Dermatic.pl Aesthetic Business

portal informacyjno-branżowy ISSN 2719-7980

Millenialsi stymulują rynek estetyczny

srs 1200x300
, ten tekst przeczytasz w: 3 minuty
Jakich trendów i tendencji na rynku medycyny estetycznej należy spodziewać się w najbliższych latach? Kto będzie nowym klientem w gabinetach zabiegowych i w jakich obszarach należy oczekiwać największych wzrostów?

Zanim odpowiemy na te pytania przyjrzyjmy się trendom dotyczącym tego obszaru. Rynek medycyny estetycznej na świecie wciąż się rozwija i notuje spektakularne wzrosty. Od 2019 roku zwiększył się o 7%, a jego prognozowana wartość w roku 2024 wynieść ma ok. 27 miliardów dolarów.

Biorąc pod uwagę spowolnienie gospodarcze lub wręcz recesję w niektórych regionach świata, stałe wzrosty w tym obszarze można uznać za imponujące.

Wpływ na to ma wiele czynników
  • Stale rośnie odsetek osób zainteresowanych poprawą swojego wyglądu i spowolnieniem zmian, jakie niesie ze sobą upływający czas.
  • Coraz częstszymi gośćmi w gabinetach medycyny estetycznej są mężczyźni. Coraz bardziej świadomi, że wygląd zewnętrzny wpływa na ocenę nie tylko ich atrakcyjności, ale także pewności siebie i męskości.
  • Jednak siłą, która w najbliższym czasie będzie głównym stymulatorem dalszego rozwoju rynku estetycznego są millenialsi. Czyli generacja, która wchodziła w dorosłość na przełomie millenium.
Przyjrzyjmy się pokoleniu Y

Millenialsi chcą odnieść sukces zawodowy i towarzyski. Mają wobec tego pełną świadomość, że wygląd jest jednym z kryteriów ich oceny. Między innymi dlatego popyt na zabiegi estetyczne w pokoleniu Y wciąż rośnie.

Przyjmuje się, że są to osoby urodzone w latach 80. do połowy lat 90. Ocenia się, że na świecie jest ich około 2,5 miliarda. Szybko przyswajają nowe technologie, które nie mają dla nich tajemnic. Korzystają z mediów społecznościowych. Ponad 80% z nich ma konta na instagramie.

Dla millenialsów liczy się wspólnota – i to nie tylko w wymiarze lokalnym, ale i globalnym. Cechuje ich wysoki poziom tolerancji, który wynika z faktu posiadania przyjaciół na całym świecie. Millenialsi nie znają barier, które napotykały poprzednie pokolenia. Z łatwością – dzięki umiejętności posługiwania się językami obcymi i internetowi – mogą nawiązywać znajomości z ludźmi z każdego zakątka globu.

Dorastali wraz z medycyną estetyczną

Wygląd jest dla nich sprawą zasadniczej wagi. Chcą jak najdłużej wyglądać dobrze. Można powiedzieć, że dorastali wraz z medycyną estetyczną. Ten obszar nie jest dla nich tematem tabu. Pytanie „czy” skorzystać z medycyny estetycznej zamieniają na „kiedy”. Bez kompleksów zamieszczają swoje zdjęcia w mediach społecznościowych, a ponieważ są one na bieżąco komentowane, wygląd zewnętrzny jest niezmiernie ważny. Dbają zatem by ich skóra nie miała widocznych porów i przebarwień. Często korzystają z peelingów i mezoterapii, bo ich cera na zdjęciu zamieszczonym w internecie musi być idealna, nawet gdy są bez makijażu.

Ponad 70% z nich przy wyborze zabiegowca, czy metody terapii kieruje się opiniami influencerów, znajomych lub osób, które korzystały już z zabiegów estetycznych. Poszukują sprawdzonych informacji, ale też ulegają wpływom. Opinie innych są dla nich niezwykle istotne. Nie mają również oporów, by korzystając z sieci dzielić się efektami i wyrażać swoje własne zdanie. Zabiegowiec mając na fotelu millenialsa powinien być przygotowany na szereg konkretnych pytań dotyczących zabiegu, ewentualnych powikłań i spodziewanych efektów. Interesują ich procedury, które są mało inwazyjne, możliwie najmniej bolesne i wymagają jak najkrótszego okresu rekonwalescencji. Bo kontakty społeczne są dla millenialsów niezwykle istotne.

Zabiegi wpływające na ogólną ocenę atrakcyjności i symetrię twarzy

Świetnie wpisują się w te wymagania zabiegi z zastosowaniem wypełniaczy tkankowych z kwasem hialuronowym. Stąd przewidywany wzrost popytu na te produkty w najbliższym czasie szacuje się na ok. 25%. Na rynku jest wiele produktów z kwasem hialuronowym – różnią się one gęstością i właściwościami wolumetrycznymi, czyli zdolnością do unoszenia i wypełniania tkanek. Od tych parametrów zależy gdzie dany produkt może zostać zaaplikowany – głęboko w skórze lub podskórnie, czy też w warstwach powierzchniowych skóry.

To zróżnicowanie pozwala na osiągnięcie oczekiwanych efektów, gdyż zabiegi, jakimi zainteresowani są millenialsi dotyczą różnych obszarów twarzy. Poszukują oni głównie: korekcji kształtu żuchwy i brody, ważny jest prosty nos i kształt oraz wielkość ust. Wszystkie te zabiegi wpływają na ogólną ocenę atrakcyjności i symetrię twarzy. W tym właśnie pokoleniu z dobrodziejstw medycyny estetycznej często korzystają mężczyźni.

alt="millenialsi"
View Apart / Shutterstock.com

Millenialsi chcą odnieść sukces zawodowy i mają świadomość, że wygląd jest jednym z kryteriów ich oceny. Stare przysłowie mówi, że to pierwsze wrażenie jest najważniejsze, a atrakcyjność i akceptacja własnego ciała wpływają przecież na sposób bycia, mówienia, gestykulację. Mogą przyciągać ludzi lub działać odwrotnie. Nie jest to oznaką próżności. Millenialsi są tolerancyjni, ale ważna jest dla nich akceptacja grupy, bo są przecież generacją bardzo uspołecznioną.

Podsumowując… millenialsi – ich priorytety, mentalność, sposób życia – mają i wciąż będą miały wpływ na dynamiczny rozwój rynku medycyny estetycznej. Popyt na zabiegi estetyczne w tym pokoleniu wciąż będzie rósł. A nie zapominajmy, że „za progiem” czeka już kolejne pokolenie – generacja Z. Ona wkrótce – w większym niż dotąd stopniu – zagości w gabinetach estetycznych.

Facebook Instagram