Dermatic.pl Aesthetic Business

portal informacyjno-branżowy ISSN 2719-7980

Czy cukrzyca i insulinooporność zamykają drogę do zabiegów estetycznych?

, ten tekst przeczytasz w: 6 minuty
Zgodnie z obiegową opinią choroby i schorzenia przewlekłe dyskwalifikują z możliwości korzystania z zabiegów estetycznych. Czy rzeczywiście tak jest? Co z osobami chorującymi na cukrzycę lub insulinooporność? Czy muszą pożegnać się z myślą o zabiegach?

lek. med. Paweł Dybciak

Cukrzyca

Zanim przejdziemy do bardziej szczegółowych rozważań na temat medycyny estetycznej a cukrzycy i insulinooporności, warto wiedzieć, z jakimi problemami zdrowotnymi dokładnie mamy do czynienia.

Cukrzyca jest definiowana jako przewlekła choroba metaboliczna. Wynika z zaburzonego wydzielania lub działania insuliny – hormonu produkowanego przez trzustkę).

Możemy wyróżnić następujące rodzaje cukrzycy:

  • cukrzyca typu LADA
  • cukrzyca monogenowa, typu drugiego (nazywanej też insulinozależną)
  • cukrzyca wtórna
  • cukrzyca ciążowa.

Każdy z tych przypadków jest inny, a wystąpienie choroby może mieć rozmaite przyczyny. Niestety wciąż pokutuje krzywdzący stereotyp, że cukrzyca to choroba, która wynika z lenistwa, niedbałości o dietę i odpowiednia dawkę ruchu.

Cukrzyca jest definiowana jako przewlekła choroba metaboliczna. Wynika z zaburzonego wydzielania lub działania insuliny – hormonu produkowanego przez trzustkę.

Tymczasem nawet u osób z cukrzycą typu II, które często zmagają się też otyłością, tego typu uproszczenia są bardzo niesprawiedliwe. Podwyższona waga może mieć związek z predyspozycjami genetycznymi, różnorodnymi chorobami, czy kwestiami psychologicznymi.

Natomiast osoby chorujące na cukrzycę typu pierwszego nieraz bywają bardzo szczupłe i wysportowane. Mogą zachorować już w dzieciństwie, czy młodym wieku i choroba wcale nie jest efektem ich stylu życia.

Tego typu stereotypy i niska świadomość społeczna prowadzą do większego problemu z rozpoznawaniem choroby, a odkrycie jej na czas jest kluczowe. Bo im wcześniej zaczniemy leczenie, tym bardziej jesteśmy w stanie opóźnić rozwój różnorodnych problemów zdrowotnych związanych z cukrzycą.

Stereotypy sprzyjają również stygmatyzacji osób chorych. Co prowadzi do opłakanych skutków psychologicznych i z pewnością nie pomaga w procesie leczenia.

Warto więc wiedzieć, jakie objawy

powinny nas absolutnie zaalarmować i nakłonić do przebadania się pod kątem cukrzycy. Zalicza się do nich:

alt="insulinooporność"
Smeilov Sergey/shutterstock.com
  • zwiększone pragnienie,
  • chroniczne osłabienie,
  • częste oddawanie moczu,
  • nadmierna senność,
  • problemy z widzeniem (obraz momentami się zamazuje, czy widzimy podwójnie),
  • zwiększony apetyt, któremu towarzyszy utrata wagi,
  • powracające zapalenia skóry, dziąseł, czy pęcherza,
  • przesuszanie się skóry,
  • wolniejsze gojenie się ran,
  • łatwość powstawania siniaków,
  • mrowienie w stopach,
  • drażliwość, obniżenie nastroju,
  • u kobiet – stany zapalne pochwy; u mężczyzn – problemy z erekcją.

Jeśli pojawia się choć część z wymienionych objawów, należy jak najszybciej zgłosić się do diabetologa. Wykonać zalecone badania i w razie diagnozy potwierdzającej chorobę, zastosować się do odpowiedniego leczenia.

Insulinooporność

Często mówiąc o cukrzycy, od razu wspomina się też o insulinooporności. Skąd ten związek? Rozwój stanu przedcukrzycowego oraz cukrzycy typu 2 rozpoczyna się właśnie od insulinooporności. A ta często może pojawić się kilka lat wcześniej, niż wystąpią pierwsze objawy typowe dla cukrzycy.

Jeśli wykryjemy ją na czas, do rozwoju cukrzycy może w ogóle nie dojść lub uda nam się go znacznie opóźnić. Dlatego wykonywanie regularnych badań kontrolnych jest kluczowe. Szczególnie, że część niebezpiecznych dla naszego zdrowia procesów zachodzących w organizmie może nie dawać żadnych wyraźnych objawów.

Insulinooporność definiuje się jako obniżoną wrażliwość organizmu na działanie insuliny. Najczęściej dotyczy ona osób z nadwagą i otyłością. Ale pamiętajmy, że może dotknąć także osób bardzo szczupłych.

Profilaktyka naprawdę ratuje życie, warto więc z wyprzedzeniem uwzględnić w kalendarzu daty różnorodnych badań kontrolnych. Nawet jeśli czujemy się dobrze, czy jesteśmy wciąż w młodym wieku.

Samą insulinooporność definiuje się jako obniżoną wrażliwość organizmu na działanie insuliny. Najczęściej dotyczy ona osób z nadwagą i otyłością. Ale znów pamiętajmy, że może dotknąć także osób bardzo szczupłych, np. cierpiących na choroby wątroby. To kolejny przykład, by nie dać się zwieść stereotypom i nie lekceważyć konieczności badań profilaktycznych.

Oczywiście zarówno cukrzyca, jak i insulinooporność to temat-rzeka. Po więcej przydatnych informacji na temat leczenia, właściwiej diety, sportu i codziennego funkcjonowania z chorobą – która wcale nie musi odbierać nam radości z życia, jeśli właściwie o siebie zadbamy – odsyłam m.in. na strony diabetyk24.pl, cukrzyca.pl oraz Fundacji Najsłodsi. Tam znaleźć można cały zestaw szczegółowych, pogłębionych informacji na temat cukrzycy i insulinooporności.

Przeciwwskazania względne i bezwzględne

Jak cukrzyca i insulinooporność mają się jednak konkretnie do korzystania z zabiegów estetycznych? Zanim lekarz podejmie decyzję o przeprowadzeniu jakiegokolwiek zabiegu z tego zakresu, zawsze najpierw analizuje stan zdrowia pacjenta, czy pacjentki i wyklucza potencjalne przeciwskazania.

Mało osób wie jednak, że wyróżnia się zarówno przeciwskazania bezwzględne, jak i względne. Do tych pierwszych zalicza się na przykład aktywna choroba nowotworowa, czy ciąża.

Niezbędne będzie przeanalizowanie szczegółowych wyników badań. I możliwych interakcji między  preparatami, które mają być zastosowane a lekami, które przyjmuje pacjent bądź pacjentka.

Z kolei cukrzyca i insulinooporność to tak znane przeciwwskazania względne. Co to dokładnie oznacza? Kluczowe jest stwierdzenie jak zaawansowana jest choroba, jaki jest jej przebieg. Czy wystąpiły już jakieś choroby towarzyszące oraz uwzględnienie, jakie leki przyjmuje dana osoba. Do tematu trzeba podejść maksymalnie odpowiedzialnie.

Niezbędne będzie przeanalizowanie szczegółowych wyników badań. I możliwych interakcji między  preparatami, które mają być zastosowane a lekami, które przyjmuje pacjent bądź pacjentka. Najlepiej, by lekarz medycyny estetycznej i lekarz prowadzący diabetolog mogli odbyć konsultację. Takie interdyscyplinarne podejście zapewnia największą szansę sukcesu.

O ile więc choroba jest zaawansowana, czy nieuregulowana, skorzystanie z oferty medycyny estetycznej musi zostać wykluczone. Ponieważ mogłoby prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych. Natomiast gdy cukrzyca lub insulinooporność jest pod kontrolą i nastąpi solidna analiza, lekarz może podjąć decyzję, że zabieg będzie dla danej osoby bezpieczny.

Choroba rozpoznana, czy nie

Warto też wspomnieć o tym, że sytuacja jest o wiele klarowniejsza, gdy mamy do czynienia z rozpoznaną już chorobą w momencie, gdy pacjent bądź pacjentka trafiają do gabinetu medycyny estetycznej. Natomiast bardzo często zdarza się tak, że dana osoba nie ma świadomości, że choruje. Wtedy to właśnie lekarz medycyny estetycznej ma szansę zauważyć objawy i zaalarmować osobę chorą.

alt="insulinooporność"
Proxima Studio/shutterstock.com

W przypadku cukrzycy takim sygnałem ostrzegawczym mogą być np. przebarwienia, wysypki skórne, trądzik, czy otyłość. Poza tym przed skorzystaniem z jakiegokolwiek zabiegu lekarz medycyny estetycznej prosi o wykonanie niezbędnych badań.

Bywa, że ich wyniki są niepokojące i dana osoba jest przekierowywana do właściwego specjalisty. Uważność lekarzy medycyny estetycznej jest więc bardzo ważna. Bo często to właśnie oni odkrywają, że zdrowie danej osoby szwankuje.

Z kolei osobom, które marzą o jakimś zabiegu estetycznym radzę, by podejść do tematu poważnie i wybierać tylko renomowane kliniki i specjalistów. Jeśli zapisujemy się na zabieg, a osoba, która ma go przeprowadzić nie prosi nas o przedstawienie jakichkolwiek wyników badań, nie pyta o stan zdrowia – powinno nas to zdecydowanie zaniepokoić. Wtedy należy zdecydowanie udać się do innego specjalisty.

W przypadku cukrzycy takim sygnałem ostrzegawczym mogą być np. przebarwienia, wysypki skórne, trądzik, czy otyłość.

Odradzam też zatajanie jakichkolwiek informacji o zdrowiu byle dostać się na zabieg. Niestety jest to praktyka niektórych pacjentek i pacjentów. Takie zachowanie może mieć jednak opłakane konsekwencje w postaci licznych zabiegowych powikłań.

W gabinecie medycyny estetycznej

Co warto jeszcze wiedzieć o możliwości korzystania przez osoby z cukrzycą, czy insulinoopornością z zabiegów estetycznych? Po pierwsze: warto podkreślić raz jeszcze, że cukrzyca, czy insulinooporność nie przekreślają możliwości skorzystania z wszelkich zabiegów medycyny estetycznej. To krzywdzące i stereotypowe założenie.

Po drugie jednak: należy podejść do tematu z największą pieczołowitością, znaleźć świetnego specjalistę, który dokładnie przeanalizuje stan zdrowia. Nawet z pozoru prosty, małoinwazyjny zabieg może wywołać różnorodne powikłania, jeśli choroba nie jest właściwie unormowana.

Nieoceniona jest ścisła współpraca między różnorodnymi specjalistami: lekarzem medycyny estetycznej a diabetologiem, dermatologiem, internistą, endokrynologiem, czy ginekologiem.

Pamiętajmy, że cukrzyca może prowadzić do zaburzeń w układzie odpornościowym, czy zaburzeń krzepnięcia krwi. A jeśli te występują, to zabieg rzeczywiście jest niebezpieczny.

alt="insulinooporność"
Tatjana Baibakova/shutterstock.com

Warto również pamiętać, że u osób z cukrzycą, czy insulinoopornością częste są przewlekłe stany zapalne skóry, podrażnienia, wysypki. Należy zadbać właściwie o skórę przed zabiegiem, by je wyeliminować.

Natomiast już po samym zabiegu liczyć się z tym, że proces gojenia może być wolniejszy. Istnieje też ryzyko powstania przebarwień.

Często cukrzyca, czy insulinooporność towarzyszą też otyłości. A ta sprawia, że pH skóry staje się mocniej zasadowe. Co znów sprzyja rozwojowi zakażeń bakteryjnych oraz grzybicznych. Insulinooporność zaburza też metabolizm kolagenu, a to może prowadzić do większego ryzyka powstania zwłóknień i bliznowacenia.

Oczywiście tych wszystkich ewentualności da się z dużym prawdopodobieństwem uniknąć, jeśli choroba jest na bieżąco dobrze prowadzona. A pacjent, czy pacjentka niezbędnie stosuje się do wszelkich zaleceń przed- i pozabiegowych. Zwróćmy też uwagę, że zabieg zabiegowi nierówny. W zależności od konkretnej metody ryzyko potencjalnych powikłań może być różne.

W związku z tym warto zastosować się do sugestii lekarza. Bo możliwe, że ten sam, czy bardzo podobny efekt da się osiągnąć alternatywną niż wybrana z początku metodą. A cały proces okaże się znacznie bezpieczniejszy.

Przede wszystkim współpraca

Kluczowe w przeprowadzaniu zabiegów u osób z cukrzycą, czy insulinoopornością jest jest przede wszystkim podejście interdyscyplinarne. Nieoceniona jest ścisła współpraca między różnorodnymi specjalistami: lekarzem medycyny estetycznej a diabetologiem, dermatologiem, internistą, endokrynologiem, czy ginekologiem. Konieczne jest holistyczne, indywidualne podejście do pacjenta, czy pacjentki.

Pamiętajmy też, że samo skorzystanie z zabiegu estetycznego w celu rozwiązania widocznych na skórze problemów nie pomoże lub nie przyniesie długotrwałych pozytywnych skutków, jeśli problem wynika z choroby, która nie jest leczona. Zawsze musi zależeć nam również na zadbaniu o organizm od środka i w całościowym ujęciu.

Paweł Dybciak

Certyfikowany lekarz medycyny estetycznej. Absolwent Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Medycznego w Lublinie. A także pierwszej w Polsce trzyletniej Podyplomowej Szkoły Medycyny Estetycznej w Warszawie oraz studiów podyplomowych MBA w zakresie ochrony zdrowia na Uczelni Łazarskiego w Warszawie. Jest członkiem Polskiego Towarzystwa Medycyny Estetycznej i Anti-Aging.

Facebook Instagram