Dermatic.pl Aesthetic Business

portal informacyjno-branżowy ISSN 2719-7980

Wszystko, co musisz wiedzieć o powiększaniu i modelowaniu ust (cz. 2)

, ten tekst przeczytasz w: 6 minuty

Co znajdziesz w artykule?

Kontynuujemy rozmowę z doktor Julią Shershnovą – lekarzem medycyny estetycznej. Pani doktor specjalizuje się w korekcie kształtu, symetrii i powiększaniu ust. I na ten temat dalej rozmawiamy. O metodach, o trendach, o oczekiwaniach pacjentów, ale także o zagrożeniach, które to powiększanie ust za sobą niesie.

rozmawiał Paweł Ponichtera

Pani Doktor, jeśli chodzi o sam zabieg. Wiemy, że jest to zabieg iniekcyjny, jest to zabieg, który kojarzy się z pewnymi odczuciami bólowymi. Jakie jest Pani Doktor zdanie na temat znieczulenia pacjentki? Czy stosuje Pani metody wyłącznie znieczulenia powierzchniowego, czy znieczulenia nasiękowe? Ja osobiście mam takie zdanie, że usta są obszarem dość tkliwym i wrażliwym, ale pacjentki są w stanie dużo wytrzymać. I często samo znieczulenie powierzchniowe wystarczy. Jak Pani znieczula? Jakie jest Pani doświadczenie odnośnie przygotowania takiego anestetycznego pacjenta?

– Najpierw jest psychologiczne przygotowanie – informacja, że to nie będzie tak bolesny zabieg. Że jest on dość szybki i w dodatku, że pracuję cienką igłą, która nie jest tak odczuwalna jak przy wykorzystaniu igły klasycznej, która jest w zestawie. I stosuję lidokainę miejscowo, 20-30 minut wystarczy. Nie stosuję stomatologicznego znieczulenia ze względu na to, że nie mogę wtedy sobie pozwolić na powiększenie górnej wargi. Wtedy po prostu nie ta metoda nie pozwoli na wymodelowanie tego obszaru.

Ja jestem zwolennikiem metod klasycznych, może też dlatego, że pracuję więcej z pacjentkami środkowoeuropejskimi. Zdecydowanie dużo stosuję znieczuleń stomatologicznych. Ale to pewnie też wynika z tego, że przy metodach na płasko, przy wkłuciach od góry to modelowanie jest inne. I inne jest też czucie ust w takim zakresie. Ja osobiście znieczulam nasiąkowo…

– Bo Pan jest stomatologiem…

Tak. Temat tych znieczuleń stomatologicznych jest bardzo ciekawym tematem. Ale uważam, tak jak mówi też Pani doktor, że to kwestia motywacji. Często też te osoby są w stanie dużo znieść dla efektu. A proszę mi powiedzieć, jeśli chodzi o rewitalizację ust, o zabiegi nawilżania, czy zabiegi takiego uwodnienia i jędrności. Czyli nie mówię tutaj o klasycznym powiększaniu, tylko o hydratacji. Czy są to częste zabiegi, czy w Pani praktyce pacjentki często o to pytają?

– Tylko kobiety dojrzałe, które nie chcą mieć ust wypełnionych ze względu na to, że z wiekiem nie do końca im to pasuje.

Czyli młodsze osoby oczekują powiększenia?

– Tak jest. To jest bardzo teraz popularne, promowane w social mediach. Tyle blogerów, celebrities zrobiło powiększenie ust i wiadomo też, że te młode kobiety chcą powiększyć usta. Ktoś ma naturalnie małe usta i to nie wygląda kobieco.

I mówimy jeszcze o harmonii, np. jak ktoś ma duży nos, policzki i malutkie usta to wygląda troszeczkę niesymetrycznie. W momencie, gdy delikatnie powiększymy te usta, to wszystko stabilizuje się i wtedy ta osoba jest bardziej „zgrana”.

Ja wielokrotnie widziałem Panią doktor w akcji. Mam na myśli pracę z pacjentem, no i jestem pod wrażeniem właśnie tych technik na płasko, technik „od góry”. Niewątpliwie to techniki, które wymagają ogromnej wprawy, a na pewno większej niż inne techniki. Proszę mi powiedzieć czy ma Pani jakieś swoje sposoby na to, żeby te zabiegi wykonywać w sposób taki naturalny, efektywny? I tutaj na myśli mam konkretne pytanie: wiem, że jest Pani twórczynią swojej własnej, autorskiej techniki wypełnienia ust. Co Panią skłoniło do tego, żeby stworzyć swoją autorską technikę?

– Patrząc na różne techniki – bo przeszłam dość dużo szkoleń z poprawnych technik – chciałam coś takiego co by było dla mnie maksymalnie praktyczne i komfortowe. Więc zaczęłam myśleć jak to zrobić, żebym była zadowolona zarówno ja, jak i moje grono pacjentów.

I wtedy doszło do tego, że połączyłam dość dużo metod, coś swojego dodałam, no i wyszła moja metoda. Uważam, że ona jest maksymalnie naturalna, maksymalnie bezbolesna ze względu na to, że igła jest cienka, jest troszeczkę pogięta, ma swój kąt…

Czyli to nie jest metoda, która rozkłada na łopatki wszystkie inne metody i neguje wszystko?

– Nie, jest to tylko miksowanie.

Zmiksowanie tych wszystkich metod, czyli wybranie tego, co jest najlepsze z każdej metody, po to żeby uzyskać ten naturalny, przewidywany efekt. Rozumiem. Chciałbym jeszcze wrócić do tematu mediów społecznościowych. Mam na myśli Instagram, Facebook. Jakie jest zdanie Pani doktor na temat pokazywania efektów naszej pracy? My już trochę o tym powiedzieliśmy, ten temat się wcześniej przewijał. Chodzi mi o pokazywanie efektów swojej pracy, pokazywanie tych nowych trendów. Czy jest to dobry sposób dotarcia do pacjenta?
alt="powiększanie ust"
Peakstock/shutterstock.com

– Z jednej strony tak. To jest prosta sprawa – pokazać jak to wygląda. I zawsze na swoim profilu podpisują zdjęcia, że nie są przerobione. Nie korzystam z Photoshopa, czy z innych programów do ulepszania zdjęć, więc to jak wygląda w życiu, to tak też jest na zdjęciu.

Jest to na pewno miarodajne, szczerze.

– I to dla mnie jest bardzo ważne, jeżeli mam taki kontakt ludzki pomiędzy mną a pacjentami, żeby oni mogli do mnie napisać. Oni wiedzą, że ja mój profil prowadzę sama, nie mam menedżera.

Czyli kontakt bezpośredni jest nie do przecenienia w dzisiejszych czasach.

– Dokładnie. Moi klienci wiedzą, że jeśli mają jakieś wątpliwości to mogą napisać do mnie i ja powiem czy dobrze, czy nie…

Rozumiem. A co by mogła Pani polecić pacjentkom? Czy możemy zarekomendować żeby szukały potwierdzenia, może nie umiejętności, ale stylu zabiegowca właśnie na podstawie zdjęć w mediach społecznościowych? Czy jeśli pacjentka chce wybrać konkretnego zabiegowca, czy to jest dobra droga żeby zobaczyć jakie dany zabiegowiec ma pomysły na kształt ust, na pracę z ustami właśnie poprzez zdjęcia w mediach społecznościowych?

– W pierwszym kroku pewnie tak. Niemniej jednak zawsze przed zabiegiem jest konsultacja wstępna. Ja też na tej konsultacji pokazuję więcej zdjęć podobnych do kształtu ust pacjenta, żeby on mógł zrozumieć jaki możliwy efekt jest do uzyskania.

I jeszcze ten kontakt – wiadomo, że jesteśmy innymi osobami. Więc ta energia – jak ktoś odczuwa, że to jest właściwa osoba, że ufasz. Że podoba Ci się jak ona wygląda, bo np. przychodzisz do pani doktor, a ona ma takie ogromne usta i mówi, że zrobi ci naturalne…

To prawda. Pacjenci widzą jak sami wyglądamy, jak wykonujemy zabiegi i co pokazujemy. Ja uważam, że techniki nowoczesne mają niesamowitą przyszłość i jest to odpowiedź na oczekiwania pacjentek. Myślę, że odpowiedzią na te oczekiwania pacjentek będą autorskie techniki tak jak technika, którą stworzyła właśnie Pani doktor. Wiele różnych tematów ma wpływ na powodzenie zabiegu, na efekt końcowy. A czy jest jeszcze coś, na co powinni pacjenci zwrócić uwagę? Mam tu na myśli produkty. Czy ma to jakieś znaczenie (w domyśle wiemy, że ma), ale chciałbym poznać Pani zdanie. Czy uważa Pani, że produkt ma kluczowe znaczenie dla powodzenia, bezpieczeństwa i przewidywalności tego zabiegu?

– Uważam, że tak. Z tego powodu, że zawsze wybieram produkty certyfikowane. Zawsze polecam pacjentom sprawdzić, czy spytać jakie produkty będą stosowane. Przez tyle lat pracy mogę powiedzieć, że są preparaty jakościowe, które nie grudkują później. Które nie migrują, które wchłaniają się we wskazanym czasie…

Chodzi o to, że nie certyfikowane produkty, to te z szarej strefy. Dlatego zawsze piszę pacjentom jakie preparaty stosuję. Bowiem też mam swoich ulubieńców, jak np. Juvederm, Venome i Amalian, bo te produkty są dosyć plastyczne. To takie trzy preparaty, które zawsze mam w gabinecie.

Wiadomo, że pacjent musi uważać jaki preparat był wcześniej wstrzykiwany i na koniec zabiegu dostaje tzw. certyfikat (numer LOT) preparatu. I zawsze mówię swoim pacjentom, żeby to przechowywali przez jakiś czas, bo nie wszystko możemy ze sobą łączyć. I żeby później nie wystąpiła jakaś reakcja.

alt="Julia Shershnova"
Zgadzam się z tym, że pacjent powinien zwrócić uwagę na to jakim preparatem ten zabieg był wykonywany. Jest dostępnych wiele różnych marek na rynku, więc tak jak Pani stwierdziła certyfikacje medyczne, certyfikat CE, ale też jakość i informacja o tym, czy dany preparat jest dedykowany dla danego obszaru zabiegowego w okolicy ust. Chyba to znaczenie ma największe. Pani doktor, bardzo dziękuję za poświęcony czas. Uważam, że tematyka ust jest tak ogromną tematyką, te nowoczesne metody korekty kształtu ust są coraz bardziej popularne. I uważam, że jest to bardzo ważne, żeby poznawać różne spojrzenia na różne techniki, doświadczenia. Tak jak powiedziałem, ja bardzo cenię Panią doktor ze względu na doświadczenie. I właśnie to doświadczenie, niekoniecznie tylko i wyłącznie z ustami środkowo-europejskimi i tak jak Pani doktor wspomniała, tematyka innych nacji i tej różnorodności zabiegowej ma tutaj kluczowe znaczenie.

– Dziękuje również. Do zobaczenia!

Facebook Instagram