalanie wody i elektrolitów, dlatego zaleca się picie większej ilości płynów niż na diecie standardowej, a także uzupełnianie sodu, potasu i magnezu. Jeśli te zasady są przestrzegane, dieta nie tylko nie wysusza skóry, ale może wręcz poprawiać jej kondycję, nadając jej jędrność i zdrowszy wygląd.

Czy dieta ketogeniczna może wspierać walkę z egzemą, atopowym zapaleniem skóry, łuszczycą czy innymi przewlekłymi stanami zapalnymi skóry?

Tak, istnieją coraz liczniejsze dowody, że dieta ketogeniczna może korzystnie wpływać na przebieg tych schorzeń. W badaniach klinicznych obserwuje się poprawę zarówno w zakresie łuszczycy, jak i egzemy czy AZS. Kluczowym mechanizmem jest tutaj działanie przeciwzapalne oraz tzw. oś jelito–skóra. Ketoza wpływa na skład mikrobioty jelitowej, zwiększając produkcję krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych, które regenerują i odżywiają komórki jelit. W efekcie poprawia się szczelność bariery jelitowej, co zmniejsza przenikanie toksyn i alergenów do krwiobiegu, a to bezpośrednio przekłada się na wyciszenie procesów zapalnych w całym organizmie.

Dzięki temu objawy skórne mogą ulec złagodzeniu, a skóra odzyskuje zdrowszy wygląd i lepszą funkcję ochronną. Warto też podkreślić, że efekty są bardziej widoczne, jeśli dieta ketogeniczna jest dobrze zbilansowana i wzbogacona o źródła kwasów omega-3, które dodatkowo potęgują działanie przeciwzapalne.

Jeśli klient gabinetu estetycznego informuje, że jest na diecie ketogenicznej, o co należy dopytać przed zaplanowaniem terapii i na co zwrócić szczególną uwagę?

Przede wszystkim warto ustalić, jak długo klient pozostaje na diecie keto. W pierwszych miesiącach dochodzi do szybszej utraty masy ciała, szczególnie tkanki tłuszczowej – również z twarzy. Może to wpływać na wygląd owalu i końcowe efekty zabiegów estetycznych. Kolejnym istotnym aspektem jest spożycie białka – jeśli dieta jest źle zbilansowana, może prowadzić do utraty nie tylko tłuszczu, ale i tkanki mięśniowej, co nasila efekt „zapadniętej twarzy”. Jest to zjawisko podobne do tzw. ozempic face, obserwowanego u osób stosujących leki odchudzające.

Dlatego ważne, by upewnić się, że klient dostarcza odpowiednią ilość białka i stosuje dietę pod opieką specjalisty. Dodatkowo warto zwrócić uwagę na nawodnienie i poziom elektrolitów, ponieważ w stanie ketozy organizm szybciej je traci. Odwodnienie skóry może zmieniać jej napięcie i elastyczność, a tym samym wpływać na reakcję tkanek na zabiegi.

Podsumowując – kluczowe pytania powinny dotyczyć czasu trwania diety, spożycia białka, nawodnienia i ewentualnej konsultacji z dietetykiem. To pozwoli lepiej ocenić stan skóry i przewidzieć, jak dieta może wpłynąć na efekty terapii estetycznej.

Jaka suplementacja polecana jest osobom na diecie keto, aby zadbać o kondycję skóry i włosów oraz wesprzeć efekty zabiegów estetycznych?

Na diecie ketogenicznej szczególnie warto zadbać o suplementację, która będzie wspierała skórę, włosy i ogólną regenerację organizmu. Podstawą jest witamina C, niezbędna do produkcji włókien kolagenowych. Najlepiej wybierać preparaty w proszku, bez dodatku cukru i jego pochodnych (syropu glukozowego, melasy, dekstrozy). Tabletki musujące zwykle mają gorsze składy, dlatego bezpieczniejszą opcją są czyste formy proszkowe, rozpuszczane w wodzie.

Kolejnym elementem jest kolagen w formie suplementu – szczególnie polecany, gdy pacjent nie spożywa naturalnych źródeł (takich jak rosół czy galaretki mięsne). Kolagen może wspierać działanie zabiegów estetycznych, poprawiając jędrność skóry i kondycję włosów. Warto sięgać po produkty bez cukru, słodzone erytrytolem lub stewią.

Na diecie keto istotne jest również uzupełnianie witamin z grupy B – szczególnie biotyny, znanej z korzystnego wpływu na włosy i paznokcie. Kompleks witamin B dodatkowo wspiera metabolizm energetyczny, co ma znaczenie w adaptacji do diety niskowęglowodanowej.

Nie można zapominać o kwasach omega-3, które wspierają elastyczność skóry, zmniejszają stany zapalne i poprawiają kondycję włosów. Suplementacja jest szczególnie ważna, jeśli pacjent nie je regularnie ryb i owoców morza. Warto wybierać preparaty wzbogacone o przeciwutleniacz (np. witaminę E), który chroni tłuszcze przed jełczeniem. Wskazówką jakości jest parametr TOTOX – im niższy, tym suplement jest lepszy i bardziej stabilny.

Podsumowując, najczęściej zalecane suplementy dla osoby na diecie ketogenicznej, wspierające wygląd i efekty zabiegów estetycznych, to: witamina C, kolagen, witaminy z grupy B (w tym biotyna) oraz kwasy omega-3 z witaminą E.


mgr inż. Joanna Kozub – dyplomowany dietetyk z ponad 10-letnim doświadczeniem. Pracuje zarówno online, jak i stacjonarnie w gabinecie w Krakowie. Specjalizuje się w dietach niskowęglowodanowych i ketogenicznych, a także w naturalnej suplementacji. Prowadzi kanał na YouTube pod swoim imieniem i nazwiskiem, gdzie regularnie omawia najnowsze doniesienia z badań klinicznych. Więcej informacji można znaleźć na stronie: www.e-joanna.pl.

Pobierz materiały edukacyjne
Facebook Instagram Youtube Spotify