Dermatic.pl Aesthetic Business

portal informacyjno-branżowy ISSN 2719-7980

Jak się czujemy w swojej skórze? – cz. 2

, ten tekst przeczytasz w: 7 minuty

Co znajdziesz w artykule?

W drugiej części rozmowy z Marią Rotkiel, psychologiem behawioralnym oraz Katarzyną Nowogórską z firmy Galderma kontynuujemy rozważania o budowaniu pewności siebie – na własnych zasadach. Co ona nam daje w życiu? O self care – 15 minutach w ciągu dnia tylko dla siebie. Co mogą dać nam afirmację? I jak powinniśmy traktować zabiegi estetyczne.

Pierwsza część rozmowy – TUTAJ

prowadzenie dr n. społ. Michał Będźmirowski; oprac. Barbara Kwiecińska-Kielczyk

alt="self care"
Kiedy lubimy siebie, kiedy dbamy o siebie, to automatycznie zyskujemy pewność siebie. Co daje w konsekwencji też zadowolenie z życia…

MR – Z automatu budujemy pewność siebie…

Czy ta pewność siebie powoduje, że jest nam łatwiej w życiu?

MR – Tak, mamy takie pozytywne koło. Jak ktoś dobrze wygląda, to jest mu ze sobą lepiej. I jak przed chwilą mówiłam wyposaża się w pewne kompetencje, postawy, które sprawiają, że lepiej funkcjonuję, lepiej się odnajduję. Jestem uważniejsza, odważniejsza, pewniejsza siebie na innych obszarach.

Jak ktoś przychodzi do terapeuty z różnymi, zagmatwanymi historiami, z sytuacjami, które trzeba jak supełki porozwiązywać, my zaczynamy od tego jak tę osobę wzmocnić. Jak odbudować jej poczucie wartości, pewności siebie. Bo musi się wyrobić, musi o coś zawalczyć, bo musi zadbać o jakiś obszar w swoim życiu…

I jak ja się czuję pewniej, lepiej ze sobą, mam lepszy obraz siebie samej, to mam i więcej siły, i więcej przekonań…i tak dalej. Czyli dbam o inne obszary w moim życiu, dzięki czemu czuję się szczęśliwsza. Co ciekawsze – im szczęśliwsi się czujemy, tym mamy więcej przekonania, w ogóle umiejętności zadbania o siebie. Uruchamiamy takie pozytywne „błędne” koło.

Bardzo często jeśli chcemy uruchomić w naszym życiu proces takiego zdrowienia, czy pozytywnej zmiany, żeby popracować nad ważnymi obszarami w naszym życiu, można zacząć od tego na co mamy bezpośredni wpływ. A bezpośredni wpływ mamy na to jak się naprawdę ze sobą czujemy. Nie dążymy do jakiegoś ideału, tylko żeby lubić siebie, mieć poczucie, że jestem dla siebie kimś ważnym.

Znany aspekt naszego życia – ten self care, te 15 minut w ciągu dnia. Jak go dobrze wykorzystać żeby wzmocnić poczucie własnej wartości, pewności siebie? Czy są takie mechanizmy?

MR – Mogę w uproszczeniu powiedzieć, że mamy takie dwa obszary. Pierwszy to są różne narzędzia, techniki, ćwiczenia, które nam skutecznie pomagają żeby nas wzmocnić. To są relaksacje, afirmacje, różne mniej czy bardziej skomplikowane zadania. Na przykład dzienniczek przyjemności, który jest techniką terapeutyczną w psychologii poznawczej. Piękną techniką, która pięknie przepracowuje nasze głębsze obszary.

alt="self care"
marekuliasz/shutterstock.com

Dzienniczek przyjemności to jest jedno z moich ukochanych ćwiczeń. Polega na tym, że prosimy aby w ciągu dnia – 3 razy, 5 razy – sprawić sobie jakąś przyjemność. Bo tak się często dzieje: nie mam czasu, nie mam pieniędzy, mam ważniejsze sprawy na głowie… Ja tutaj przyszłam z moimi rodzinnymi problemami, a pani mi o przyjemnościach… Ja na twarz padam…

Bardzo spokojnie tłumaczę więc tę kolejność. Tak, ja o przyjemnościach! Bo jeżeli jesteś zmęczona, jeżeli jesteś sfrustrowany, jeżeli masz poczucie, że ludzie wchodzą ci na głowę – zacznij od zadbania o siebie. Bardzo proste techniki – i za to kocham psychologię poznawczą, behawioralną. Która pokazuje – twoje działanie, to co robisz dla siebie, to może być 15 minut ćwiczenia afirmacji, 15 minut relaksacji, świętego spokoju i chwili odpoczynku. Naprawdę mamy ciekawą paletę możliwości do wyboru…

Dlaczego powiedziała Pani o dwóch obszarach?

MR – Bo to co ja zrobię, czy poszukam takich sposobów, czy je na sobie wypróbuję, to będzie pracowało głębiej. Czyli będzie wpływało na moją postawę. Postawę – ja widzę i rozumiem siebie. W ogóle będzie uczyło żeby się zwrócić ku sobie. Czyli to co powiedziałam wcześniej, że żyjemy obok siebie.

Zwróćcie uwagę – jak często w ciągu dnia pytacie się siebie jak się czujesz? Ja pytam siebie: Marysia, jak się czujesz, co mogłabyś fajnego dla siebie zrobić? Nie robimy tego. Zapytamy koleżankę, kolegę, dziecko, partnera, a nie siebie samego.

Chodzi o to, aby się tego uczyć. Tej uważności na siebie. Jak się czuję, co mogę dla siebie zrobić? I zrobić teraz – dobra kawa, herbata, chwilka odpoczynku, spacer… Przeorganizowanie dnia tak, żeby mi było trochę łatwiej… A może gdzieś sobie trochę utrudniam życie… gdzie mogę je sobie ułatwić?

Myślę, że to są w sumie proste techniki i narzędzia, jak afirmacja, ale też praca nad stosunkiem do siebie. Jeżeli ta postawa jest dla mnie trudniejsza do przepracowania, zacznijmy od tych ćwiczeń, technik. One będą uczyły tego co jest pierwszym krokiem. Zwróć uwagę na siebie! Jak się czujesz, jak ci jest ze sobą? To jest naprawdę konieczne.

Wrócę do wcześniej postawionego pytania o zabiegi estetyczne, które poprawiają nam jakość życia, czujemy się szczęśliwsi. Ale ciągle dość spory procent osób nie przyznaje się do korzystania z tych zabiegów.  Dlaczego, Pani Katarzyno?

KN – Nie oszukujmy się – w naszym społeczeństwie jest ciągle przekonanie, stereotyp tej pierwotnej medycyny estetycznej, gdzie mamy zbyt wypukłe usta, zbyt wypełnione policzki, twarz jest przerysowana… I myślę, że też to może mieć wpływ, iż osoby wykonujące podstawowe zabiegi estetyczne nie mówią o tym w gronie znajomych.

alt="self care"
elenavolf/shutterstock.com

Też być może dlatego, że mogą być oceniane jako próżne. Albo w ogóle boją się oceny, bo nie wiedzą jak zostaną ocenieni.

Natomiast naczelnym zadaniem medycyny estetycznej jest wyciąganie naszego naturalnego piękna. Nawet delikatne podkreślenie konturów ust czy owalu twarzy już spowoduje, że twarz wygląda ładnie, estetycznie. I sami z tym dobrze się czujemy.

Dodam jeszcze, że było pytanie w raporcie czy dzielimy się chętnie ze znajomymi informacją, że poddajemy się takim zabiegom. I rzeczywiście osoby, które odpowiedziały „tak” też powiedziały, że wtedy spotykają się z pozytywną oceną znajomych czy rodziny. Dlatego myślę, że obawa, iż robimy coś ze swoim wyglądem nie jest niczym uzasadniona.

Nie wstydźmy się dbać o siebie i róbmy to! Te drobne zabiegi, poczucie komfortu, pozbywajmy się tego co nam przeszkadza na rzecz dobrego samopoczucia, czyli well being.

Zsumujmy… Z raportu dowiedzieliśmy się co o pewności siebie sądzą Polacy, jak to u nas wygląda, jakie aspekty życia są dla nas najważniejsze. Dowiedzieliśmy się również o tym, że nie należy stronić od zabiegów estetycznych jeśli chcemy polepszyć swoje samopoczucie, pewność siebie. Hasło – Twoja pewność. Twoje zasady! Czyli Ty decydujesz o tym jak poprawić swoje ja, swoją wartość. Mario, jeszcze do Pani pytania. Afirmacje – czym są?

MR – Zaraz o tym opowiem. Chciałaby jednak jeszcze króciutko powiedzieć… nawet ujęłabym to inaczej… mamy nie stronić. Ja to rozumiem od wielu lat, że jest to jedno z działań, jedna z decyzji, które mogą wpływać na to, że się poczuję ze sobą lepiej. Samo wykonanie zabiegu, tak jak kupienie sobie torebki poprawia humor. Ale ani nie wyleczy mojej depresji, ani nie spowoduje, że mój partner zacznie mnie słuchać jak do niego mówię…

Natomiast chciałabym żebyśmy zrozumieli pewną kolejność. Żeby ktoś zaczął mnie słuchać, to może powinnam być bardziej asertywna, być bardziej pewna tego co mówię, bardziej przekonywująca, konsekwentna. Pewniejsza siebie, może mniej agresywna w tym przekazie. Coś tu powinno się zmienić… Ale żeby to się zmieniło ja potrzebuję większej pewności siebie, większej uważności na siebie, lepszej energii…itd., itd…

Żeby sobie dać tę energię wynikającą z mojej pewności siebie, mogę coś dla siebie zrobić. Najczęściej to są różna działania, ale mają wspólny mianownik: robię coś dla siebie żeby się poczuć ze sobą lepiej, żeby poczuć się pewniej, żeby poprawić sobie nastrój.

Kolejność… I w tej kolejności jeśli zacznę od tego, że zrobię coś dla siebie, to się okaże, że przejdę pewien proces. Który sprawi, że mogę rozwiązać problem, do którego rozwiązania potrzebowałam więcej siły.

Chciałabym żebyśmy rozumieli, że to jest pewna droga, pewne etapy… Do czego ja jako psycholog zachęcam? Zachęcam żebyśmy robili coś dla siebie…

I tu możemy przejść do afirmacji?…
alt="self care"
UfaBizPhoto/shutterstock.com

MR – To mogę zacząć od tego co jest zrobieniem czegoś dla siebie. Zrobieniem czegoś dla siebie, zrobieniem sobie przyjemności, zrobieniem zabiegu, ale też rozmową ze sobą. I ta afirmacja jest jednym z takich narzędzi, ćwiczeń umieszczonych w takim pudełeczku, takiej skrzyneczce… To pracuje.

Ale to jest, jak powiedziałam, umieszczone na dużo głębszym poziomie. Uczenie się rozmawiania ze sobą, uczenie uważności na siebie. Tak jakbym zaczęła patrzeć na siebie, a nie na innych i otoczenie, żeby się naokoło rozglądać.

Afirmacja to jest mówienie sobie – to może być wizualizacja, bo są różne techniki afirmacji… Mówienie sobie, szukanie obrazu, szukanie inspiracji, która jest pewnym hasłem, pewnym komunikatem. Ten komunikat ma mnie wzmocnić, ma też zwrócić uwagę na coś pozytywnego.

Często nie zwracamy uwagi na pozytywy, na to, co jest w nas przyjemne, wartościowe, za co siebie możemy lubić, a to nam umyka i za co mnie lubią inni. Są takim lustrem. Często inni mówią nam miłe rzeczy, co my traktujemy z pobłażaniem lub lekceważeniem. To są te komunikaty, które nam często umykają.

Afirmacje były trochę niedoceniane…

MR – Traktowano je jako takie proste techniki – co one tam mogą zmienić w moim życiu. No właśnie to jest pewna droga. I jeśli ja widzę jaka to jest droga do przejścia, to wiem, że może być tym pierwszym krokiem, który uruchomi zmianę mogącą wiele w moim życiu zmienić. To jest taki komunikat pozytywny powiedziany do siebie dotyczący tego, co chcę wzmocnić, który ja wiem, że jest mocny i daje wartość, energię. To może być komplement powiedziany do siebie. Motywacja – zrób coś fajnego dla siebie.

A jeśli nie mamy pomysłu na taką afirmację, bo rzadko mówimy sobie sami miłe rzeczy, bo krępują nas komplementy, bo jesteśmy nastawieni bardziej na innych niż na siebie – dużo jest powodów, że komuś jest trudno znaleźć swoje afirmację – to warto się zainspirować.

Są bardzo ciekawe afirmację, które mogą być pomocne, inspirujące. Ja zawsze namawiam – popatrz jakie mogą być afirmację, jak one mogą brzmieć, wsłuchaj się czy ta afirmacja do ciebie przemawia, czy się z nią dobrze czujesz.

I poszukaj takiej, która będzie tylko twoja. Która będzie tylko twoim komunikatem, tak jakbyś siebie mocno przytuliła. Mocno, mocno…powiedziała kocham cię i powiedziała coś bardzo swojego. To może być intymne, może być wzruszające… Ale coś, co cię wzmocni, pogłaszcze, co da ci dobrej, pozytywnej energii. Na której możliwe, że wprowadzisz ważne zmiany w swoim życiu.

Facebook Instagram