Dermatic.pl Aesthetic Business

portal informacyjno-branżowy ISSN 2719-7980

Poznajmy oczekiwania klientów

srs 1200x300
, ten tekst przeczytasz w: 6 minuty

Co znajdziesz w artykule?

Rozmowa z dr med. Ungku Mohd Shahrin, specjalistą praktyk estetycznych z Malezji, prowadzącym w wielu krajach prezentacje i szkolenia z zakresu zabiegów estetycznych dla lekarzy na szczeblu lokalnym i międzynarodowym. Poruszamy w niej takie kwestie jak oczekiwania klientów, ich poziom świadomości i decyzyjności względem zabiegów estetycznych, w różnych częściach świata.

Anton Abravit

Doktorze Ungku, jest Pan wybitnym specjalistą w dziedzinie medycyny estetycznej. Dużo Pan również podróżuje, a Pańskie wystąpienia zawsze cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Co Pan najbardziej lubi w medycynie estetycznej?

– Miło mi to wszystko słyszeć! Sądzę, że to prawdziwe szczęście móc podróżować po całym świecie i dzielić się swoją wiedzą z kolegami z branży. Przez te lata nabrałem doświadczenia, dzięki któremu potrafię występować w sposób, który skutecznie przykuwa uwagę słuchaczy. Wiem już, że dobry mówca musi znać swoją publiczność i rozumieć jej oczekiwania.

Z kolei jeśli chodzi o moje zainteresowania w zakresie medycyny estetycznej, to lubię zabiegi z wykorzystaniem urządzeń oraz wypełniaczy skórnych. Jestem autorem wielu opracowań klinicznych, zwłaszcza opisów przypadków z tego zakresu. Niedawno opublikowałem też dwie książki na temat urządzeń stosowanych w medycynie estetycznej: „Laser & Light in aesthetic practice-Unlocking the Secret Codes” (Tajemnice wykorzystania lasera i światła w zabiegach estetycznych) oraz „Sound waves in aesthetic practice-Unlocking the Secret Codes” (Tajemnice wykorzystania fal dźwiękowych w zabiegach estetycznych).

Doktor Izabela Załęska była zachwycona Pańskim wystąpieniem w Japonii. Powiedziała, że jest Pan wysokiej klasy specjalistą i że z pewnością ma Pan wiele do powiedzenia naszym Czytelnikom. Jak ocenia Pan rynek medycyny estetycznej w Europie?

– Z doktor Załęską spotkałem się na konferencji naukowej w japońskiej Osace. Sądzę, że ona również jest znakomitą specjalistką i mówcą.

Moim zdaniem rynek medycyny estetycznej w Europie jest już niemal dojrzały. Patrząc z punktu widzenia klienta/pacjenta, można zobaczyć, że usługi estetyczne stały się dla wielu osób niemal koniecznością. Obecnie upiększanie jest traktowane jako coś normalnego. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu było postrzegane jako luksus zarezerwowany dla gwiazd i elit. Sądzę, że potencjał wzrostu dla zabiegów estetycznych w Europie jest nawet większy niż dla reszty świata. Z tego względu, iż medycynę estetyczną rozumieją i akceptują zwykli ludzie — jest dla nich po prostu elementem stylu życia.

Moim zdaniem rynek medycyny estetycznej w Europie jest już niemal dojrzały. Patrząc z punktu widzenia klienta/pacjenta, można zobaczyć, że usługi estetyczne stały się dla wielu osób niemal koniecznością.

Moja rada dla wszystkich w tej branży — warto rozwijać nieinwazyjne lub minimalnie inwazyjnie zabiegi. Pacjenci coraz częściej proszą o zabiegi wiążące się z mniejszym ryzykiem i o minimalnym czasie regeneracji.

Gdzie zauważa Pan najwyższe oczekiwania i najwyższy poziom świadomości klientów w odniesieniu do wyników, które chcą osiągnąć? Gdzie sytuacja jest odwrotna (w jakim obszarze medycyna estetyczna dopiero zaczyna się rozwijać jako jeden z elementów branży beauty)?

– Obecnie przyjmuje się, że klienci oczekują niemal idealnych rezultatów w przypadku zabiegów takich jak zastrzyki z botoksu, wypełniacze, laser i zabiegi napinające skórę. Oczekiwania klientów są wysokie, ponieważ zabiegi te są uważane za jedne ze „starszych”, dłużej funkcjonujących w tej dziedzinie. Klienci mają więc wysokie oczekiwania względem eliminowania zmarszczek mimicznych, bruzd i przebarwień oraz napinania skóry.

Zabiegi takie jak lipoliza i konturowanie ciała dają najmniej widoczne rezultaty. Należy jednak nadmienić, że w ich przypadku osiągnięcie dobrego rezultatu zawsze stanowiło wyzwanie. Minimalnie inwazyjne zabiegi na ciało, takie jak kriolipoliza i HIFU są relatywnie nowe w branży. W ich przypadku potrzeba jeszcze trochę czasu na dostosowanie technologii tak, aby spełniała oczekiwania klientów.

Czy widzi Pan jakieś różnice w oczekiwaniach klientów na różnych kontynentach dotyczące ostatecznych rezultatów zabiegów?

– O tak! Jest to mocno związane z lokalną świadomością i rozumieniem piękna. Innymi słowy osoby wykonujące zabiegi estetyczne muszą wiedzieć, jak ich klienci definiują piękno. To bardzo złożony temat obejmujący kwestie filozoficzne, psychologiczne, socjologiczne, geograficzne oraz wpływ mediów społecznościowych i tzw. powszechnej opinii.

Sądzę, że w każdym zakątku świata obowiązuje inne pojęcie piękna. Lokalni dostawcy usług estetycznych muszą je znać i kierować się nim podczas zabiegów.

Usta to niezwykle ważny atrybut kobiecości. Jakie są oczekiwania względem ust w różnych miejscach na świecie?

– Na podstawie własnych doświadczeń mogę stwierdzić, że w krajach azjatyckich pożądane są miękkie i delikatne usta. Jeśli miałbym się odnieść konkretnie do zabiegów estetycznych, na przykład z użyciem wypełniaczy, to powiedziałbym, że klienci częściej oczekują poprawy wyglądu ust, a nie ich powiększenia. Nie lubią, gdy inne osoby zwracają uwagę na ich powiększone usta.

Na podstawie własnych doświadczeń mogę stwierdzić, że w krajach azjatyckich pożądane są miękkie i delikatne usta. Z kolei w Ameryce Północnej i Południowej oraz w Europie wyraźnie zaznaczone, powiększone usta cieszą się dużą popularnością.

Z kolei w Ameryce Północnej i Południowej oraz w Europie wyraźnie zaznaczone, powiększone usta cieszą się dużą popularnością. Klientom podczas zabiegu podaje się więcej wypełniaczy. Obecnie trend w Europie to wyraźniejsze wypełnianie okolicy ust (bardziej niż wskazywałby na to standardy dotyczące kształtu i anatomii ust — przeciętny stosunek wielkości górnej do dolnej wargi to 1:1,618).

Czy może Pan powiedzieć coś więcej na temat oczekiwań pacjentów względem kształtu twarzy, nosa, oczu itd.?

– To krótkie pytanie wymaga dłuższej odpowiedzi. W skrócie powiedziałbym jednak, że wszystkie elementy twarzy powinny po prostu do siebie pasować. Tu nie chodzi o naszą definicję piękna, ale o oczekiwania pacjenta i realistycznie możliwy rezultat zabiegu.

Przed przedstawieniem swojej wizji proszę pacjentów, aby sami powiedzieli mi, co dla nich jest piękne.

alt="oczekiwania klientów"
EmotionPhoto – stock.adobe.com

Jeśli miałbym to przełożyć na praktyczne wskazówki, to radziłbym upewnić się, że wszystkie elementy twarzy są względem siebie symetryczne. Co więcej, przed przedstawieniem swojej wizji proszę również pacjentów, aby sami powiedzieli mi, co dla nich jest piękne.

Jak uroda jest postrzegana przez mężczyzn w różnych częściach świata, w tym w Azji oczywiście? Proszę nam powiedzieć kilka słów na temat standardów męskiego piękna, na przykład w Azji i Europie.

– Standardy męskiego piękna kształtowały się inaczej w porównaniu do standardów kobiecych. Świadomość piękna zaczyna się od kształtu ciała, to idealne ciało decyduje o urodzie. Zakładam, że z psychologicznego punktu widzenia pozytywne wzmocnienie (pojęcie z teorii behawioryzmu), którego mężczyźni doświadczają, gdy są w dobrej formie fizycznej, stanowi motywację, aby nadać ciału bardziej atletyczny wygląd. Mężczyźni są bardziej pewni siebie i mają wyższą samoocenę, jeśli mają atrakcyjną sylwetkę. Ten trend został zapoczątkowany w USA i Europie, ale teraz widzę, że poddaje się mu coraz więcej mężczyzn w Azji.

A „idealne ciało” można osiągnąć na wiele sposobów. Wielu mężczyzn spędza dużo czasu na siłowni, gdzie podczas wyczerpujących i czasochłonnych ćwiczeń fizycznych rzeźbią mięśnie. Oprócz tego pomocne są też zabiegi estetyczne jak liposukcja, czy nieinwazyjna lipoliza. Przede wszystkim dla tych, którym zależy na szybkiej transformacji ciała.

Zabiegi pomagające osiągnąć „idealną twarz” w przypadku mężczyzn to nadal często pojęcie tabu. Co ciekawe, w niektórych częściach świata są wręcz uznawane za niemęskie. Zabiegi estetyczne twarzy u mężczyzn najczęściej obejmują korekcję poważnych defektów estetycznych, na przykład blizn potrądzikowych. Rzadko widzę mężczyzn, których martwią plamy pigmentacyjne, zmarszczki lub przebarwienia związane ze zmianami naczyniowymi.

Mężczyźni są bardziej pewni siebie i mają wyższą samoocenę, jeśli mają atrakcyjną sylwetkę. Ten trend został zapoczątkowany w USA i Europie, ale teraz widzę, że poddaje się mu coraz więcej mężczyzn w Azji.

Jeśli miałbym jednak porównać Azjatów do reszty świata, to muszę przyznać, że zarówno świadomość zabiegów estetycznych twarzy, jak i popyt na nie jest częściej spotykany właśnie u Azjatów. Zaczęli oni otwarcie prosić o zabiegi estetyczne, które zwykle są domeną kobiet, takie jak botoks, wypełniacze i lasery odmładzające. Chcą mieć również nieskazitelną cerę.

Podsumowując — kiedy mówimy o męskim pięknie, to podobnie jak w przypadku pojęcia piękna w ogóle, jest to bardzo dynamicznie zmieniające się pojęcie, które obejmuje wiele czynników. Nie ma uniwersalnej normy męskiego piękna. Mężczyźni na całym świecie na ogół przykładają wagę do idealnego ciała. Z kolei idealna twarz u mężczyzn jest bardziej ceniona w krajach azjatyckich niż w innych częściach świata.

Dlaczego kobiety w Azji decydują się na zabiegi? Jeśli oczywiście faktycznie tak jest.

– W Azji kobiety poddają się zabiegom upiększającym z wielu powodów, takich jak najnowsze trendy w estetyce (wpływ mediów masowych), wartości kulturowe i przekonania (większe oczy przynoszą szczęście), presja rówieśnicza itd. Jednak bez względu na przyczynę celem jest wyższa samoocena, większa pewność siebie i możliwość wyróżnienia się w tłumie.

Doktorze Ungku, proszę zdradzić naszym czytelnikom, jakie są Pana trzy ulubione zabiegi estetyczne?

– HIFU, laser Nd: Yag — na przebarwienia, a także wypełniacze skórne.

A co Pana zdaniem czeka nas w przyszłości? Które zabiegi będą na topie, a o których wkrótce zapomnimy?

– Jeśli chodzi o przyszłość, to bardziej będziemy się koncentrować na pięknej sylwetce. Jest ona postrzegana nie tylko z punktu widzenia estetyki, ale też traktowana jako oznaka męskości i ogólnie dobrego zdrowia. Sądzę, że zarówno producenci urządzeń do zabiegów estetycznych, jak i zabiegowcy bardziej skoncentrują się na tym segmencie, zwłaszcza w odniesieniu do zabiegów niewymagających skalpela. W porównaniu do zabiegów na twarz wciąż przeprowadzono niewiele badań na temat technologii doskonalenia sylwetki.

Sądzę też, że niemal nieuniknione jest włączenie sztucznej inteligencji. Wkrótce zabiegowcy będą korzystać z precyzyjnych kodów komputerowych i algorytmów, aby określić, jaki zabieg jest najlepszy dla danego pacjenta i jakie powinny być jego parametry.

Jednak zabiegi na twarz dające szybkie rezultaty i wymagające minimalnego czasu regeneracji również będą królowały na rynku. Zabiegi łączone wykazują tendencję zwyżkową, jednak z uwagi na konieczność poniesienia większych kosztów, brak badań klinicznych i większe ryzyko powikłań, ten wzrost będzie wyhamowywał.

Sądzę też, że niemal nieuniknione jest włączenie sztucznej inteligencji. Wkrótce zabiegowcy będą korzystać z precyzyjnych kodów komputerowych i algorytmów, aby określić, jaki zabieg jest najlepszy dla danego pacjenta i jakie powinny być jego parametry.

Inwazyjne zabiegi estetyczne, takie jak laser ablacyjny, głębokie peelingi chemiczne oraz inwazyjne zabiegi chirurgiczne powoli będą odchodzić w przeszłość.

Dr med. Ungku Mohd Shahrin B Ungku Mohd Zaman

Członek Malezyjskiej Rady Lekarskiej (Malaysia Medical Council – MMC), od 2003 r. zajmuje się praktyką estetyczną. W wielu krajach jest aktywny w prowadzeniu prezentacji i szkoleń z zakresu zabiegów estetycznych dla lekarzy na szczeblu lokalnym i międzynarodowym: USA, Włoszech, Francji, Bułgarii, Korei Płd. Członek komitetu przygotowującego wytyczne w tej dziedzinie dla lekarzy malezyjskich.

Facebook Instagram