Dermatic.pl Aesthetic Business

Okiem księgowego, czyli… trudny żywot podatnika w Polskim Ładzie 2.0

, ten tekst przeczytasz w: 6 minuty
Kolejne zmiany podatkowe od 1 lipca 2022
Od wejścia w życie Polskiego Ładu minęło zaledwie 6 miesięcy, a w tym czasie kilkukrotnie zmieniono przepisy prawa podatkowego. Od lipca rząd wprowadza kolejne poprawki, które częściowo znoszą (również wstecznie) to, co zaczęło obowiązywać z początkiem roku. Niestety najprawdopodobniej to jeszcze nie koniec zmian, gdyż (jak słyszy się w kuluarach) kolejnych można spodziewać się jesienią. Powstaje pytanie, czy „poprawianie poprawionego” w takim dynamicznym tempie nie wywoła chaosu podatkowego? I nie wygeneruje błędów, za które ostatecznie przyjdzie zapłacić przedsiębiorcom? Czy gabinety są w stanie nadążyć za zmianami? Choć to spore wyzwanie, trzeba stawić mu czoła.

dr  Mateusz Tomaszewski

„Niższe” podatki do 1 lipca dla gabinetów rozliczających się wg skali podatkowej
dr Mateusz Tomaszewski

Najbardziej medialną zmianą jest obniżenie stawki podatku z 17% do 12% (pierwszy próg podatkowy, czyli do 120 tys. zł dochodu) dla osób rozliczających się według skali podatkowej (tzw. zasady ogólne). Drugi próg podatkowy w wysokości 32% pozostał niezmieniony.

Co ciekawe, nowa stawka dotyczy całego roku 2022. A zatem również minionych miesięcy od stycznia do czerwca 2022, gdzie opłacano podatek w wyższej stawce. Na szczęście nie ma obowiązku korygowania wszystkich miesięcy wstecznie, a ewentualnie powstałą nadpłatę gabinety odzyskają jako zwrot podatku przy rozliczeniu rocznym PIT.

Coś za coś..

Niestety każdy kij ma dwa końce i stosowanie nowej, niższej stawki podatku powoduje równocześnie zmniejszenie tzw. „kwoty zmniejszającej podatek” z 5100 zł rocznie (425 zł miesięcznie) do 3600 zł rocznie (300 zł miesięcznie).

Nie zapomniano o liniowcach i ryczałtowcach

Gabinetom, które rozliczają się podatkiem liniowym (19%) lub ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych (PPE), czyli tym, które niestety z mocy prawa nie mogą uwzględniać kwoty wolnej od podatku  (30 tys. zł) umożliwiono wybór rozliczenia na skali podatkowej ex post (po zakończeniu roku podatkowego 2022). Innymi słowy, będzie można  zmienić obecny sposób rozliczenia podatku po zakończeniu roku podatkowego.

Ryczałtowcom umożliwiono dokonanie takiej zmiany nawet w połowie roku (zgłoszenie do 22. 08. 2022!). Tak, by drugie półrocze rozliczać na nowych zasadach. Jednak w ich przypadku warto się zastanowić, czy zmiany nie dokonać dopiero po zakończeniu całego roku. Gdyż przejście z ryczałtu na skalę podatkową od lipca uniemożliwia skorzystanie z ulg podatkowych przy rozliczeniu rocznym.  Nie trzeba chyba nikomu tłumaczyć, że księgowi już dziś rwą włosy z głów na samą myśl o rozliczeniach rocznych za 2022 rok.

Wycofanie „ulgi dla klasy średniej”

Wprowadzone od stycznia novum podatkowe, czyli tzw. „ulga dla klasy średniej”, stosowane przy wyliczaniu wynagrodzenia od 1 lipca odchodzi w zapomnienie. Przepisy o uldze zostały w całości uchylone z mocą wsteczną (!) Oznacza to, że zarówno w kolejnych miesiącach, jak i za pierwsze półrocze nie należy stosować tej preferencji podatkowej.

Co to oznacza w praktyce?  W efekcie pracownicy (którzy skorzystali z ulgi  w okresie od stycznia do czerwca) nie będą uwzględniać tej ulgi w zeznaniu rocznym za 2022 r. Gdyby jednak okazało się, że podatnik – na skutek likwidacji „ulgi dla klasy średniej” – będzie zobowiązany zapłacić wyższy podatek za cały 2022 rok, niż wyniósłby on, gdyby ta ulga nadal obowiązywała, wówczas może spodziewać się zwrotu różnicy.

Na szczęście, wyliczenie i wypłata różnicy spoczywa na barkach urzędu skarbowego, a nie pracodawcy!

Zniesiony przepis podwójnego liczenia wynagrodzeń i …

Znienawidzony przez kadrowców i księgowych artykuł 53a Ustawy o PIT szczęśliwie został od 1 lipca w całości uchylony. To przepis o tzw. „rolowaniu zaliczek na podatek” od pracowników, zleceniobiorców, emerytów i rencistów (dochody do 12.800 zł brutto). Wymagający od księgowych wyliczania wynagrodzeń na dwa sposoby – na zasadach z 2021 i 2022.

Jeżeli „wypłata” obliczona według zasad obowiązujących w 2021 r. była wyższa (niższy podatek) niż obliczona według zasad z 2022 r., to taką należało wypłacić pracownikowi. I tym samym ten niższy podatek odprowadzić do urzędu skarbowego. Różnicę miało się potrącić w kolejnych miesiącach, czyli w tych, w których podatnik zyskiwałby na Polskim Ładzie.

Choć wiele środowisk ocenia zmianę pozytywnie, to powstaje teraz pytanie: co z tą niepobraną różnicą? Czy trzeba ją będzie potrącić w drugiej połowie 2022 r., mimo zlikwidowanego mechanizmu rolowania? Odpowiedź brzmi: nie. Nie tylko nie trzeba już stosować rolowania nadwyżek, ale dodatkowo nie ma obowiązku rozliczenia ich w kolejnych zaliczkach. Nie można natomiast wykluczyć – ale to jest już całkiem inna kwestia – że w rozliczeniu rocznym podatnik będzie musiał dopłacić podatek.

… i jednocześnie utrzymany obowiązek podwójnego liczenia wynagrodzeń

Niestety, mimo zniesienia przepisu o rolowaniu zaliczek, księgowi nadal są zmuszeni liczyć wynagrodzenia na dwa sposoby. Chodzi o kwestię wysokości składki zdrowotnej odprowadzanej co miesiąc do ZUS.

Nie dokonano bowiem zmian w  art. 83 ust. 1 i 2b ustawy zdrowotnej, która nakazuje odprowadzenie do ZUS składki zdrowotnej za pracowników i zleceniobiorców w kwocie, która nie przekracza zaliczki na podatek PIT wyliczonej na zasadach z 2021 r. Zatem na potrzeby wyliczenia podatku nie ma obowiązku podwójnej pracy; a na potrzeby wyliczenie składki ZUS obowiązek nadal pozostał w mocy.

Pracownicy otrzymają niższe wynagrodzenia na konto
alt="polski ład księgowość"
Kamil Zajaczkowski-shutterstock.com

Wprowadzone od 1 lipca zmiany wprost przełożą się w najbliższych miesiącach na niższe wynagrodzenia wypłacane pracownikom. Zlikwidowanie „ulgi dla klasy średniej” (narzędzia łagodzącego skutki wprowadzenia Polskiego Ładu) oraz zniesienie mechanizmu rolowania zaliczek na podatek (kalkulowanie podatku na zasadach z 2021 i 2022 roku i pobieranie tej niższej)  spowoduje konieczność odprowadzania wyższych podatków do urzędu skarbowego.

Już dziś właściciele gabinetów mogą zacząć przygotowania do rozmów wyjaśniających pracownikom, skąd taka niemiła niespodzianka na ich koncie bankowym?

Warto natomiast w czasie tych rozmów podkreślić, że wzrost zaliczek na PIT jest przejściowy. I w rozliczeniu rocznym powinny one zyskać na wprowadzonych w tym roku zmianach; zwłaszcza wskutek zmniejszenia dolnej stawki skali podatkowej z 17% do 12%.

Ponadto w dalszej części roku zatrudnieni odczują podwyższenie progu podatkowego z 85.528 zł (w 2021 r.) do 120.000 zł (w 2022 r.). Dzięki temu ich zaliczki na PIT w październiku, listopadzie czy grudniu będą niższe, niż były w drugiej połowie ubiegłego roku. Dotyczy to przede wszystkim osób lepiej zarabiających.

Składkę zdrowotną znów można odliczyć od podatku, ale…

Pozbawienie podatnika od stycznia 2022 prawa do zmniejszenia podatku o część opłacanej składki zdrowotnej zabolało wszystkich. Stąd decyzja o zmianie tej zasady i wprowadzenie nowych reguł już od 1 lipca 2022.

Nowa ustawa (częściowo) przywraca to prawo, jednak nie w przypadku wszystkich podatników. Zmiany nie będą dotyczyły osób rozliczających się na skali podatkowej (zasady ogólne). To znaczy nadal będą oni obciążani 9% składką zdrowotną bez możliwości odliczenia. W praktyce oznacza to, że przy nowej skali podatkowej (12%) wysokość obciążenia wyniesie w rzeczywistości 21%.

Pozostali przedsiębiorcy będą mogli pomniejszać podstawę opodatkowania o zapłacone składki zdrowotne do określonego limitu. Dla firm rozliczających się podatkiem liniowym limit pomniejszenia dochodu wynosi 8700 zł; dla ryczałtowców 50% zapłaconych składek zdrowotnych, a dla podatników na karcie podatkowej 19% zapłaconej składki.

Już wiemy, jakie zmiany czekają nas od stycznia 2023

Czerwcowa ustawa wprowadziła nie tylko szereg zmian podatkowych obowiązujących od 1 lipca 2022. Ale również tych, które będą miały swoje zastosowanie z początkiem kolejnego roku. Mowa tu chociażby o możliwości złożenia nawet u 3 pracodawców tzw. PIT-2.

Dla przypomnienia – jest to dokument, który składa pracownik i który upoważnia pracodawcę do pomniejszenia jego zaliczki na podatek (obecnie o 300 zł miesięcznie). Oznacza to, że od stycznie 2023 księgowi przy wyliczaniu wynagrodzeń będą musieli uważać o jaką kwotę pomniejszyć podatek pracownika – czy o 300 zł, czy o 200 zł, czy tylko o 100 zł?

Niewłaściwa kwota spowoduje niedopłatę w rozliczeniu rocznym, którą pracownik będzie musiał „zwrócić skarbówce”. Niestety odpowiedzialność za poprawne zastosowanie odliczenia spoczywa na pracodawcy, nawet jeśli pracownik udzielił nieprawdziwych informacji. Choć i w tej materii przewidziane są pewne zmiany.

Wniosek o niepobieranie zaliczki

Również od stycznia nie tylko zleceniobiorcy, ale też pracownicy, będą mogli złożyć u pracodawcy wniosek o niepobieraniu zaliczki na podatek, jeśli będą pewni, że ich całoroczne zarobki nie przekroczą 30 tys. zł, czyli kwoty wolnej od podatku. Dotyczy to przede wszystkim osób zatrudnionych w niepełnym etacie lub zarabiających minimalne wynagrodzenie.

Taki wniosek będą mogli też złożyć pracownicy, którzy korzystają z ulg podatkowych „PIT zero”. Wówczas ich dochody zwolnione będą w pierwszej kolejności z opodatkowania do poziomy 85.528 zł i dodatkowo z 30.000 zł.

Sporo także zmian wprowadzono w kwestii osób samotnie wychowujących dzieci z zastosowaniem dla dochodów już z 2022 roku. A także obniżono stawkę podatku do 12% dla tzw. małych umów zleceń – o wartości do 200 zł. Niestety, ze względu na obszerność samej ustawy, ale i indywidualny charakter każdego gabinetu nie sposób opisać tu wszystkich zmian podatkowych.

Stąd zachęcam do wnikliwej analizy przepisów, spotkań z doradcami podatkowymi i rozmów z księgowymi. Aby świadomie podejmować decyzje z jak największą korzyścią dla własnego gabinetu.  

dr  Mateusz Tomaszewski

Księgowy, doradca biznesowy i pracownik naukowo-dydaktyczny Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Absolwent prestiżowych studiów Master of Business Administration. Autor licznych publikacji, live webinarów i prelegent na międzynarodowych konferencjach naukowych. Na co dzień zawodowo związany z kilkoma gabinetami lekarskimi, stomatologicznymi, medycyny estetycznej i kosmetycznymi. Wiedzę wyniesioną ze studiów ekonomicznych i medycznych przenosi na grunt praktyki w branży usług estetycznych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Facebook Instagram Youtube Spotify